Przyjęcie samotności nie jest łatwe. Czasami bycie singlem może być samotne i przygnębiające. W tym poście podajemy 3 wskazówki, jak cieszyć się samotnością - może ona zmienić Twoje życie.
TL;DR: Podsumowanie
Historycznie rzecz biorąc, zarówno w literaturze, kulturze światowej, jak i kościelnej, samotność często spotyka się z negatywnym postrzeganiem. Jest oznaką braku, samotności i niekompletności. Zwłaszcza kobiety są uważane za "pozostawione na półce", "wygasające", ale chociaż jest to narracja, która została, celowo lub nieumyślnie, zasiana w społeczeństwie, nie musi to być dla ciebie koniec historii. The Życie w miłości i wierze Kurs ma świetny rozdział na ten temat w rozdziale 5 książki, który można pobrać w formacie PDF.
Na tym blogu mamy dla ciebie "sekret zadowolenia" z twojej samotności. Zebraliśmy kilka najlepszych porad od grupy singli SALT i znajdziesz je tutaj.
Przyjęcie twojej samotności jest tak proste (choć łatwiej powiedzieć niż zrobić... przepraszam!), jak te trzy kroki:
Może wydawać się to całkowicie niemożliwe, ale z Bogiem wszystko jest możliwe!
Wprowadzenie
POV: Nadal jesteś singlem i jest ci ciężko. Czujesz się przygnębiony i jeśli masz być szczery, jesteś w niezgodzie z Bogiem. Postanawiasz spotkać się z tym jednym samotnym przyjacielem na kawę, mając nadzieję, że podzielisz się swoimi najlepszymi historiami z chrześcijańskiego świata randek, porozmawiasz o swoich żonatych przyjaciołach i po prostu jękniesz "gdzie są wszyscy samotni chrześcijanie?". Ale wtedy dzieje się coś dziwnego. Twój przyjaciel przybywa i jest kwitnący. Są absurdalnie zajęci, kochają swój kościół i bez względu na to, jak mocno ich szturchasz, nie wykazują żadnych oznak tęsknoty za małżonkiem. Jak oni to robią? Jaki jest ich sekret?
Obejmowanie samotności Wskazówka #1: Przyjmij Jezusa
Nie będzie dla ciebie zaskoczeniem, że odpowiedzią numer jeden na to, jak zaakceptować swoją samotność, jest Jezus. Oprzyj się pokusie przewrócenia oczami. To praktyczna rada. Zmieni ona twoją perspektywę. Usiądź wygodnie, czytaj dalej i patrz, jak Jezus rozmraża twoje cyniczne, samotne serce.
Wyobraź sobie, że spotykasz Jezusa, pędzisz ku Niemu przepełniony nieopisanym uczuciem spotkania ze swoim Panem i Zbawicielem. Sięgasz ku Niemu, by Go objąć, ale twoje ramiona są już pełne. Nosisz w ramionach tak wiele światowych trosk: uczynienie siebie atrakcyjną, finansowe przygotowanie do małżeństwa i oczywiście polowanie na idealnego małżonka. Czas odrzucić je na bok, ponieważ nie możesz trzymać ich obu. Nie możesz trzymać się bożka małżeństwa i przyjąć Jezusa.
Pozbycie się idola
Ale jak mogę odrzucić tego bożka? Jak mogę przestać pragnąć małżeństwa? Odpowiedź jest prostsza: możesz pragnąć małżeństwa bez ubóstwiania go. Kiedy masz zdrową relację z Jezusem, naturalnie wynika z tego, że będziesz mieć zdrowszą koncepcję małżeństwa. Musimy najpierw zrozumieć, dlaczego tak bardzo pragniemy małżeństwa.
Bóg uczy nas, nawet od Edenu, że jako ludzie jesteśmy stworzeni do bycia w relacji. W Księdze Rodzaju 2:18 czytamy monumentalne stwierdzenie Boga, że "nie jest dobrze, żeby człowiek był sam". Bóg zaprogramował nasze serca, by kochały i pragnęły kogoś innego niż my sami. W 1 Liście Jana 4:19 czytamy piękne słowa: "My miłujemy, ponieważ On pierwszy nas umiłował". Nasze serca są nie tylko zaprogramowane na miłość, ale także na uwielbienie. Nic więc dziwnego, że żyjąc w kulturze obsesji na punkcie par, zaczynamy czcić małżeństwo jako naszego ostatecznego zbawcę.
Próbujemy wypełnić dziurę w naszych sercach w kształcie Jezusa innym człowiekiem: desperacko przeszukujemy każdą imprezę i spotkanie kościelne w poszukiwaniu "tego jedynego". Następnie przeglądamy setki profili na chrześcijańskich aplikacjach randkowych, próbując znaleźć miłość od pierwszego machnięcia. Ignorujemy nawet sygnały ostrzegawcze w naszych związkach, ponieważ za bardzo boimy się samotności. Ale przyjacielu, nawet najbardziej niesamowity małżonek na ziemi nie może równać się z Jezusem.
Kroki do przyjęcia Jezusa
Pierwszym krokiem do przyjęcia Jezusa jest pozwolenie Mu na zajęcie należnego Mu miejsca w twoim sercu. To taki dar, że Bóg dał ci ten czas samotności, abyś mogła zrozumieć tę prawdę. Jest to o wiele łatwiejsze niż odkrywanie w kałuży łez spowodowanych złamanym sercem, że ludzie po prostu nie potrafią kochać tak, jak Jezus. Oznacza to, że już znalazłeś swoją "osobę", a dokładniej, że On znalazł ciebie. Należysz do Jezusa, jesteś Jego, a On obdarzył cię swoją łaską i miłością.
Przyjęcie Jezusa oznacza zaakceptowanie tej zmieniającej życie prawdy: On jest jedynym źródłem zadowolenia. Przeczytaj to jeszcze raz: On jest tylko źródło zadowolenia. Nie pieniądze, nie uroda, nie seks, nie małżeństwo. Znalezienie zadowolenia nie oznacza zmiany naszych okoliczności (np. statusu związku), oznacza dostosowanie postawy naszego serca.
Transformacja
Być może zauważyłeś, że ludzie bardzo łatwo ulegają wpływom osób, z którymi spędzają najwięcej czasu. Pamiętasz swoją przyjaciółkę, która zmieniła osobowość, gdy zaczęła spotykać się z toksycznym chłopakiem/dziewczyną? Tak... ale to działa również pozytywnie! Pozwól swojemu sercu zbliżyć się do Jezusa: zacznij celowo spędzać z Nim czas, tak jak w nowym związku. Czytaj Jego słowo, rozmawiaj z Nim, śpiewaj Jego pochwały (dosłownie!). Rozpocznij okres miodowego miesiąca, a zaczniesz wierzyć w głębokie, życiodajne prawdy, które mówi ci o sobie: jesteś cały, jesteś kochany, jesteś bezpieczny w przyszłości, którą dla ciebie zapewnił. Największa bomba prawdy w tym nowym związku? Jest ekskluzywny na 100%, w rzeczywistości jest przymierzem, co oznacza, że jest super oficjalny, jest oficjalny na poziomie Boga. Przyjąłeś Jezusa, co oznacza, że wszystkie te irytujące i wywołujące niepokój pragnienia znalezienia współmałżonka mogą pójść na wycieczkę!
"Samotność" nie musi wywoływać uczucia wstydu, zniecierpliwienia i pesymizmu. "Singielstwo" = wolność, bogactwo i czas. Ciesz się, że Jezus pobłogosławił cię tym wspaniałym darem, jakim jest samotność!
Wskazówki dla Ciebie
- Zacznij walczyć z natrętnymi myślami za pomocą Pisma Świętego i przypominaj sobie, że już należysz do Jezusa (o wiele lepiej niż do współmałżonka).
- Przestań porównywać się do innych: usuń aplikację insta, przestań oglądać Jess & Gabe (wiemy, że to robisz).
Wskazówka #2: Przygarnij innych
Ok, więc zdałeś sobie sprawę z ogromnego potencjału, jaki oferuje ci ten okres samotności: czas, pieniądze i wolność. Co możesz z tym zrobić? Cóż, aby w pełni objąć innych w swojej samotności, moją wskazówką numer jeden byłoby rozpoczęcie wypełniania tych godzin, które wcześniej spędzałeś na mopowaniu na łóżku, oglądając Notatnik z działania budujące królestwo.
W Liście do Galacjan 5:13 czytamy: "Wy, bracia moi, powołani zostaliście do wolności. Ale nie używajcie waszej wolności do dogadzania ciału; raczej służcie sobie nawzajem pokornie w miłości". Chociaż Paweł nie pisze o wolności, którą znajdujemy w samotności, to wspaniale, że ta instrukcja odnosi się do nas, którzy jesteśmy samotni. Ta jasna instrukcja Pawła dostarcza nam wskazówek, w jaki sposób powinniśmy zarządzać wolnością, którą mamy w stanie wolnym. Zamiast dogadzać ciału, musimy pokornie służyć sobie nawzajem w miłości. Nie wiem jak ty, ale ja odczytuję to jako: "Zamiast polować na emocje i małżonków, poświęć swój czas tym, którzy nie mają tego samego przywileju".
Pomysły
Zadowolenie wynika z inwestowania w innych ludzi. Nie jest trudno znaleźć inspirację. Spójrz tylko na Jezusa, który zawsze służył tym, do których nikt inny nie chciał się zbliżyć. Nie każdy musi prowadzić kuchnię dla ubogich lub latać po całym świecie, aby wykonywać zmieniającą życie pracę misyjną (jeśli możesz, zrób to!). Stań się proaktywnym członkiem swojego kościoła, służ w różnych zespołach, odważ się zaoferować pomoc, kiedy i gdziekolwiek jest ona potrzebna. Poświęć sobotę, aby pomóc rodzinie w przeprowadzce, gotuj posiłki dla świeżo upieczonych rodziców, którzy nie spali od tygodnia, zaoferuj opiekę nad dziećmi, zaprzyjaźnij się z nowicjuszem, który potrzebuje towarzystwa. Te rzeczy zacieśnią więzi w twojej kościelnej rodzinie, a ty masz zasoby, by to zrobić. Więc co cię powstrzymuje?
Wskazówki dla Ciebie
- Zaprzyjaźnij się z mamą/tatą ze swojego kościoła, zaoferuj im pomoc w jakikolwiek sposób i zbierz nagrodę w postaci zrozumienia ogromu ról, jakie Bóg im powierzył.
- Przyjrzyj się swojemu kalendarzowi - czy twoje działania budują królestwo? Podejmij świadomą decyzję o dostosowaniu swojego harmonogramu tak, aby zawierał dobrą mieszankę budowania królestwa, pracy i relaksu.
- Obejrzyj ten film: Jak być singlem i NIE być samotnym. Sprawdź też nasz wpis na blogu na ten temat: Jak pokonać samotność!
Wskazówka #3 dotycząca samotności: Przyjmij teraz
Moją ostatnią i być może ulubioną wskazówką jest to, że Bóg uwolnił cię od roli żony, męża, matki, ojca w dobrym i życiodajnym celu. Po prostu dlatego, że jesteś wolna od tych tytułów, to możliwy dla ciebie robić i być tak wiele rzeczy, które stają się sto razy trudniejsze, gdy jesteś żonaty.
Ambicja służenia Bogu to dobra rzecz. Bycie ambitnym wobec sposobu, w jaki Boża moc może poruszać się w twoim życiu, jest dobrą rzeczą. To piękna rzecz! Nie ograniczaj więc swojego miejsca na ziemi do bycia czyimś kochankiem. Czy jest jakaś zmiana zawodowa, na którą patrzysz z boku od lat? Zawsze chciałeś przeprowadzić się do Edynburga, ale nigdy nie zebrałeś się na odwagę? Może chodzi o książkę, której napisanie odkładasz. Albo studia magisterskie, o których wiesz, że bardzo chciałbyś je ukończyć? Zgłoś się do awansu. Złóż podanie o pracę poza swoją strefą komfortu. Rozpocznij podcast. Zapisz się na maraton. Zapytaj tego naprawdę fajnego przyjaciela, czy chce współpracować z tobą nad szalonym projektem. Wyposaż się, by lepiej służyć Bogu. Bądź ambitny! I wykorzystaj w pełni swoją teraźniejszość.
Inwestowanie w przyszłość
Kolejnym ogromnym plusem twojej samotności jest to, że możesz zacząć celowo i mądrze inwestować w przyszłego małżonka. Ty stanie się. Być może spisałeś już swoją listę cech, których oczekujesz od wymarzonego współmałżonka, być może modlisz się nad nią każdego dnia. Cóż, czas, który daje ci Bóg, jest świetną okazją, aby spojrzeć w lustro i zadać sobie pytanie, czy widzisz cechy, które zapisałeś. Im dłużej nie jesteś w związku małżeńskim, tym więcej czasu masz na rozwój, tym lepiej będziesz przygotowany, jeśli Bóg ześle ci małżonka. Spędzaj czas w Słowie, czytaj książki o małżeństwie, książki o kobiecości i męskości, uczęszczaj na kursy i konferencje na temat pobożnego życia. Szukaj inspiracji, która może pochodzić tylko z ewangelii, ponieważ będzie ona karmić twojego ducha i rozwijać cię. Jak bardzo jest to atrakcyjne?
Wskazówki dla Ciebie
- Poświęć trochę czasu na modlitewne marzenia - co możesz teraz zrobić, co jest możliwe, ponieważ jesteś singlem? Zrób skok wiary!
- Nie przestawaj modlić się za swojego przyszłego współmałżonka, ale zachęcam cię do zaprzestania tych modlitw na rzecz modlitwy za siebie samego. przygotowanie do małżeństwa. Zmieni twoje nastawienie z chciwości i pożądania na pokorę i rozwój.
- A jeśli masz okazję pójść na randkę - nie wstydź się! Jeśli Powiedz "tak" na pierwszej randce? Dlaczego nie?
Podsumujmy
Kawa została wypita, rozmowy zostały przeprowadzone, a ty patrzysz na swojego przyjaciela w nowym świetle. Nie ma w tym żadnego wielkiego spisku, Bóg po prostu otworzył im oczy na ogromny dar tego sezonu i naprawdę wykorzystują go w pełni. Może właśnie teraz, nawet po przeczytaniu tego wszystkiego, myśl o przyjęciu swojej samotności wciąż sprawia, że twoje palce trochę się podkręcają. Zaufaj Bogu, że możesz być jednym z tych kwitnących, zadowolonych singli i módl się, aby ci pomógł. Wiem, że może, ponieważ zrobił to dla mnie. Nadejdzie dzień, w którym poczujesz prawdziwą wdzięczność za swoją samotność, prawdziwą radość z mówienia nowym przyjaciołom "tak! Jestem singlem!" i prawdziwe zdziwienie, gdy nagle staniesz się przyjacielem przy kawie, tryskającym energią i inspiracją, którą czerpiesz z bycia singlem. Będziesz mówić innym, że życie jest o wiele większe, niż im się wydaje, ponieważ ten sezon jest absolutnym darem.
Wezwanie do działania (ponieważ my single się ruszamy!): Obejrzyj więcej filmów o świętowaniu samotności na naszym kanale YouTube. ten: Samotność jest darem... a co jeśli jej nie chcę?!





Dodaj komentarz