Ten post zawiera praktyczną mądrość na temat tego, jak chronić swoje serce, gdy jesteś singlem. Jak zachować serce otwarte na miłość i zdrowe relacje, zanim znajdziesz współmałżonka.
TL:DR: Podsumowanie
Jak możesz strzec swojego serca będąc singlem i nie pozwolić, by to, co mówią inni, wpłynęło na ciebie? Jak możesz trzymać się obranego kursu i podążać za tym, do czego Bóg powołał cię teraz, zanim pojawi się współmałżonek? Łatwo jest złapać się na tym, co inni myślą, że powinieneś zrobić, ale jedyną opinią, która naprawdę ma znaczenie, jest opinia Boga. Oto pięć sposobów na to, jak strzec swojego serca, gdy jesteś singlem.
- Skup się na swojej relacji z Bogiem
- Wybierz mądre relacje z innymi
- Rozpoznaj swoje pragnienia
- Postaw cel ponad presją
- Czekaj na Boży czas
Nie chodzi tu o posiadanie niezawodnej metody. Niestety, wielu chrześcijańskich singli szuka sekretnej formuły, by jak najszybciej uciec od samotności. Nie rozumieją oni, że czasami Bóg może po prostu chcieć, aby byli sami dla siebie. Może być coś, co On chce, aby zrobili w tym czasie, a co nie wymaga współmałżonka. Zaufaj, że Bóg ma doskonały plan dla twojego życia. W odpowiednim czasie objawi On, kim jest twój współmałżonek. W międzyczasie możesz strzec swojego serca, czekając na tego właściwego.
Wprowadzenie
"Czy w ogóle konieczne jest strzeżenie mojego serca, gdy wciąż jestem singlem?". Wielu chrześcijańskich singli zastanawia się, czy w ogóle muszą strzec swoich serc, zwłaszcza jeśli nie umawiają się aktywnie na randki. Niektórzy popadają w coś, co jest uważane za "zamkniętą samotność". Oznacza to, że są samotni i nie szukają obecnie związku ani nie chcą być znalezieni przez współmałżonka. Mogą znajdować się w okresie osobistego wzrostu - gdzie Bóg pracuje nad ich sercami, leczą się z traumy z przeszłości lub po prostu potrzebują czasu, aby się przegrupować i na nowo odkryć, kim są.
Jak więc, jako chrześcijański singiel, możesz strzec swojego serca, nawet jeśli nie jesteś w fazie randkowania? Jest to powszechna obawa, a strzeżenie swojego serca nie oznacza odcięcia się od wszystkich. Powszechnym błędnym przekonaniem jest to, że strzeżenie swojego serca oznacza całkowite unikanie związków. Jednak nigdy nie było to zamiarem Boga. Strzeżenie swojego serca nie oznacza zamykania się przed światem - oznacza celowe myślenie o tym, co wpływa na twoje emocje, myśli i pragnienia.
Stworzony dla relacji
Bóg stworzył nas dla relacji. W ogrodzie Eden, po stworzeniu Adama, Bóg powiedział, "Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam". Nie oznaczało to, że Adam był niekompletny; raczej podkreślało to, że zostaliśmy stworzeni dla społeczności i więzi. Niestety, niektórzy chrześcijańscy single doprowadzają to do skrajności, co utrudnia im nawiązywanie przyjaźni z płcią przeciwną bez poczucia niezręczności lub presji.
Prawdopodobnie widziałeś, jak to się dzieje - nawiązujesz proste połączenie w kościele i zanim się zorientujesz, cała kongregacja zakłada, że się spotykacie. To tak, jakbyś nie mógł przyjaźnić się z płcią przeciwną bez spekulacji na temat romantycznego związku. Jeśli nie będziesz ostrożny, te zewnętrzne sugestie mogą wpłynąć na twoje myśli, prowadząc do rozwinięcia uczuć do kogoś, kto mógł być tylko przyjacielem.
Czy jesteś w okresie, w którym nie powinieneś chodzić na randki? Jeśli tak, to nie ma w tym nic złego. Po prostu poszukaj Pana i poproś Go o jasność. On wyjaśni, czy jest to właściwy czas na kontynuowanie związku, czy też wzywa cię do skupienia się na czymś innym w tym okresie twojego życia.

Skup się na swojej relacji z Bogiem
Często słyszymy radę, aby skupić się na Bogu, ale niestety wielu chrześcijańskich singli postrzega to jako banał. Spędzanie czasu z Jezusem w okresie samotności nie zawsze jest atrakcyjne dla tych, którzy pragną się ożenić. Mogą czuć, że coś tracą lub że czas ich omija - zwłaszcza gdy się starzeją i wydaje się, że nie ma perspektyw na małżonka. Pamiętam, że czułem się tak, gdy byłem singlem. Jeśli znasz moją historię, byłem singlem przez 12 lat.
Kiedy skupiałam się na mojej relacji z Bogiem, były chwile, kiedy czułam, że coś tracę. Wróg okłamywał mnie, mówiąc mi, że marnuję swój czas i że nic dobrego nie może wyniknąć z rozwijania mojej relacji z Panem. Ale to było kłamstwo. W rzeczywistości nadanie priorytetu mojej relacji z Bogiem było jedną z najlepszych decyzji, jakie podjęłam. Przygotowała mnie ona do małżeństwa w sposób, z którego nie do końca zdawałam sobie wtedy sprawę.
Wyposażony do małżeństwa
Wielu chrześcijańskich singli nie rozumie, że skupiając się na swojej relacji z Panem, stają się lepiej przygotowani do małżeństwa. Na przykład, jako wierzący jesteśmy wezwani do zaparcia się samych siebie, upodobnienia się do Chrystusa i dążenia do dobra innych. Nie oznacza to niskiej samooceny lub braku poczucia własnej wartości. Oznacza to raczej, że nie jesteśmy tak skoncentrowani na sobie, że dbamy tylko o własne potrzeby. Jeśli jesteś skoncentrowany na sobie teraz, gdy jesteś singlem, przeniesiesz ten sam sposób myślenia do małżeństwa. Jednakże, gdy skupiasz się na Panu, On ujawnia obszary w twoim życiu, które wymagają zmiany, abyś mógł bardziej odzwierciedlać Chrystusa, a mniej siebie.
Spędzając czas z Bogiem, byłam w stanie leczyć się, wzrastać i dojrzewać, by stać się kobietą, którą mój mąż poślubił dzisiaj. Nie zawsze mi się to udaje, ale staram się brać pod uwagę potrzeby mojego męża bardziej niż własne. Nie oznacza to, że jestem mniej ważna lub że nie mam znaczenia - oznacza to, że z dnia na dzień uczę się być mniej samolubna, do czego wzywa nas Chrystus. Kiedy skupiasz się na swojej relacji z Bogiem, uczysz się umierać dla swojego ciała, a to jest kluczowa część małżeństwa. Małżeństwo jest kolejnym poziomem samozaparcia i jeśli nie praktykujesz tego teraz w samotności, będziesz się z tym zmagać w małżeństwie. Bez tego twoje małżeństwo może trudniej prosperować i chwalić Boga.
Umieranie dla siebie
Jednym z głównych powodów, dla których wiele małżeństw cierpi, jest to, że jedno z małżonków jest gotowe umrzeć dla siebie, a drugie nie. Słyszałem kiedyś pastora, który powiedział, że najlepsze małżeństwa są budowane między dwoma sługami w miłości. Najlepszą rzeczą, jaką możesz teraz zrobić dla swojego przyszłego małżonka, jest uniżenie się przed Bogiem. Wymaga to wysiłku, rozwoju i konsekwentnego spędzania czasu w Bożej obecności. Skoncentruj się teraz na Panu, aby po ślubie twój małżonek nie musiał sam dźwigać ciężarów. Nie oznacza to, że twoje małżeństwo będzie idealne, ale na dłuższą metę sprawi, że wszystko będzie gładsze i zdrowsze.
Wybierz mądre relacje z innymi
Księga Przysłów 13:20 mówi, "Chodź z mądrymi, a staniesz się mądry". Nie wszyscy chrześcijańscy single mają w swoim otoczeniu najlepszych ludzi. Podczas gdy wielu rozumie znaczenie otaczania się Bożą społecznością, niektórzy znajdują się pod wpływem ludzi, którzy albo nie są tak dojrzali duchowo, albo brakuje im głębokiego zrozumienia Słowa Bożego, co prowadzi do błędnych rad. Wybór mądrych relacji jest kluczowy, zwłaszcza gdy jesteś singlem.
Nie zliczę, ile razy mnie o to pytano, Dlaczego wciąż jesteś singlem? Co zaskakujące, komentarze te nie pochodziły od niewierzących, ale od ludzi z mojego własnego kościoła - ludzi, którzy kochali Boga, a mimo to Go kochali. nie zawsze oferował najbardziej pomocne słowa. Musiałam nauczyć się odrzucać tych, którzy po prostu wścibiali się w moje życie osobiste. Zamiast tego postanowiłem dzielić się swoimi doświadczeniami z randek tylko z tymi, którym ufałem - ludźmi zakorzenionymi w Słowie Bożym, którzy mogli zapewnić biblijne wskazówki.
Zamknij okrąg
Kiedy poznałam mojego męża w lipcu 2021 roku, nie powiedziałam nikomu o naszych rozmowach aż do około dwóch miesięcy naszego rozwijającego się związku. Mój powód? Chciałam uniknąć niepotrzebnych opinii i skupić się na zbieraniu spostrzeżeń podczas fazy randkowania, aby określić, czy jest on kimś, z kim chcę się dalej spotykać.
Poza najbliższą rodziną, zwierzyłam się tylko kilku wybranym osobom. Jedna z bliskich przyjaciółek, która również była na swojej wyjątkowej randkowej drodze z Panem, stała się moją zaufaną powierniczką. W miarę rozwoju mojego związku z obecnym mężem, podzieliła się ze mną snem o naszym ślubie. Było to zanim mój mąż się oświadczył i choć zaskoczyło mnie to, doceniłam fakt, że objęła nasz związek modlitwą. Nigdy nie wywierała na mnie presji, bym spieszyła się z małżeństwem, ani nie sprawiała, że czułam się źle, poświęcając czas, by naprawdę go poznać.
Posiadanie odpowiednich głosów w swoim życiu jest niezbędne, zwłaszcza w samotności. Wielu chrześcijańskich singli, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, jest emocjonalnie wrażliwych i nie potrzebuje słuchać uproszczonych rad, takich jak po prostu czekaj na Boga, miej więcej wiary, lub Bądź cierpliwy. Mimo dobrych intencji, stwierdzenia te nie zawsze zapewniają wsparcie i zachętę, których single naprawdę potrzebują. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, poproś Boga, aby wprowadził do twojego życia ludzi, którzy podniosą cię na duchu, pociągną do odpowiedzialności i wskażą ci Jego słowo, gdy poczujesz się zniechęcony w swojej samotności.

Rozpoznaj swoje pragnienia
Temat ten można potraktować na dwa sposoby i ważne jest, aby omówić oba, jeśli chodzi o rozeznanie twoich pragnień. Niektórzy chrześcijańscy single popadają w skrajność i decydują, że nie potrzebują Bożego wkładu, jeśli chodzi o randkowanie. Wierzą, że Bóg nie dba o drobiazgi i że sami poradzą sobie z niuansami swojego życia randkowego. W końcu wiedzą, czego chcą i potrzebują, więc myślą, że mogą podjąć właściwą decyzję, jeśli chodzi o wybór współmałżonka. Nie może to być dalsze od prawdy. Jako wierzący jesteśmy powołani do tego, by kierować się Duchem, a nie ciałem.
Drugą skrajnością jest sytuacja, w której chrześcijańscy single nadmiernie uduchowiają swoje życie randkowe. Tak bardzo obawiają się podjęcia niewłaściwych decyzji, że szukają potwierdzenia za potwierdzeniem, aby ustalić, czy dana osoba jest ich małżonkiem. Problem polega na tym, że nie chcą dać związkowi czasu poprzez randkowanie, aby sprawdzić, czy dana osoba dobrze do nich pasuje. Chcą uzyskać wszystkie odpowiedzi od Boga, zanim jeszcze pójdą na pierwszą randkę. Albo wykorzystują pierwszą randkę do przesłuchania drugiej osoby, mając nadzieję, że zanim wyjdą za drzwi, będą wiedzieć na pewno, czy ta osoba jest ich małżonkiem.
To równowaga
Musimy znaleźć równowagę między obydwoma podejściami. Ważne jest, aby konsultować się z Bogiem w naszym życiu randkowym, ale musimy także podejmować praktyczne kroki i naprawdę poznawać ludzi. Nie chodzi o to, by dowiedzieć się wszystkiego na pierwszej randce. Chociaż Bóg może potwierdzić związek na wczesnym etapie, jest to wyjątek, a nie reguła. Musimy również dokonać inwentaryzacji naszych serc, aby upewnić się, że wchodzimy w relacje z właściwych powodów.
Czy umawiasz się na randki, ponieważ jesteś niecierpliwy i samotny? Jeśli tak, to najlepiej poświęć trochę czasu na uzdrowienie i poproś Boga, aby wypełnił te luki, zanim wprowadzisz kogoś innego do obrazu. W przeciwnym razie ryzykujesz, że staniesz się pijawką, oczekując, że druga osoba cię dopełni, co nie jest jej zadaniem. Celem związków jest uwielbienie Boga, aby inni mogli zobaczyć Jezusa Chrystusa poprzez twoje małżeństwo. Zadaj sobie pytanie: "Czy chcę tego z właściwych powodów?".
Postaw cel ponad presją
Jak wspomniałem wcześniej, wielu chrześcijańskich singli wchodzi w związki z powodu oczekiwań rodziny lub presji społecznej. Jeśli nie ożenisz się w określonym wieku, możesz czuć się osądzany lub postrzegany jako nieudacznik, jakby coś było z tobą nie tak. Ponieważ wielu chrześcijańskich singli bardziej troszczy się o to, co myślą inni, niż o to, co myśli Bóg, często wchodzą w związki przedwcześnie, wierząc, że ich samotność musi zostać "naprawiona". Samotność nie jest chorobą ani karą.
Niezależnie od tego, czy jesteś singlem, czy żonaty, obie te sytuacje są darem od Boga. Możesz uhonorować Boga w swojej samotności i odkryć cel, jaki On ma dla twojego życia. Kiedy jesteś oddany swojemu celowi i skupiony wyłącznie na tym, co Bóg chce, abyś robił, wszystko inne zacznie wydawać się mniej ważne. Nie oznacza to, że od czasu do czasu nie będziesz czuć się samotny lub pragnąć związku. Ale twoje skupienie się na podobaniu się Panu sprawi, że wszystko inne będzie wydawać się mniej ważne.
Ostateczny cel
Boga bardziej obchodzi twój cel niż status twojego związku. Jeśli potrzebujesz współmałżonka, aby wypełnić swój cel, Bóg ci go zapewni. Nie musisz się spieszyć ani wymuszać, by coś się wydarzyło. Wszyscy wiemy, że kiedy wymuszamy relacje, często ranimy siebie i drugą osobę. Zaangażuj się w swój cel w Chrystusie, ufając, że On zapewni wszystko, czego potrzebujesz - w tym współmałżonka, jeśli jest to częścią Jego planu dla twojej misji na ziemi. Podczas gdy małżeństwo oferuje towarzystwo, jego głównym celem jest, abyś zarówno ty, jak i twój współmałżonek pracowali razem, aby wypełnić zadania powierzone wam przez Boga.
Czekaj na Boży czas
Często słyszymy radę, by czekać na Boży czas. Większość chrześcijańskich singli, gdy to słyszy, ma tendencję do przewracania oczami. Wiedzą, że powinni czekać na Boga, ale prawdziwe pytanie brzmi: "Jak długo mam czekać?". Prawda jest taka, że nie wiemy, kiedy Bóg przeprowadzi nas od stanu wolnego do małżeństwa. Dla niektórych samotność trwa tylko kilka lat, podczas gdy dla innych trwa ona do 40-tki, 50-tki, a nawet 60-tki.
Zamiast skupiać się na tym, jak długo to potrwa, powinniśmy zadać sobie pytanie, jak wykorzystujemy czas, który dał nam Bóg, aby prowadzić życie, które Go chwali. Każdy dzień jest darem i nie powinien być marnowany. Jeśli czekasz, aż twój współmałżonek zacznie żyć swoim życiem, to sprzedajesz się za nisko. Nie ma nic złego w cieszeniu się życiem teraz i robieniu wszystkiego, do czego prowadzi cię Pan. Nie musisz czekać, aż współmałżonek zacznie żyć. Życie wieczne rozpoczęło się dla ciebie w chwili, gdy przyjąłeś Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela.
Bóg istnieje poza czasem, a Jego czas nie jest taki sam jak nasz. Możemy ufać, że ma dla nas dobre plany. W swoim czasie doprowadzi wszystko do skutku, w tym współmałżonka. Teraz może nie mieć sensu, dlaczego jesteś singlem, ale kiedy połączysz się ze swoim celem, będziesz miał głębsze zrozumienie, dlaczego musiałeś czekać tak długo, jak to zrobiłeś. Osobiście mogę zaświadczyć, że spotkanie mojego męża w 2021 roku było doskonałym wyczuciem czasu.
Idealne wyczucie czasu
Gdybyśmy spotkali się wcześniej, wydarzyłyby się trzy rzeczy: Po pierwsze, nie byłbym gotowy. Po drugie, nie bylibyśmy w dobrym miejscu, by być razem. Po trzecie, prawdopodobnie sami sabotowalibyśmy nasz związek, myśląc, że to zbyt piękne, by mogło być prawdziwe.
Bóg wie, kiedy wszystko jest gotowe, a my musimy ufać, że On wie, co robi. Jego plany są o wiele lepsze niż nasze, a kiedy pozwolimy Mu rozwinąć je w Jego czasie, będzie to najpiękniejsze doświadczenie w naszym życiu. Strzeż więc swojego serca w tym okresie samotności, wiedząc, że Bóg troszczy się o ciebie i już poszedł przed tobą, aby napisać twoją niesamowitą przyszłość.
Gotowy na spotkanie z niektórymi niesamowite chrześcijańskie single? Pobierz aplikację SALT, aby rozpocząć Związek chrześcijański dzisiaj!





Dodaj komentarz