Zauroczenie. Z definicji jest to intensywna lub krótkotrwała pasja lub podziw dla kogoś lub czegoś. Chociaż fizyczne pociąganie kogoś jest w porządku, wielu chrześcijańskich singli jest zauroczonych. Dlaczego? Ponieważ widziałem i słyszałem to niezliczoną ilość razy w rozmowach, czatach grupowych i postach grupowych - ludzie pytają, “Jak pozbyć się tej osoby z głowy? Nie mogę przestać o niej myśleć”.”

TL;DR: Podsumowanie

Czy masz do czynienia z zauroczeniem? Czy jest ono ekscytujące i niemal zakazane? Czy zdarza ci się marzyć o kimś, kogo ledwo znasz, lub przekonywać siebie, że to “ten jedyny”, zanim jeszcze poznasz jego drugie imię? Jak my, jako wierzący, radzimy sobie z tym silnym pociągiem, aby nie popełniać nieostrożnych błędów i nie narażać na szwank naszego chodzenia z Jezusem? Oto pięć rzeczy, które powinieneś wziąć pod uwagę w tym okresie.

  1. Nazwij to uczciwie
  2. Wstrzymaj się przed kontynuowaniem
  3. Sprawdź to z Pismem Świętym
  4. Przynieś to do społeczności
  5. Nie buduj na motylach

Wprowadzenie

Przykładem tego była kobieta po trzydziestce, która próbowała zachować czystość i przygotować się do małżeństwa, ale rozmawiała z mężczyzną, który wzmagał jej pożądanie. Stwierdzała, że jest coraz bardziej podniecona i zaczynała nawet zastanawiać się, czy naprawdę warto czekać - zwłaszcza, że miała pragnienia seksualne jak każdy inny. Nie chciała się do tego przyznać, ale była wyraźnie zauroczona tym mężczyzną. To, co uważała za “związek”, w rzeczywistości odwracało jej uwagę od relacji z Bogiem.

Ja również przed ślubem byłam zauroczona mężczyznami. Czasami było to spowodowane ich magnetyczną osobowością, innym razem ich cechami fizycznymi. Ponownie, nie ma nic złego w znalezieniu kogoś atrakcyjnego lub czarującego, ale kiedy te powierzchowne cechy stają się dla Ciebie najważniejsze. tylko coś, co przykuwa twoją uwagę, przestajesz widzieć wyraźnie. Nawet Pismo Święte mówi nam, że piękno zanika (Przysłów 31:30). To, co trwa - co naprawdę ma znaczenie - to charakter, pobożność i cel.

Nazwij to szczerze

Zauroczenie rozwija się w tajemnicy i zaprzeczeniu. Kiedy nieustannie o kimś myślisz, sprawdzasz swój telefon, jakby to było podtrzymywanie życia, lub wyobrażasz sobie swój dzień ślubu po dwóch DM-ach, nadszedł czas, aby nazwać to tym, czym jest - emocjonalnym przeciążeniem. Możesz czuć się dobrze, ale to nie znaczy, że pochodzi to od Boga. Zauroczenie często wyrasta z fantazji, a nie faktów. Obiecuje połączenie, ale nie pozwala nam zobaczyć, kim naprawdę jest dana osoba.

Przyznanie się do tego może być upokarzające, “Panie, nie jestem zakochany. Jestem zauroczony.” Ale na tym poziomie szczerości zaczyna się wolność. Nazwanie tego nie oznacza, że jesteś słaby - oznacza to, że jesteś samoświadomy. Zapraszasz Boga do tej chwili, zamiast próbować radzić sobie z nią samemu.

Niebezpieczeństwa związane z zauroczeniem

Niekontrolowane zauroczenie może zaciemnić twoje rozeznanie. Zaczynasz usprawiedliwiać rzeczy, których normalnie byś nie zrobił. Być może ignorujesz czerwone flagi, ponieważ chcesz, aby uczucie trwało. Zaczynasz marzyć o tym, co mogłoby być, zamiast zwracać uwagę na to, co jest. I zanim się zorientujesz, budujesz emocjonalne przywiązanie do osoby, która może nawet nie być zgodna z twoją wiarą lub przyszłością.

Kiedy to nazwiesz, dajesz Bogu pozwolenie na pokazanie ci prawdy. Uwalniasz się również od iluzji, że ta osoba ma jakąś kontrolę nad twoimi emocjami. Nie chodzi o wstyd; chodzi o jasność. Powiedz to wprost: “Panie, ta osoba skupia teraz moją uwagę bardziej niż Ty. Pomóż mi zresetować moje skupienie”.”

Kiedy to wyznajesz, nie tylko jesteś szczery - przejmujesz władzę nad swoimi emocjami. Mówisz: “Boże, wybieram mądrość, a nie fantazję”. I tu zaczyna się twoja dojrzałość.

Wstrzymaj się przed kontynuowaniem

Zauroczenie jest impulsywne. Chce tego, czego chce, i chce tego teraz. Dlatego łatwo jest pomylić pilność z potwierdzeniem. Zaczynasz sobie wmawiać, “Jeśli nie zadziałam szybko, stracę swoją szansę”.” Ale bądźmy szczerzy - to, co naprawdę pochodzi od Boga, nie wymaga od ciebie pośpiechu ani kompromisów.

Jedną z najbardziej duchowych rzeczy, jakie możesz zrobić, jest czekanie. Jeśli ta osoba naprawdę pochodzi od Boga, czas nie zabije połączenia - potwierdzi je. Czekanie nie oznacza, że grasz w gry; oznacza to, że strzeżesz swojego serca do właściwego czasu.

Jak czekać

Wykorzystaj tę przerwę, aby ocenić swoje motywy. Czy dążysz do nich ze spokoju czy pod presją? Z powołania czy z ciekawości? Czy pociąga cię ich duch, czy tylko wygląd i uwaga?

Czasami Bóg pozwala na przerwy, aby nas chronić. On wie, kiedy nasze serca są bardziej przywiązane do pomysł miłości niż rzeczywista osoba stojąca przed nami. Pozwoli więc, by czas ujawnił to, co zauroczenie próbuje ukryć - niekonsekwencję, podwójne standardy, brak duchowej dojrzałości, a nawet zwykłe niedopasowanie.

Ucz się od innych

Widziałem ludzi, którzy wymuszali coś, co nigdy nie miało być, ponieważ mylili chemię z potwierdzeniem. Poruszali się zbyt szybko, pomijali mądre rady i nazywali zauroczenie “Bożym wyczuciem czasu”. Miesiące później zostali ze złamanym sercem, zastanawiając się, jak coś, co wydawało się tak dobre, poszło tak źle.

Dlatego pauza ma znaczenie. Daje Bogu przestrzeń do mówienia. Ponadto daje twoim emocjom miejsce na oddech. Oddziela to, co prawdziwe, od tego, co romantyczne. Jeśli nie masz pewności, czy dążyć do kogoś, poczekaj i obserwuj. Dowiesz się więcej o danej osobie w ciszy niż w ciągłej rozmowie. Obserwuj, jak radzi sobie z frustracją, jak traktuje innych, jak spójna jest jej relacja z Bogiem. Te rzeczy nie pojawią się w zalotnych wiadomościach tekstowych, ale w sprawdzonych wzorcach.

Zadaj sobie pytanie: “Czy gonię za chwilą, czy przygotowuję się do służby?”.” Ponieważ miłość, gdy pochodzi od Boga, nie polega tylko na tym, że dwoje ludzi się lubi - chodzi o to, że dwa cele są zgodne dla Jego chwały.

Sprawdź to z Pismem Świętym

Zauroczenie krzyczy, “To dobre uczucie”.” Ale Pismo Święte delikatnie pyta, “Czy to prawda?” Nasze emocje mogą być potężne, ale mogą też być zwodnicze. Uczucia się zmieniają. Słowo Boże nie. Dlatego tak ważne jest, aby to, co czujesz, było zgodne z tym, co mówi Biblia.

Kiedy pojawia się zauroczenie, łatwo jest usprawiedliwić wszystko. Każda czerwona flaga wygląda jak “być może”. Zaczynasz interpretować każdy zbieg okoliczności jako boski znak. Widzisz werset o miłości w codziennej lekturze i nagle jesteś przekonany, że Bóg mówi o tej osobie. Bądź ostrożny.

Pismo Święte przypomina nam w Księdze Jeremiasza 17:9, że “serce jest zwodnicze ponad wszystko”. Dlatego Bóg wzywa nas do strzeż go. Zauroczenie może wydawać się miłością, ale miłość - prawdziwa, pobożna miłość - jest zakorzeniona w cierpliwości, prawdzie i zaangażowaniu, a nie w fantazjach czy pożądaniu.

Co mówi Biblia?

Więc sprawdź to ze Słowem. Co Bóg mówi o czystości, rozeznaniu i samokontroli? Co mówi o byciu w nierównym jarzmie lub unikaniu pokus?

Nie musisz wszystkiego przesadnie uduchawiać, ale potrzebujesz mądrości. Nie potrzebujesz modlitwy, by wiedzieć, że nie powinieneś przychodzić do czyjegoś domu po północy. Nie musisz pościć, aby dowiedzieć się, czy mądrze jest być sam na sam z kimś, kto wzbudza w tobie pożądanie. Już znasz odpowiedź.

Bóg nie próbuje uczynić twojego życia randkowego nieszczęśliwym - On próbuje chronić twój cel. On wie, jak łatwo emocje mogą przejąć kontrolę nad rozeznaniem. Wie, jak szybko chwila zauroczenia może przerodzić się w żal, jeśli nie jesteśmy ugruntowani w prawdzie.

Zanim ruszysz do przodu, zatrzymaj się i zapytaj: “Czy ta relacja odzwierciedla Boże standardy, czy moje pragnienia?”.” Jeśli prowadzi cię to do kompromisu, to nie pochodzi od Niego. Kropka. Kiedy sprawdzasz to z Pismem Świętym, pozwalasz Słowu działać jako filtr. Filtr ten uchroni cię przed niepotrzebnymi złamanymi sercami. Zauroczenie znika, gdy świeci na nie prawda.

Przynieś to do społeczności

Być może nie chcesz nikomu mówić o tym, że upadasz szybko i mocno, ale musisz to zrobić. Bóg nigdy nie zaprojektował cię do samotnego radzenia sobie z relacjami. Właśnie dlatego umieścił cię we wspólnocie - nie po to, by cię osądzać, ale by cię chronić.

Zaufany przyjaciel, mentor lub pastor często widzi to, czego ty nie możesz. Nie są uwikłani w motyle, teksty czy chemię. Mogą spojrzeć na sytuację duchowymi oczami i zaoferować perspektywę, której możesz nie dostrzec.

Kiedy jesteś zauroczony, emocje mogą zagłuszyć rozsądek. Zaczynasz mówić takie rzeczy jak, “Nie rozumiesz, to inne uczucie”.” I może tak jest - ale właśnie dlatego potrzebujesz innych, aby mówić prawdę w miłości.

Co wnosi społeczność

Bogobojny przyjaciel mógłby zapytać, “Czy naprawdę je lubisz, czy lubisz to, jak się dzięki nim czujesz?”.” To jedno pytanie może zmienić całą twoją perspektywę. Ponieważ często w zauroczeniu nie chodzi o osobę - chodzi o to, co ona w tobie budzi. Może jest to potwierdzenie, uwaga, podekscytowanie, a nawet odwrócenie uwagi od samotności.

Kiedy wystawiasz swoje uczucia na światło społeczności, tracą one swoją moc zwodzenia. Dajesz innym pozwolenie na pociągnięcie cię do odpowiedzialności, przypomnienie ci o twoich standardach i skierowanie cię z powrotem do Chrystusa, gdy emocje próbują przejąć inicjatywę.

Nie oznacza to, że musisz rozgłaszać swoją sytuację wszystkim, ale potrzebujesz przynajmniej jednego zaufanego głosu, który może ci o tym powiedzieć, “To nie jest mądre” lub, “Zwolnij”.” A jeśli bronisz się, gdy ktoś oferuje ci taką radę, to znak, że emocjonalnie posunąłeś się już za daleko. Dojrzali wierzący przyjmują korektę, ponieważ wiedzą, że chroni ich ona przed głębszym bólem.

Widziałem, jak bogobojna społeczność ratowała ludzi przed wchodzeniem w związki, które na zewnątrz wyglądały dobrze, ale wewnątrz były duchowo drenujące. Twoi przyjaciele nie mogą podejmować decyzji za ciebie, ale mogą pomóc ci przejrzeć emocje, które zacierają rozeznanie. Więc zanieś to do społeczności. Porozmawiaj z kimś ugruntowanym w wierze, kto chce dla ciebie jak najlepiej. Być może pomoże ci to uniknąć budowania swojego życia na czymś, co nigdy nie miało trwać.

Nie buduj na motylach

Zauroczenie jest ekscytujące. Jest odurzające. Twoje serce przyspiesza, myśli błądzą, a wyobraźnia szaleje. Przekonujesz siebie, że intensywność twoich uczuć musi oznaczać coś głębokiego i duchowego. Ale motyle znikają. Konsekwencja nie.

Prawdziwa miłość - taka, która oddaje cześć Bogu - nie znajduje się w porywach chwili. Można ją znaleźć w cichej sile cierpliwości, uczciwości i zaangażowania. Kiedy jesteś zauroczony, masz tendencję do romantyzowania wszystkiego. Widzisz tylko najlepsze strony danej osoby. Być może pomijasz nawyki, postawy lub przekonania, które mogą nie być zgodne z twoimi własnymi. Budujesz obraz tego, kim myśleć zamiast zobaczyć, kim naprawdę są.

Ale taka jest prawda: motyle nie zbudują przymierza. Chemia nie podtrzyma małżeństwa. To, co sprawia, że miłość jest silna, to wspólna wiara, cel i codzienne wybory. Zanim więc zaczniesz planować swoją przyszłość w głowie, zwolnij. Zadaj sobie pytanie, czy w ogóle widziałeś tę osobę w różnych okresach życia. Czy widziałeś ją, gdy jest zła, sfrustrowana lub pod presją? Bo to właśnie wtedy ujawnia się jej charakter.

Cel chrześcijańskich relacji

Celem nie jest tylko odczuwanie czegoś - celem jest budować coś. Coś stabilnego, trwałego i skoncentrowanego na Chrystusie. Wielu singli obawia się, że jeśli porzucą “iskrę”, skończą w nudnym, pozbawionym miłości małżeństwie. Ale to nieprawda. Boża miłość nie jest nudna. Jest po prostu zakorzeniona w rzeczywistości, a nie w fantazji. Iskra może nadal istnieć - musi być tylko podtrzymywana przez duchową głębię, a nie emocjonalne wzloty.

Wybierając cierpliwość zamiast namiętności, nie odrzucasz miłości - chronisz ją. Pozwalasz Bogu przygotować oba serca na coś trwałego. Nie zamieniaj długoterminowego spokoju na krótkoterminowe emocje. To nie jest tego warte.

Zaufaj Bogu w kwestii relacji

Większość chrześcijańskich singli waha się tutaj, ponieważ boją się, że zabraknie im czasu. “Mam prawie 30, 40, 50 lat... Muszę poznać mojego małżonka teraz”. Głęboko rozumiem ten strach. Czekanie może być bolesne, zwłaszcza gdy twoje pragnienie towarzystwa jest prawdziwe i czyste.

Ale pozwól, że zadam ci pytanie - czy zamierzasz obsesyjnie patrzeć na zegar, czy też uwierzysz, że Boże wyczucie czasu jest nadal dobre? Co jeśli weźmiesz ślub w wieku 35, 45 lub 55 lat - czy Bóg nadal jest wierny? Jak najbardziej.

Małżeństwo jest piękne, ale nie jest to ostateczny dar. Jest nim zbawienie w Jezusie Chrystusie. I nawet jeśli twoja droga do miłości wygląda na dłuższą niż się spodziewałeś, nie oznacza to, że jest mniej błogosławiona.

Bóg niczego przed tobą nie ukrywa. Czasami chroni cię przed złamanym sercem, którego jeszcze nie widzisz. On oczyszcza twoje serce, dostosowuje twój cel i kształtuje twoje standardy.

Możesz pragnąć małżeństwa i nadal być zadowolona w tym sezonie. Jestem pewien, że potrafisz uznać pociąg, nie pozwalając, by rządziło tobą zauroczenie. Możesz mieć pragnienia i nadal chodzić w czystości.

Podsumujmy

Zauroczenie jest powszechne, nie jesteś sam. Ale budowanie na nim swojego życia miłosnego może doprowadzić Cię do kompromisu.

Dobra wiadomość? Nie jesteś bezsilny. Z Bogiem, społecznością i szczerą refleksją możesz poradzić sobie z zauroczeniem, nie pozwalając mu wykoleić swojego przeznaczenia.

Zadaj sobie dziś pytanie: Czy pozwalam prowadzić się moim emocjom, czy pozwalam prowadzić się Bogu? Ponieważ prawda jest taka, że Bóg troszczy się o twoje serce - nie tylko o to, dla kogo ono bije. Nie prosi cię, byś stłumił swoje pragnienia. Prosi cię, byś się im poddał. A kiedy to zrobisz, przekonasz się, że spokój chodzenia w Jego czasie znacznie przewyższa pośpiech gonienia za kimś, kto nigdy nie miał zostać.

Zauroczenie przemija, ale Boża miłość nigdy.

Gotowy na spotkanie z niektórymi niesamowite chrześcijańskie single? Pobierz aplikację SALT już dziś! 

Jedna odpowiedź do „Infatuation and How to Deal With It”

  1. Todo.esperfocto

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *