Ten wpis na blogu jest dla samotnych chrześcijan, którzy widzą, jak wszyscy ich przyjaciele biorą ślub. Chcesz się z nimi cieszyć, ale masz trudności - rozumiemy to.

TL;DR: Podsumowanie

Każdy z nas jest wyjątkowy i obiecuję, że jeśli zaufasz Bogu w kwestii swojego życia miłosnego, On ci pomoże. Więc dopóki ten czas nie nadejdzie, jak możesz być szczęśliwy dla swoich przyjaciół, którzy biorą ślub? Jak możesz znaleźć radość dla innych, czekając na rozwój własnej historii?

  1. Skoncentruj się na rozwoju osobistym 
  2. Świętuj ich szczęście 
  3. Zbuduj silną sieć wsparcia
  4. Przedefiniuj swoją oś czasu 
  5. Wdzięczność ponad porównywanie 

Czy mówię, że nigdy nie poczujesz ukłucia, gdy zobaczysz kolejny post zaręczynowy na Facebooku? Nie. Twoje serce może nadal odczuwać pewne rozczarowanie, gdy natkniesz się na kolejne ogłoszenie o związku lub gdy znajomi zaktualizują swój status. Możesz być szczęśliwy i wciąż mieć nadzieję dla siebie. Jest to możliwe z Bożą pomocą, wiedząc, że On jest za tobą, a nie przeciwko tobie. Zanurzmy się więc, abyś mógł prawdziwie cieszyć się ze swoich przyjaciół, nawet jeśli wyjdą za mąż przed tobą.

Wprowadzenie

Pamiętasz komedię romantyczną 27 Sukienki? Postać Katherine Heigl doskonale uosabiała frazę "zawsze druhna, nigdy panna młoda". Miała sukienkę na prawie każdy rodzaj ślubu, jaki można sobie wyobrazić. W końcu jednak jej przyjaciele przeszli przez nią i wspierali ją, gdy w końcu znalazła miłość. 

Niedawno natknęłam się na post pewnej samotnej kobiety ze społeczności chrześcijańskich singli. Jej przyjaciółka wychodziła za mąż i choć bardzo się z tego cieszyła, to jednocześnie czuła się zazdrosna. Nie wiedziała, jak świętować radość swojej przyjaciółki bez rozpamiętywania tego, czego sama nie ma. Chcę, abyś wiedziała, że oba uczucia mogą współistnieć. To, że chcesz czegoś dla siebie, nie oznacza, że nie cieszysz się szczęściem innych.

W rzeczywistości widok twoich przyjaciół wchodzących w małżeństwa skoncentrowane na Bogu powinien cię zachęcić. Dlaczego? Ponieważ jeśli jesteś świadkiem zjednoczenia królestwa z bliska, być może Bóg daje ci wgląd w to, co cię czeka. Czy to oznacza, że twój ślub odbędzie się w przyszłym roku? Niekoniecznie. Ale Bóg może testować twoje serce, aby upewnić się, że jesteś gotowy. Pewien pastor porównał to kiedyś do oczekiwania na dostawę z Amazona: jeśli ciężarówka jest na twojej ulicy, w końcu twoja paczka dotrze.

Wiem, że niektórzy z was długo na to czekali. Przeżywaliście rozczarowanie za rozczarowaniem. Może umawiałeś się z kimś przez trzy lata, by potem zerwać, podczas gdy twój przyjaciel zaręczył się w niecały rok. Czy robisz coś złego? Nie. Pamiętaj, że twoja historia miłosna jest twoją własną. Chociaż inspirowanie się innymi jest w porządku, nie powinieneś podążać za ich dokładnym harmonogramem. Niektóre pary znają się już po dwóch latach, podczas gdy inne napotykają trudności, zanim w końcu spotkają swojego współmałżonka.

Skoncentruj się na rozwoju osobistym 

Wiem, co niektórzy z was mogą sobie myśleć: "Ile jeszcze muszę nad sobą pracować?". Wszyscy słyszeliśmy rady na temat tego, jak Chrześcijańscy single powinni wykorzystywać swoją samotność do pracy nad sobą. Wiele osób inwestuje w poradnictwo chrześcijańskie, aby wyleczyć się z traumy z przeszłości, ale możesz się zastanawiać: "Ile jeszcze muszę zrobić?".

Widziałem komentarze w mediach społecznościowych pytające: "Ile jeszcze muszę zrobić? Zrobiłem już wszystko!". Postawmy sprawę jasno - zawsze jest miejsce na poprawę. Powinniśmy stale się rozwijać, aby stawać się bardziej podobnymi do Jezusa. Dlaczego jest to ważne? Ponieważ to, kim jesteś teraz, będzie tą samą osobą, którą będziesz, gdy powiesz "tak". Niektórzy myślą, że na ślubie dzieje się coś magicznego, ale to nieprawda.

W perspektywie długoterminowej

Sam ślub to tylko ceremonia. Oczywiście jest zabawa, jedzenie, muzyka, śmiech i taniec. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że osoba, którą byłeś przed dniem ślubu, jest tym, kim pozostaniesz po nim. To samo dotyczy Twojego współmałżonka. Jeśli masz teraz problemy z zaufaniem, to właśnie to zobaczą. Teraz, jeśli zmagasz się z komunikacją, oni też tego doświadczą. Jeśli trudno ci słuchać lub zawsze uważasz, że masz rację, małżeństwo będzie wyzwaniem.

Jednym ze sposobów na zidentyfikowanie tego, co wymaga poprawy, jest poproszenie Boga o zbadanie twojego serca. Poproś Go, aby ujawnił to, co wymaga odsłonięcia. Bądź przygotowany - Bóg odsunie zasłonę. Może nie spodobać ci się wszystko, co zobaczysz, ale gdy już będziesz świadomy siebie, poproś Go o pomoc. Prawda nie potępia; pomaga ci dostrzec potrzebę Jezusa i przewodnictwa Ducha Świętego, aby wzrastać. Jak mówi Psalm 139:23: "Zbadaj mnie, Boże, i poznaj serce moje; wypróbuj mnie i poznaj niepokój mój". Bóg zna nas lepiej niż ktokolwiek inny, więc zaufaj, że On wie, co musi zmienić się w twoim sercu.

Innym sposobem jest zapytanie zaufanego kręgu: "Czy jest we mnie coś, co mogłoby być lepsze?". Z miłością udzielą ci szczerych odpowiedzi. Nie chodzi o to, że wszystko jest z tobą nie tak, ale uzyskanie obiektywnej perspektywy może pomóc ci się rozwijać.

Świętuj ich szczęście

Pamiętam, że przed ślubem widziałem na Facebooku posty kolegów z liceum. Wielu z nich zaręczało się lub ogłaszało ciążę ze swoimi małżonkami. Na początku, przyznaję, te posty sprawiały, że czułam się zazdrosna. Myślałam: "Czy czegoś mi brakuje? Co oni mają, czego ja nie mam?". Potem słuchałam kolejnego kazania. Zawierało ono przesłanie, że czasami Bóg daje ci podgląd tego, czego pragniesz, aby sprawdzić twoje serce.

Pomyśl o Dawidzie w Biblii. Zanim został królem, służył jednemu z nich. Nie było to łatwe, zwłaszcza gdy Saul spiskował, by go zabić. Dawid był niewinny, ale Saul tak bardzo oddalił się od Boga, że nie potrafił dostrzec błędu swojego postępowania. Jednak Dawid szanował go, a nawet opłakiwał śmierć Saula. Nic dziwnego, że Bóg uznał Dawida za człowieka według własnego serca. A co z tobą? Czy potrafisz szanować i radować się z kimś, kto ma to, czego pragniesz?

Nie pozwól, by zazdrość zapuściła korzenie

Kiedy usłyszałem nauczanie o tym, jak Bóg testuje nasze serca, poczułem się przekonany. Nie chciałam, by zazdrość zapuściła korzenie. Poza tym nie znałem historii moich kolegów z klasy, więc kto wie, przez co przeszli, aby być w swoim małżeństwie. Zazdrościmy ludziom ich zdjęć w mediach społecznościowych, ale nie wiemy, co dzieje się za kulisami.

Podczas gdy niektóre relacje, które widzimy w sieci, są pobożne i zdrowe, nie wszystkie takie są. Niektórzy z nas mogą nawet pożądać kłopotów. Możesz zazdrościć swojej najlepszej przyjaciółce tego, że wychodzi za mąż, ale co jeśli poszła na kompromis lub zmanipulowała swojego chłopaka, by jej się oświadczył? Co jeśli jej związek jest toksyczny, a ona godzi się na to tylko dlatego, że nie chce być sama? Wcale jej tego nie zazdroszczę i Ty też nie powinieneś.

Jednak dla tych, których Bóg pobłogosławił, możemy naprawdę świętować ich szczęście. Aby pomóc mojemu sercu, zacząłem świętować historie zaręczyn i oświadczyn. Komentowałem, "Gratulacje", a nawet świętowałem tych, których nie znałem osobiście. Następnie śledziłam kilku chrześcijańskich influencerów w tamtym czasie i niektórzy z nich ogłosili swoje zaręczyny. Komentowałem błogosławieństwa nad nimi, prosząc, aby Bóg pobłogosławił ich związek. Widzisz, ten sam Bóg, który zrobił to dla nich, może zrobić to dla ciebie. Nie musisz czuć się zazdrosny. Bóg ma dla ciebie swoją własną historię. Oczekiwanie jest trudne, rozumiem to, ale zawsze warto.

randka w ciemno

Zbuduj silną sieć wsparcia

Czasami musisz dać upust emocjom. Są chwile, kiedy po prostu musisz podzielić się tym, jak się czujesz, bez osądzania lub obalania. Tak, jako chrześcijanie znamy Biblię i to ona zawsze powinna być naszym przewodnikiem, ale nawet w Psalmach widzimy, jak Dawid wylał swoje serce przed Bogiem. Nie powstrzymywał się. Nie słodził ani nie próbował ukryć swojego bólu. Bóg wie, co się w nas dzieje, więc równie dobrze możemy być z Nim szczerzy. Czasami, jako chrześcijanie, czujemy potrzebę, by cały czas brzmieć "duchowo". Nie musisz zakładać maski, by pokazać, że jesteś mocno wierzący. Ważne jest, aby mieć krąg, z którym możesz się dzielić. Oczywiście, skierują cię oni z powrotem do Słowa Bożego, ale najpierw pozwolą ci wypłakać się na ich ramieniu.

Słyszałem historię o młodym pastorze, który poszedł złożyć kondolencje starszej samotnej matce, która straciła syna przez narkotyki. Była wściekła. Ponieważ pastor był młody i wciąż dojrzewał w swojej służbie, pomyślał, że zacytowanie kilku fragmentów Pisma Świętego pomoże. Kobieta była chrześcijanką, więc to nie tak, że nie wierzyła, ale po prostu potrzebowała kogoś, kto z nią usiądzie. Potrzebowała kogoś, kto po prostu potrzymałby ją za rękę, gdy płakała. Później, gdy pastor dorósł, zdał sobie sprawę, że czasami słowa nie zawsze są potrzebne, gdy ktoś cierpi.

Twoja społeczność

Czy masz system wsparcia, z którym możesz być szczery? Możesz powiedzieć: "Ufam Bogu, ale jestem zły. Dlaczego mi się to nie przytrafiło? Co robię źle?". Twoi przyjaciele mogą się potem za ciebie pomodlić. Mogą wysłać ci wersety do przeczytania później, ale najpierw wkroczą i przytulą cię. Badania pokazują, że uścisk innej osoby może przynieść spokój i zmniejszyć niepokój.

Słowo Boże jest potężne - jest ostrzejsze niż jakikolwiek miecz i przynosi zdrowie naszym kościom - ale stworzył także więzi międzyludzkie. Dlatego dobrze jest porozmawiać z przyjacielem lub wylać swoje serce bliskiemu rodzeństwu. Wsparcie, zwłaszcza w chwilach rozpaczy, jest bezcenne. Pochyl się nad tymi przyjaźniami, a jeśli ich nie masz, poproś Boga, aby pomógł ci najpierw okazać się przyjacielem. W jaki sposób możesz wlać w kogoś innego, a w zamian otrzymać błogosławieństwo i zachętę?

Nie musi to być nawet rozmowa twarzą w twarz. Bóg poprowadził mnie do rozpoczęcia podcastu w 2019 roku, Single Plus, aby zachęcić innych chrześcijańskich singli. Nie wiedziałam, że dzieląc się z innymi, Bóg działał w moim sercu. Stałam się zachętą dla tak wielu mężczyzn i kobiet, którzy znaleźli pocieszenie w moich słowach. Wykorzystaj ten czas samotności, aby zbudować sieć, niezależnie od tego, jak Pan cię poprowadzi. Podążaj za Jego podszeptami i zobacz, jak to nie tylko błogosławi innych, ale także ciebie.

Przedefiniuj swoją oś czasu

Przyznaję, że byłam jedną z tych kobiet, które miały harmonogram, kiedy chcą wyjść za mąż. Ponieważ moja matka poślubiła mojego ojca w wieku dwudziestu sześciu lat, myślałam, że to będzie również moja historia. Pamiętam nawet, jak modliłam się: "Boże, nie masz względu na osoby. Jeśli mogłeś sprawić, że moja mama wyszła za mąż w wieku dwudziestu sześciu lat, możesz to zrobić również dla mnie". Czy ta modlitwa została wysłuchana w wieku dwudziestu sześciu lat? Nie. Kiedy skończyłem dwadzieścia osiem lat, pomyślałem: "W porządku. Bóg jest tylko kilka lat do tyłu". Znowu się myliłem.

Moja historia 

Kiedy wyszłam za mąż? W wieku trzydziestu dwóch lat, miesiąc przed ukończeniem trzydziestu trzech lat w 2023 roku. Chociaż kiedyś chciałem tego wcześniej, teraz cieszę się, że nie ożeniłem się, gdy byłem młodszy.

Po pierwsze, mój mąż nie był wtedy zbawiony. Wyznał Jezusa Chrystusa dopiero w 2015 roku. Miałam wtedy dwadzieścia pięć lat i chociaż mogliśmy spotkać się rok później, on nadal nie byłby dojrzały w swojej wierze. Bóg potrzebował czasu, by popracować nad jego sercem. 

Jeśli chodzi o mnie, to w 2015 roku Bóg pokazał mi, że mam wiele do zrobienia w kwestii uzdrowienia - zwłaszcza jeśli chodzi o perfekcjonizm i bycie zbyt surową dla samej siebie. Nie było to łatwe, ale jestem wdzięczna, że nie przeniosłam tego bagażu do mojego małżeństwa. Czy to oznacza, że mój mąż i ja jesteśmy teraz idealni? Nie, wciąż mamy nad czym pracować. Ale ponieważ pozwoliliśmy Bogu zająć się wieloma z nich, zanim powiedzieliśmy sobie "tak", proces ten nie jest tak trudny.

Poddaj oś czasu

Musiałam zrezygnować z mojej osi czasu. Jasne, wyszłam za mąż dopiero siedem lat później, niż miałam nadzieję, ale to nie znaczy, że Bóg się spóźnił. Nie był w tyle i nie próbował mnie unieszczęśliwić. Pomyśl o gotowaniu posiłku w piekarniku. Jeśli wyjmiesz je zbyt wcześnie i będzie surowe w środku, włożysz je z powrotem, ponieważ wiesz, że potrzebuje więcej czasu. Możesz coś przekąsić w tym czasie, ale nie jest to satysfakcjonujące. Co jeśli Twoje błogosławieństwo jest nadal "surowe" w środku? Chcesz, aby było gotowe czy surowe? Czy zadowalasz się "przekąskami" (ludźmi, o których wiesz, że nie są dla ciebie odpowiedni) tylko dlatego, że jesteś zmęczony pytaniami "Czy nadal jesteś singlem?"?

Jak powiedział pastor Michael Todd w kazaniu: "Pozwól Mu gotować". Pozwól Bogu robić to, co musi. Nie spiesz się ani nie próbuj tego wymuszać. Tak właśnie postąpili Abraham i Sara, gdy wprowadzili Hagar do swojego małżeństwa. Oczywiście, Bóg pobłogosławił Ismaela, ale nie był on obiecanym dzieckiem - był nim Izaak. Niektórych zmagań można by uniknąć, gdybyśmy po prostu czekali na Boga. Słyszałem zbyt wiele historii chrześcijańskich singli, którzy wyprzedzili Boży plan i teraz borykają się z konsekwencjami na całe życie. Nie musisz tego robić. Możesz dziś zdecydować się zaufać Bogu, bez względu na wszystko.

Wdzięczność ponad porównywanie 

Kiedy tak bardzo skupiamy się na tym, czego nie mamy, nie dostrzegamy tego, czym Bóg nas pobłogosławił. Okej, może nie jesteś teraz w związku małżeńskim, ale za co możesz dziś dziękować Bogu? Może za to, że nie jesteś w toksycznym związku? A może za to, że Bóg uzdrowił twoje serce po ostatnim rozstaniu? Zajęło ci trochę czasu, aby wybaczyć swojemu byłemu, ale zrobiłeś to i teraz nie jesteś zgorzkniały.

Czy masz wewnętrzny krąg lub rodzinę, która cię kocha? To powód, by dziękować Bogu. Czy jesteś ogólnie zdrowy? Podziękuj Bogu. Czy pomimo ciemności na świecie jest piękno? Czy zachód słońca nadal zapiera dech w piersiach? To kolejny powód, by dziękować Bogu.

Uprawnienie

Niestety, niektórzy chrześcijańscy single uważają, że mają prawo do wszystkiego, czego chcą, zwłaszcza jeśli uważają, że żyli właściwie lub byli posłuszni. Kiedy Bóg nie daje im tego, czego oczekują, zastanawiają się: "Jaki jest więc sens posłuszeństwa Bogu?". Nie jesteśmy posłuszni Bogu tylko po to, by otrzymywać błogosławieństwa. Jesteśmy posłuszni, ponieważ jedyną rzeczą, którą On naprawdę jest nam "winien", jest całkowite oddzielenie od Niego. Nasz grzech zerwał naszą więź, ale Bóg posłał Jezusa, aby ją przywrócić.

Najważniejszą rzeczą, za którą powinniśmy być wdzięczni, jest to, że Bóg zbawił nasze dusze. Nie musiał tego robić, ale zrobił to. Jesteśmy oblubienicą Chrystusa - On jest naszą pierwszą miłością. To coś, za co powinniśmy być wdzięczni, wiedząc, że Stwórca świata nas kocha. Tak, miłość współmałżonka jest wspaniała, ale to kropla w morzu w porównaniu z miłością Boga. Jeśli byłeś niewdzięczny z powodu twojego statusu związkuPoproś Boga, aby pomógł ci się skupić. Może to zająć trochę czasu, ale On pomoże, jeśli poprosisz. Wtedy będziesz mogła cieszyć się z przyjaciółkami, które wyjdą za mąż przed tobą, ponieważ wiesz, że Bóg ma dla ciebie coś wyjątkowego.

Gotowy, by się ujawnić? Pobierz SALT Aplikacja randkowa dzisiaj do poznaj chrześcijańskich singli!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *