Jeśli kiedykolwiek leżałeś bezsennie, zastanawiając się “kiedy nadejdzie moja kolej?”, to nie jesteś sam. Nauka zaufania Bożemu czasowi w sprawach związków to jedna z najtrudniejszych – i najbardziej kształtujących – części bycia samotnym chrześcijaninem. Łatwo jest patrzeć, jak przyjaciele zaręczają się, biorą ślub albo ich partnerki zachodzą w ciążę, i po cichu zastanawiać się, co robisz nie tak. Nie robisz nic złego. Po prostu czekasz, a dobre czekanie to osobna forma wiary.

Nie chodzi o to, żeby udawać, że to czekanie nie boli. Chodzi o to, co robisz w tym czasie.

Co tak naprawdę oznacza zaufanie do Bożego czasu?

Jeśli kiedykolwiek leżałeś bezsennie, zastanawiając się “kiedy nadejdzie moja kolej?”, to nie jesteś sam. Nauka zaufania Bożemu czasowi w sprawach związków to jedna z najtrudniejszych – i najbardziej kształtujących – części bycia samotnym chrześcijaninem. Łatwo jest patrzeć, jak przyjaciele zaręczają się, biorą ślub albo ich partnerki zachodzą w ciążę, i po cichu zastanawiać się, co robisz nie tak. Nie robisz nic złego. Po prostu czekasz, a dobre czekanie to osobna forma wiary.

Nie chodzi o to, żeby udawać, że to czekanie nie boli. Chodzi o to, co robisz w tym czasie – i, co równie ważne, o to, czego nie oznacza zaufanie do Bożego planu.

Trzy mity na temat czekania na Boży czas

“Jeśli tylko będę miał wystarczająco dużo wiary, to stanie się to szybciej”

To naprawdę wyrządza krzywdę. Związki nie są nagrodą za poziom wiary, a samotność nie świadczy o duchowej niedoskonałości. Niektórzy głęboko wierzący ludzie czekają latami. Inni poznają swojego partnera w wieku dwudziestu kilku lat, prawie w ogóle o to nie modląc się. Czas to nie tablica wyników.

“Zaufanie Bogu oznacza, że nic nie robisz”

Zaufanie to nie bierność. Nigdzie w Piśmie Świętym czekanie na Boga nie jest równoznaczne z siedzeniem w domu. Zaufanie do Jego planu, przy jednoczesnym aktywnym budowaniu swojego życia, angażowaniu się w życie wspólnoty i – tak – umawianiu się na randki, gdy jesteś na to gotowy, nie stoi w sprzeczności ze sobą.

“Jeśli wciąż jestem singlem, to Bóg mnie karze albo o mnie zapomniał”

Okresy oczekiwania często wydają się ciszą, ale cisza to nie to samo, co brak. Warto odróżnić uczucie że zostaniesz zapomniany przez fakt o tym — te dwie rzeczy to nie zawsze to samo.

Dlaczego okres oczekiwania to nie stracony czas

Zbliż się do Boga

Samotność daje ci taką niepodzielną uwagę, o którą naprawdę trudno, gdy już jesteś w związku. Wykorzystaj to. Czytanie Pisma Świętego, modlitwa i spokojna refleksja nabierają głębi, gdy wieczorami nie ma tyle rozpraszających cię rzeczy.

Zainwestuj w to, kim się stajesz

Ten okres często bardziej kształtuje charakter niż opóźnia związek. Niezależnie od tego, nad czym pracujesz – nad cierpliwością, dyscypliną finansową, nową umiejętnością czy zdrowiem emocjonalnym – nie robisz tego tylko dla przyszłego partnera. Robisz to dla siebie.

Zbuduj prawdziwą społeczność

Podczas długiego oczekiwania często wkrada się samotność, a lekarstwem na nią zazwyczaj nie jest związek – tylko wspólnota. Pomocne może być zaangażowanie w życie kościoła, udział w studium biblijnym, wolontariat albo po prostu poszerzenie kręgu znajomych. Jeśli jesteś też otwarty na randki, aplikacje stworzone specjalnie dla chrześcijan — na przykład SALT — może jeszcze bardziej poszerzyć to grono, a jednocześnie od samego początku uwzględniać w rozmowie kwestię wiary.

Jak naprawdę zaufać Bogu, kiedy jest to trudne

Nie daj się złapać w pułapkę porównań

To, co dzieje się w życiu innych, nie ma nic wspólnego z twoim. Porównywanie się to jeden z najszybszych sposobów, by stracić z oczu to, co Bóg robi konkretnie w twoim życiu.

Nie trzymaj się tak kurczowo swoich planów

Czasami tak mocno trzymamy się swoich planów, że nie zostawia się Bogu miejsca na działanie. Odpuszczenie to nie poddanie się — to po prostu zrobienie miejsca.

Zobacz, co się już dzieje

Kiedy czekasz na spełnienie jednej modlitwy, łatwo przeoczyć te dziesiątki sposobów, w jakie Bóg już działa w twoim życiu. Wdzięczność potrafi przywrócić właściwą perspektywę, gdy czekanie wydaje się długie.

Jak na co dzień wygląda zaufanie do Bożego planu

Rzadko wygląda to jakoś dramatycznie. Częściej wygląda to tak:

  • Szczera modlitwa o ukojenie bólu, zamiast udawania zadowolenia, którego nie czujesz
  • Zgadzanie się na różne rzeczy – wycieczki, kursy, przeprowadzki – bez czekania najpierw na zgodę partnera
  • Niech zaręczyny przyjaciela staną się okazją do świętowania i czuć się smutnym z tego powodu, a jednocześnie
  • Nie zadowalaj się kimś, kto nie podziela twojej wiary, nawet jeśli czekanie jest trudne
  • Być gotowym na randki, poznawać ludzi i otwierać się na nowe znajomości, nie traktując każdej randki jak testu na to, czy Bóg “spełnia obietnicę”

Nie musisz mieć pewności, kiedy coś się zmieni. Wystarczy, że będziesz w tym wytrwały, nawet jeśli nie wiesz, co się wydarzy.

Praktyczne wskazówki, jeśli jesteś gotowy na randki

Zaufanie do Bożego planu nie oznacza, że masz siedzieć z założonymi rękami i nic nie robić – dla wielu osób oznacza to raczej bardziej świadome podejście do randkowania, a nie mniej świadome.

  • Ustal dokładnie, co granice zanim będą ci potrzebne, i mów o nich otwarcie.
  • Randka z celem. Niezależnie od tego, czy poznasz kogoś w kościele, przez wspólnych znajomych, czy przez chrześcijańską aplikację randkową, miej jasność co do tego, czego szukasz i dlaczego.
  • Nie przywiązuj się zbytnio do wyników. Nie każda randka prowadzi do czegoś poważnego, ale to nie jest porażka – to po prostu informacja.

To właśnie z myślą o takich sytuacjach powstała aplikacja SALT: chrześcijańska aplikacja randkowa, która pozwala ci celowo poznawać innych samotnych chrześcijan, bez presji, żeby od razu wszystko mieć poukładane.

Najczęściej zadawane pytania o to, jak zaufać Bożemu planowi w związkach

Skąd mam wiedzieć, czy po prostu unikam randek, czy może po prostu ufam Bożemu planowi? Warto być tu ze sobą szczerym. Zaufanie do Bożego planu wymaga aktywnego działania – modlitwy, rozwoju i otwartości. Unikanie zazwyczaj wygląda raczej jak całkowite zamknięcie się w sobie. Jeśli od lat nie byłeś na randce i nie potrafisz powiedzieć dlaczego, warto się nad tym zastanowić.

Czy to źle, że pragnę być w związku, skoro mam zaufać Bożemu planowi? Nie. Pragnienie bliskości to normalne, dane przez Boga pragnienie, a nie brak wiary. Zaufanie do Jego czasu oznacza pielęgnowanie tego pragnienia bez domagania się, by spełniło się zgodnie z twoim harmonogramem.

Jakie wersety z Biblii pomagają w oczekiwaniu na związek? W tym okresie często powołujemy się na Księgę Przysłów 3:5-6, Księgę Izajasza 55:8-9 i Psalm 37:4 – nie jako obietnice konkretnego wyniku, ale jako przypomnienie, że Boża perspektywa jest szersza niż nasza.

Jak długo powinienem “poczekać”, zanim spróbuję randkowania online? Nie ma tu żadnego ustalonego harmonogramu. Zaufanie do Bożego planu i aktywne randkowanie to nie są przeciwieństwa – wiele osób robi obie te rzeczy naraz, zachowując otwartość i jednocześnie rozwijając się.

Czy zaufanie do Bożego planu oznacza, że nie powinienem wyznaczać sobie żadnych standardów podczas randkowania? Wcale nie. Posiadanie jasnych, opartych na wierze zasad to część świadomego randkowania, a nie sprzeczność z zaufaniem. Zaufanie do Bożego czasu dotyczy twojego podejścia do wyniku, a nie obniżania standardów, które są dla ciebie ważne.

A co, jeśli wydaje mi się, że czekam już dłużej, niż jestem w stanie znieść? To uczucie jest uzasadnione i warto je nazwać, zamiast je tłumić. Rozmowa z pastorem, doradcą lub zaufanym przyjacielem o długich okresach oczekiwania to zdrowy krok, a nie oznaka słabej wiary.

Podsumowanie

Zaufanie do Bożego czasu w sprawach związków nie jest czymś biernym i nie jest to łatwe. To aktywny, ciągły wybór, by wierzyć, że Jego plany są dobre, nawet gdy Jego zegar nie zgadza się z twoim. Niezależnie od tego, czy teraz cieszysz się samotnością, czy aktywnie pragniesz związku, podejście jest takie samo: trzymaj się blisko Niego, rozwijaj się i bądź otwarty na to – i na kogo – On może ci przynieść.

Jeśli jesteś gotowy, by poznać innych samotnych chrześcijan, którzy doskonale rozumieją, jak się czujesz w tym okresie, pobierz SALT i zobacz, kto tam jest.

Jedna odpowiedź na “How To Trust God’s Timing in Relationships?”

  1. Implikacją “ufania Bożemu czasowi” jest to, że On faktycznie ma kogoś dla ciebie. Nie możemy tego wiedzieć. Biblia też nam tego nie obiecuje.

    Oczywiście, niektórzy chrześcijanie są przekonani, że Bóg działa w ten sposób. Ci ludzie są zazwyczaj żonaci. Łatwo im to powiedzieć.

    Osobiście nie jestem pewien, jak bardzo Bóg angażuje się w nasze randki i romantyczne życie. Może po prostu pozostawia te rzeczy nam, przypadkowi i okolicznościom doczesnym. Niektórzy z nas mogą być zmuszeni do podjęcia działań, aby zrealizować te marzenia. Zobacz na przykład 1 List do Koryntian 7:39.

    I tak, z pewnością bycie singlem to świetny czas na samorozwój. Aby być atrakcyjnym kandydatem na randkę/małżeństwo, musisz się nim stać. Zdrowe nawyki, zdrowie psychiczne i fizyczne, stabilna praca, stabilność finansowa, umiejętności życiowe itp. itd. Wszyscy potrzebujemy tych rzeczy, samotni lub żonaci. Twój przyszły małżonek i przyszli teściowie z pewnością będą tego szukać. Te rzeczy nie zdarzają się same z siebie.

    I często “ufanie Bożemu czasowi” jest tylko wymówką dla łatwej i bezpiecznej opcji nie robienia niczego. Jak powiedziałeś, musimy być świadomi tych rzeczy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *