Ten post potwierdza, że małżeństwo nie jest końcem chrześcijańskiego wyścigu i przygląda się obiektywnym zaletom i wadom zarówno samotności, jak i małżeństwa.
TL;DR: Podsumowanie
Zadajmy pytanie: "Czy lepiej jest być singlem niż ożenić się jako chrześcijanin?". Nie sądzę, że pytanie dotyczy tego, co jest lepsze. Prawdziwe pytanie brzmi: "Czy Bóg może czerpać najwięcej chwały z mojego życia jako osoba samotna, czy jako osoba zamężna?". Mając to na uwadze, zastanówmy się, jak najlepiej odpowiedzieć na to złożone pytanie:
- Zarówno samotność, jak i małżeństwo są boskimi darami
- Chodzi o Boży plan dla twojego życia
- Wolna wola odgrywa rolę
- Spełnienie pochodzi od Boga, a nie od statusu związku
- Możesz wpływać na Królestwo w dowolny sposób
Jak widzisz, nie chodzi o to, że jedno jest lepsze od drugiego. Bycie singlem nie czyni cię gorszym, a chęć dzielenia z kimś życia nie jest zła. Obie ścieżki są ważne i wartościowe. Zanurzmy się głębiej, abyś mógł określić, gdzie wylądujesz na spektrum.
Wprowadzenie
"Może lepiej będzie, jeśli się nie ożenię". Nie jestem w stanie powiedzieć ci, jak często słyszę, jak chrześcijańscy single wmawiają sobie trwałą samotność, ponieważ są singlami od dłuższego czasu. Osiągają pewien wiek i myślą: "Może taka jest wola Boża", zamiast trzymać się nadziei, ponieważ wciąż pragną małżeństwa. Niektórzy nawet cytują Pawła, aby uzasadnić swoje stanowisko, ale ważne jest, aby przyjrzeć się bliżej temu, co Paweł faktycznie powiedział:
"Chciałbym bowiem, aby wszyscy ludzie byli tacy jak ja. Ale każdy ma swój własny dar od Boga, jeden w taki sposób, a drugi w taki" (1 Koryntian 7:7, NKJV).
Czy widzisz to? "Każdy ma swój własny dar od Boga". Oznacza to, że niektórzy ludzie są obdarzeni samotnością, podczas gdy inni są obdarzeni pragnieniem małżeństwa. Jak więc możesz stwierdzić, którym z nich jesteś? Myślę, że to proste. Jeśli nigdy chciałeś się ożenić i wolisz to zrobić w ten sposób, prawdopodobnie jesteś powołany do samotności. Ale jeśli nadal pragniesz małżeństwa, możesz otrzymać dar małżeństwa. A to, że czekasz już od dłuższego czasu, nie oznacza, że małżeństwo się dla ciebie nie wydarzy.
Zarówno samotność, jak i małżeństwo są boskimi darami
"Ale chcę, żebyście byli bez trosk. Ten, kto nie jest żonaty, troszczy się o rzeczy Pańskie - jak może podobać się Panu. Kto zaś jest żonaty, troszczy się o sprawy tego świata, aby się podobać Panu. jego żona" (1 Koryntian 7:32, NKJV).
Co Paweł mówi tutaj? Odniósł się do "obecnego ucisku" na świecie. Prześladowania chrześcijan we wczesnej erze Kościoła były przerażające. Paweł wspomniał również, że "czas jest krótki", ponieważ większość chrześcijan wierzyła, że Jezus może powrócić w każdej chwili. Pozostanie singlem oznaczało mniej rozproszeń, zwłaszcza gdy twoje życie mogło być zagrożone.
Koncentracja na życiu
Jako osoba niezamężna można było całkowicie skupić się na powołaniu Pana. Oferowało to więcej wolności. Małżeństwo tworzy głęboką więź emocjonalną i, jak zauważył Paweł, dzieli twoje uczucia. Nie tylko starasz się podobać Panu, ale także musisz brać pod uwagę swojego współmałżonka. Wpływa to na każdą dziedzinę życia, w tym na to, gdzie będziesz mieszkać i jak będziesz wydawać pieniądze. Na przykład, jeśli Bóg mówi ci, abyś przekazał $1,000 lokalnej organizacji charytatywnej, a twój współmałżonek się z tym nie zgadza, jesteś pośrodku. Jeśli jednak twój współmałżonek jest w równym jarzmie i podziela twoje duchowe rozeznanie, będzie wspierał to, o co prosi cię Bóg - nawet jeśli nie w pełni to rozumie.
Nie umniejsza to jednak daru małżeństwa. Wbrew światowym opiniom, małżeństwo nie jest więzieniem ani "kulą u nogi". Nie ma cię dusić ani powstrzymywać. Jeśli już, to małżeństwo ma pomóc ci stać się bardziej podobnym do Chrystusa. To kolejny poziom poświęcenia i poddania się. W małżeństwie codziennie umierasz dla siebie, abyś ty i twój współmałżonek mogli stać się jednością w umyśle, ciele i duchu.
Kiedyś pastor powiedział: "Im bardziej umrzesz, tym bardziej będzie żyło twoje małżeństwo". Czyż nie jest to istotą Ewangelii? Codzienne umieranie dla siebie, by stawać się bardziej podobnym do Jezusa? Kiedy Bóg jest w centrum waszego związku, może przynieść chwałę poprzez niego. Uczy cię, jak być dobrym mężem lub żoną. Używa waszego małżeństwa jako świadectwa dla innych - poprzez to, jak się modlicie, śmiejecie i żyjecie razem. Twoje małżeństwo ma być sceną ukazującą Jezusa.
Chodzi o Boży plan dla twojego życia
Czy lepiej być singlem niż żonatym? Osobiście uważam, że zależy to od Bożego planu dla twojego życia. Jeśli Jego wola obejmuje współmałżonka, zapewni, że go spotkasz. Jeśli tak nie jest - i nigdy nie odczuwałeś pragnienia małżeństwa - nie musisz się tym martwić.
Wielu chrześcijańskich singli odczuwa presję ze strony społeczeństwa, a nawet swoich rodzin, by wziąć ślub. Powiedzmy, że ktoś jest naprawdę powołany do bycia singlem, ale ludzie wokół niego zaczynają zadawać dociekliwe pytania. Zamiast o tym mówić, niektórzy mogą podejmować złe decyzje dotyczące związku, ostatecznie szkodząc sobie na dłuższą metę.
Szukaj dla siebie
Chociaż większość rodzin ma dobre intencje, ważne jest, aby szukać Bożej woli dla swojego życia. Twoi rodzice mogą mieć wizję twojej przyszłości, ale to Bóg ma ostatnie słowo. Co On chce dla ciebie? Czy twoje pragnienia są zgodne z Jego wolą? Zacznij od relacji z Bogiem i pozwól Mu się prowadzić. On może poprowadzić cię do współmałżonka - lub nie.
Mądrość biblijna
Czy ufasz, że Bóg ma dla ciebie dobre plany? Że Jego plany nie mają cię skrzywdzić, ale pomóc ci się rozwijać i przynieść Mu chwałę? Jeremiasz 29:11-13 mówi: "Albowiem Ja znam myśli, które mam o was, mówi Pan, myśli o pokoju, a nie o złu, aby dać wam przyszłość i nadzieję. Wtedy będziecie Mnie wzywać, pójdziecie i będziecie się do Mnie modlić, a Ja was wysłucham. Będziecie Mnie szukać i znajdziecie Ja, gdy będziecie Mnie szukać z całego serca (NKJV).
Często cytujemy werset 11, ale ja chcę podkreślić wersety 12 i 13. Kiedy wołamy do Boga, On słucha. Kiedy Go szukamy, znajdujemy Go. Chcesz poznać Boży plan dla swojego życia - niezależnie od tego, czy obejmuje on samotność, czy małżeństwo? Po prostu Go zapytaj. Nie ma złej odpowiedzi. Mateusza 7:7-8 zachęca nas: "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kołaczącemu otworzą (NKJV).
Zapytaj Ojca Niebieskiego: "Jaki jest Twój plan na moje życie?". Czy wyjawi ci wszystko od razu? Prawdopodobnie nie. Ale krok po kroku sprawi, że Jego plany staną się jasne. Niezależnie od tego, czy skończysz z obrączką na palcu, czy nie, możesz ufać, że Jego plany są dobre i doskonałe.
Wolna wola odgrywa rolę
Myślę, że czasami zapominamy, że mamy wybór w tej kwestii. Tak, możemy odczuwać presję ze strony społeczeństwa, rodziny i przyjaciół, ale ostatecznie decyzja należy do nas. Jeśli naprawdę szukamy Bożej woli dla naszego życia, nasze pragnienia ostatecznie zbiegną się z Jego pragnieniami. Dlaczego? Ponieważ Go kochamy i chcemy Mu się podobać.
Bóg zna i widzi nasze najgłębsze pragnienia. Kiedy poddajemy Mu te pragnienia, możemy zaufać Mu w kwestii wyniku. Niektórzy mogą się zastanawiać: "A co, jeśli wolą Boga jest, abym nie był żonaty? Przecież naprawdę chcę być żonaty". Ponownie, Bóg zna nasze serca. Jeśli masz szczere pragnienie małżeństwa, nie wierzę, że On daje ci to pragnienie tylko po to, by je powstrzymać. Księga Przysłów 13:12 mówi: "Odroczona nadzieja przyprawia o chorobę serca, lecz gdy pojawia się pragnienie, jest drzewem życia" (NKJV).
Największy krzyk duszy
Wiem, że wiele serc czuje się ciężko z powodu bycia singlem przez długi czas. Może nigdy nie byłeś na randce, a może byłeś blisko małżeństwa, ale zaręczyny się skończyły. Niektórzy nie chcą się do tego przyznać, ale czują urazę do Boga, pytając: "Dlaczego nie pobłogosławił mnie małżonkiem?". Musimy być ostrożni z takim myśleniem, ponieważ może ono brzmieć jak roszczenie. Bóg nie jest nam nic winien, z wyjątkiem wiecznego oddzielenia od Niego z powodu grzechu. Wszystko, co nam daje, zawdzięczamy Jego niezawodnej łasce i miłosierdziu.
Lepsza modlitwa mogłaby brzmieć: "Boże, chcę, aby moje przyszłe małżeństwo Cię chwaliło". Wiele osób postrzega małżeństwo przede wszystkim jako romantyczną więź. Chociaż małżeństwo może być romantyczne i zabawne, ostatecznie ma ono na celu udoskonalenie nas, abyśmy byli bardziej podobni do Jezusa. Proces umierania dla siebie jest prawdziwy. Jeśli zmagamy się z umieraniem dla siebie teraz, w stanie wolnym, małżeństwo będzie jeszcze trudniejsze. Więc pamiętaj - masz wybór w tej sprawie.
Spełnienie pochodzi od Boga, a nie od statusu związku
Chociaż wiemy, że to prawda, wszyscy potrzebujemy od czasu do czasu przypomnienia. To smutne, że zarówno świat, jak i kultura kościelna często sprawiają, że chrześcijańscy single czują się "gorsi", jeśli nie są w związku małżeńskim. Niektóre ministerstwa nie mają nawet nic specjalnie dla singli. Są one przeznaczone albo dla małżeństw, albo dla młodzieży.
Ale co z samotną kobietą zbliżającą się do czterdziestki? A co z samotnym mężczyzną kończącym trzydzieści pięć lat? Słyszałem nawet historię o samotnej kobiecie, która została poproszona o wolontariat w duszpasterstwie dziecięcym, ponieważ założono, że nie ma nic innego do roboty. Cóż za smutne założenie! Czy bycie singlem oznacza, że brakuje ci sensu lub celu? Czy oznacza to, że nie możesz być zajęty własnymi planami?
A gdybyś chciał podróżować sam lub z przyjaciółmi? Słyszałem nawet o chrześcijańskich singlach, którym odradzano zakup pierwszego domu, ponieważ nie byli jeszcze małżeństwem. Co? Nie wspominając już o tym, że niektóre kościoły nawet nie biorą pod uwagę osób samotnych do pełnienia ról przywódczych. Czy możemy powstrzymać ten wypaczony sposób myślenia?
Poczucie niższości jako singiel
Te założenia mogą sprawić, że chrześcijańscy single poczują się gorsi. Zamiast postrzegać samotność jako dar, staje się ona problemem do rozwiązania. Jeśli nie "rozwiążą" tego problemu, czują, że ich życie jest skończone - że zawiedli. Ale czy chcesz poznać ostateczną porażkę w życiu? Nie jest nią samotność; jest nią nieznajomość Jezusa. Ewangelia Marka 8:36 mówi: "Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?". (NKJV).
Przeczytaj to jeszcze raz. Możesz mieć wszystko na świecie i nadal przegrywać, jeśli nie masz Jezusa. Żonaty czy nie, Jezus jest ostatecznym związkiem. Wiem, że słyszymy "Jezus wystarczy" i niektórzy z nas przewracają oczami. Brzmi to jak banał, ponieważ słyszymy to tak często. Ale nawet jeśli to prawda, nie neguje to twojego pragnienia małżeństwa. Rozumiem cię. Byłam singielką przez dwanaście lat, zanim wyszłam za mąż i pamiętam chwile, w których pragnęłam być z kimś, tylko po to, by zmierzyć się z kolejnym rokiem bez ślubu.
Najlepszy związek
Czy jako mężatka mogę ci coś teraz powiedzieć? Nawet z właściwą osobą, twoja relacja z Jezusem jest nadal najważniejsza. Kocham mojego męża, ale nawet on, w swoim człowieczeństwie, nie może wypełnić najgłębszych przestrzeni w moim sercu. Są chwile, kiedy muszę szukać Boga, aby uzyskać spokój i jasność. Są też chwile, kiedy mówi mi: "Muszę zagłębić się w Słowo i modlić się". Oczywiście, jesteśmy dla siebie nawzajem, ale dopiero po przebywaniu w obecności Boga stajemy się dla siebie lepsi.
Oto, co chcę powiedzieć: Jezus definiuje ciebie - nie twój status związku. Nie pozwól, by ktokolwiek sprawił, że poczujesz się gorszy z tego powodu. Jeśli nie wiesz, kim jesteś w Chrystusie, zachęcam cię, abyś zaczął od tego, zanim zaczniesz szukać współmałżonka. Możesz kochać współmałżonka tylko tak głęboko, jak głęboka jest twoja relacja z Jezusem.
Możesz wpływać na Królestwo w dowolny sposób
Czy jako chrześcijanin lepiej być singlem czy żonatym? Dobra wiadomość jest taka, że możesz wpływać na Królestwo Boże w dowolny sposób. Jako singiel masz większą swobodę podążania za Bożym przewodnictwem - podnosząc się i idąc tam, gdzie On prowadzi, bez konieczności konsultowania się z kimkolwiek poza twoim wewnętrznym kręgiem i boską radą.
Jeśli zdecydujesz się na małżeństwo, Bóg nadal może otrzymać chwałę, gdy ty i twój małżonek oddajecie Mu cześć w waszym związku. Prawdziwą moc ma pokazywanie innym, jak Bóg działa przez was oboje. Czyniąc to, odzwierciedlasz Ewangelię - demonstrując, jak Jezus kocha swoją oblubienicę, Kościół.
Najlepszym sposobem na udzielenie odpowiedzi na to pytanie jest zapytanie: "Do czego jesteś powołany? W jaki sposób Bóg może uzyskać największą chwałę poprzez twoje życie?". Jeśli czujesz się powołany do pozostania singlem, zaakceptuj to. Nie ma w tym nic złego. Pamiętaj, że Jezus definiuje twoją tożsamość. Z drugiej strony, jeśli pragniesz małżeństwa, poproś Boga, aby zrównał twoje serce z Jego wolą dla twojego życia. przyszły małżonek.
Jeśli myślisz: "Czekałem tak długo. Czy kiedykolwiek wyjdę za mąż?" Nie znam Bożego harmonogramu, ale zachęcam cię do trzymania się nadziei dla twojego współmałżonka. Wróg chce, abyś się poddał, przestał wierzyć i stracił wiarę. Nie pozwól na to! Nie przestawaj modlić się o swojego przyszłego małżonka, a w międzyczasie kontynuuj poznawanie nowych ludzi i ujawnianie się. Na randkach kieruj się rozeznaniem i ufaj, że Bóg objawi ci właściwą osobę w odpowiednim czasie. On wie, co robi.
Gotowy na spotkanie z niektórymi niesamowite chrześcijańskie single? Pobierz aplikację randkową SALT już teraz!





Dodaj komentarz