Ten wpis na blogu jest przeznaczony dla liderów kościelnych, którzy chcą umawiać się na randki i brać ślub. Jak robisz to dobrze, jednocześnie prowadząc swój kościół?

TL;DR: Podsumowanie

Jak umawiać się na randki i nadal czcić Boga jako przywódca kościoła - bez bałaganu?

Oto pięć sposobów, w jakie możesz umawiać się na randki jako przywódca kościoła, które oddają cześć Bogu, a jednocześnie wykorzystują mądrość i rozeznanie.

  1. Randka z intencją, a nie uwagą
  2. Wyznacz granice, zanim będziesz ich potrzebować
  3. Zaproś Boga do każdej rozmowy
  4. Nie chowaj się za tytułem
  5. Społeczność ponad tajemnicą

Nie jest to wyczerpująca lista, ale jest to punkt wyjścia, który pomoże ci świadomie umawiać się na randki. Jako przywódca kościoła musisz mieć na uwadze przykład, jaki dajesz swojemu zborowi. Niespójne jest zachęcanie ich do dążenia do czystości i czekania do ślubu, podczas gdy sam uprawiasz seks pozamałżeński. Upewnij się, że twoje życie prywatne i publiczne są zgodne. Chcesz chodzić na randki z czystym sumieniem, będąc w stanie przedstawiać Słowo Boże bez ukrywania prawdy o własnym życiu.

Wprowadzenie

Dorastając w kościele, widziałem, jak ludzie odchodzili - zwłaszcza kobiety - po rozstaniach z przywódcami kościoła. Być może spotykały się z głównym muzykiem, perkusistą, a nawet pastorem młodzieżowym. Kiedy sprawy się nie układały, czuły się zbyt emocjonalnie kruche, by pozostać i zdecydowały, że najlepiej będzie odejść i znaleźć inny kościół. Czasami jest odwrotnie: przywódca kościoła umawia się z kimś z kongregacji, a kiedy związek się kończy, spotyka się z tą osobą w każdą niedzielę, co powoduje ciągłe napięcie i dyskomfort. Czy zatem przywódcy kościelni powinni umawiać się na randki we własnym zborze?

Jeśli znajdziesz się w takiej sytuacji, zdecydowanie zalecam rozeznanie. Nawet jeśli nie jesteś liderem, mądrze jest świadomie podchodzić do tego, z kim umawiasz się na randki w swoim kościele. Dlaczego? Ponieważ bez względu na to, jak dobre intencje może mieć twoja rodzina kościelna, gdy tylko rozejdzie się wieść, może zacząć się presja - zwłaszcza wokół idei małżeństwa. Być może spotykacie się dopiero od kilku tygodni, ale teraz inni oczekują ślubu. Wiele związków ucierpiało pod tego rodzaju kontrolą.

Prowadzisz innych w wierze - ale co się dzieje, gdy twoje własne serce się w to angażuje? "Chodziłam z chłopakami z kościoła, a muzycy są najgorsi". Niestety, w kościele jest wiele historii randkowych z udziałem liderów i członków. Chociaż osobiście tego nie doświadczyłam, dorastałam jako córka pastora i czasami czuję się jakbym żyła w akwarium. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że nasi przywódcy kościelni - pastorzy, diakoni i inni - też są ludźmi. Pragną miłości tak samo jak każdy inny.

Randka z intencją, a nie uwagą

    Nie jesteś tu dla gier. Jeśli poważnie podchodzisz do swojej wiary, poważnie podchodź do procesu randkowania. Nie oznacza to, że musisz od razu wiedzieć, czy osoba, z którą się spotykasz, jest "tą jedyną", ale nie oznacza to również, że powinieneś od niechcenia umawiać się ze wszystkimi w swoim zborze tylko dla zabawy.

    To zrozumiałe, że chcesz poznać jedną lub dwie osoby na wczesnych etapach - w końcu wciąż rozróżniasz. Ale umawianie się z jedną osobą w tym tygodniu, z kimś innym w następnym, a następnie przechodzenie do trzeciej osoby w kolejnym tygodniu? To nie jest postawa kogoś, kto naprawdę dąży do związku skoncentrowanego na Chrystusie.

    W twojej własnej kongregacji

    Jeśli jesteś zainteresowany kimś w swoim kościele, ustal jasne oczekiwania na wczesnym etapie. Nie nastawiaj się zbyt szybko na wyłączność - potrzebujesz czasu, by obserwować owoce życia danej osoby. Myślę, że wszyscy możemy się zgodzić, że samo uczęszczanie do kościoła lub zajmowanie stanowiska kierowniczego nie oznacza automatycznie, że ktoś całym sercem podąża za Jezusem.

    Najpierw dokonaj inwentaryzacji własnego postępowania. Upewnij się, że jesteś w zgodzie z Bogiem. Następnie, umawiając się na randkę, pamiętaj, aby sprawdzić, czy osoba, którą jesteś zainteresowany, robi to samo. Uwielbiam cytat pastora Jerry'ego Flowersa: "Zachowaj prywatność, dopóki nie będzie to trwałe. Kropka." Rozwinę to później, ale chodzi o to, że wszyscy w kościele nie muszą wiedzieć, z kim się spotykasz. Nie robisz tego dla uwagi czy poklasku.

    Wyznacz granice, zanim będziesz ich potrzebować

      Nie czekaj, aż sytuacja się zaogni, aby dowiedzieć się, gdzie jest granica. Emocjonalne, fizyczne i duchowe granice powinny zostać jasno ustalone, gdy tylko oboje zdecydujecie się nadal spotykać. Przywódcy kościelni podlegają wyższym standardom ze względu na zajmowane stanowisko. Nowy Testament określa konkretne wymagania, które pastorzy - a nawet diakoni - muszą spełnić, jeśli chcą utrzymać swoją rolę w kościele. Nie oznacza to, że nie będziesz popełniać błędów, nawet jako lider. Ale przywództwo wiąże się z odpowiedzialnością.

      Niestety, niektórzy przywódcy kościelni nadużywają swojego autorytetu, wykorzystując swoją pozycję do wykorzystywania członków swojej kongregacji. Możesz dawać inny przykład, praktykując to, co głosisz i prowadząc biblijne życie, nawet podczas randek. Jak wspomniałem wcześniej, twoje życie prywatne i publiczne nie powinno być w konflikcie. Możesz wygłosić potężne kazanie w niedzielę, ale Bóg zna twoje plany na ten wieczór - i wie, co robiłeś poprzedniej nocy.

      Bóg wie

      Niektórzy chrześcijańscy przywódcy uważają, że skoro Bóg jeszcze ich nie ukarał, to podwójne życie uchodzi im na sucho. Ale nic nie umknie Bożej uwadze, nawet jeśli konsekwencje złych wyborów nie są natychmiastowe. Paweł poinstruował Tymoteusza w Nowym Testamencie, aby "był przykładem dla wierzących w słowie, w postępowaniu, w miłości, w duchu, w wierze i w czystości". 

      Tymoteusz był młodym pastorem, którego serce skupiało się na podobaniu się Bogu i głoszeniu prawdy. Możesz robić to samo - dobrze przewodzić i umawiać się na randki z pobożnością. Wcześnie komunikuj swoje granice. Jeśli te granice nie są respektowane, ta osoba nie jest dla ciebie odpowiednia. Upewnij się, że rozumieją twoje powołanie. Nie każdy może udźwignąć ciężar bycia z kimś w służbie, więc potrzebujesz kogoś, kto w pełni szanuje to, do czego Bóg cię powołał.

      Moja historia

      Dorastając jako córka pastora, niekoniecznie chciałam poślubić kogoś w służbie. Nie dlatego, że miałam coś przeciwko pastorom, ale dlatego, że byłam świadkiem tego, jak służba odbiła się na naszej rodzinie. Tak, jest wiele błogosławieństw, ale jest też inny poziom duchowej walki, która się z tym wiąże.

      Kiedy mój obecny mąż powiedział mi, że jest pastorem młodzieżowym, musiałam się cofnąć i poważnie zastanowić, co oznaczałaby kontynuacja związku z nim. W moim przypadku Bóg dał mi pokój i potwierdzenie. Zdałam sobie sprawę, że byłam przygotowana od dzieciństwa, aby wspierać powołanie, które Bóg umieścił w życiu mojego męża.

      Zaproś Boga do każdej rozmowy

        Nie oznacza to, że ty i osoba, z którą się spotykasz, musicie studiować Biblię już pierwszego dnia. Duchowa intymność jest prawdziwa i nie zalecam wspólnej modlitwy zbyt wcześnie. Jednak w miarę jak zbliżacie się do siebie i stajecie się poważniejsi, modlitwa może stać się znaczącą częścią waszego związku. Daje ona wgląd w to, jak druga osoba szuka Boga w twoim imieniu. Czy prosi Boga, aby prowadził i kierował wami obojgiem, czy też jej modlitwy koncentrują się tylko na tym, co jest dla niej ważne. oni chcą, abyś stał się centralnym punktem ich życia? Gdy już jesteś w związku, ważne jest, aby zadawać pytania, które pomogą ci ocenić, czy jest to ktoś, z kim możesz zobaczyć stałą przyszłość, taką jak małżeństwo.

        Szukaj Bożego przewodnictwa i pozostań w zgodzie z Duchem Świętym podczas swojej randkowej podróży. Niektórzy ludzie doprowadzają to do skrajności, myśląc, że mogą tylko rozmawiać o Bogu - zwłaszcza jeśli spotykają się z przywódcą kościoła. Pamiętaj jednak, że oboje jesteście ludźmi o unikalnych zainteresowaniach. Nie jest grzechem pójść potańczyć, obejrzeć film lub pójść na spacer trzymając się za ręce. Możecie cieszyć się różnymi rozmowami podczas randkowania - ale jeśli wasza wiara nigdy się nie pojawia, to jest to czerwona flaga.

        Moje doświadczenie

        Podczas gdy mój mąż i ja rozmawialiśmy o wspólnych zainteresowaniach i hobby w czasie naszych randek, nasz fundament był zakorzeniony w Słowie Bożym. Nigdy nie wątpiłam, że kocha Jezusa i Pismo Święte. Gdy nasz związek się rozwijał, modlił się za mnie i prosił Boga, by błogosławił mój dzień. Kiedy straciłam bliskich, dzwonił tylko po to, by modlić się o moje pocieszenie i spokój mojej rodziny. Oczywiście dobrze się też bawiliśmy - śmialiśmy się i dokuczaliśmy sobie z powodu preferencji żywieniowych. Do czego zmierzam? Bóg powinien być absolutnie w centrum waszego związku - ale to nie znaczy, że nie możecie cieszyć się innymi wspólnymi rzeczami.

        Nie chowaj się za tytułem

          Nie jest łatwo być wrażliwym wobec swojej kongregacji jako przywódca kościoła. Wielu pastorów i liderów zostało sparzonych przez członków swojego kościoła, przez co nie są pewni, komu mogą zaufać i z kim mogą być szczerzy. Jeśli rozważasz umawianie się z kimś w swoim kościele, poświęć trochę czasu na ocenę, czy ta osoba jest godna zaufania. Przywództwo nie wymaga niedostępności emocjonalnej. Nadal możesz wykazywać się w związku szczerością i przejrzystością, jednocześnie wykazując się mądrością i rozeznaniem.

          Wielu przywódców kościelnych po prostu rezygnuje z randek i nadziei na zawarcie małżeństwa, zwłaszcza że jest więcej rzeczy do rozważenia. Rozeznaj jednak z Bogiem, czy jest to twoje własne ograniczenie, czy po prostu przemawia przez ciebie strach.

          Nie jesteś doskonały - i to jest w porządku. Osoba, z którą się spotykasz, nie powinna stawiać wobec Ciebie nierealistycznych oczekiwań tylko dlatego, że pełnisz rolę lidera. Jednocześnie nie czuj, że musisz ukrywać się za swoim tytułem, aby zachować pozory bycia nieskazitelnym. Kiedy zastanawiałam się, czy kontynuować związek z moim obecnym mężem, moja mama dała mi radę, która utkwiła mi w pamięci. Powiedziała: "Musisz kochać mężczyznę", zwłaszcza jeśli chodzi o spotykanie się z pastorem lub kimś na stanowisku kierowniczym.

          Jesteś człowiekiem

          Możesz być przywódcą kościoła, ale nadal jesteś człowiekiem z pragnieniami i emocjami jak każdy inny. Pozwól, aby twój charakter mówił sam za siebie, gdy odzwierciedlasz Chrystusa i ufaj, że Bóg przyprowadzi do twojego życia kogoś, kto zobaczy prawdziwego ciebie. Nie musisz tego robić na siłę - a jeśli tak, to prawdopodobnie i tak nic z tego nie wyjdzie. Twój tytuł jest tylko tytułem. Twoja tożsamość pochodzi przede wszystkim od Boga, który cię powołał. Umów się z kimś, kto szanuje twoją pozycję, szanuje twoje powołanie, ale co najważniejsze, widzi i ceni cię jako osobę.

          Społeczność ponad tajemnicą

            Nie musisz ogłaszać swojego życia randkowego całemu zgromadzeniu, ale nie powinieneś też całkowicie go ukrywać. Wspomniałem o tym wcześniej, mówiąc: "zachowaj prywatność, dopóki nie będzie to trwałe", ale pójdźmy o krok dalej. Chociaż nie wszyscy muszą wiedzieć o twoim związku, mądrze jest zaprosić zaufanych mentorów lub przywódców duchowych do tego procesu. Nie oznacza to, że inni w twoim kościele w końcu się nie dowiedzą, ale wstrzymaj się z mówieniem czegokolwiek publicznie, dopóki oboje nie będziecie mieli jasności co do tego, czego chcecie.

            Kiedyś spotykałam się z chłopakiem w kościele i niestety jednym z powodów, dla których zerwał ze mną znajomość, była wypowiedź innej członkini kościoła. Nie mówiła o mnie źle - po prostu wspomniała, że jestem córką pastora o szczerym sercu dla Pana. Ten komentarz sprawił, że poczuł się niepewnie. Zaczął się zastanawiać, czy jego wiara jest "wystarczająco silna", by być z kimś takim jak ja. Nikomu nie powiedziałam o naszym związku, ale nawet przy najlepszych intencjach, ludzie się dowiedzą - i musisz być przygotowany, aby sobie z tym poradzić. Jeśli ktoś jest po prostu wścibski, nie jesteś mu winien odpowiedzi. Ale jeśli jest to ktoś, komu ufasz, możesz się trochę podzielić, jednocześnie wyjaśniając, że jest jeszcze wcześnie.

            Szukaj mądrej rady

            Posiadanie zaufanego wewnętrznego kręgu, który będzie modlił się nad waszym związkiem, jest niezbędne. Jeśli sprawy staną się poważniejsze i zdecydujesz się zaręczyć, warto podzielić się tą wiadomością z szerszą kongregacją - ponieważ w tym momencie związek jest trwały. A jeśli popełniłeś błąd, dzieląc się zbyt wcześnie, nie obwiniaj się. Łatwo jest się podekscytować i przesadzić. Po prostu zachowaj dyskrecję w przyszłości i utrzymuj relacje z tymi, którym naprawdę ufasz.

            Jako przywódca kościoła możesz umawiać się na randki w sposób, który oddaje cześć Panu i szanuje twój zbór. Nie musi to być nieuporządkowane - a nawet jeśli coś nie wyjdzie, powinieneś być w stanie rozstać się z szacunkiem. W końcu twoim celem jest oddawanie czci Bogu i przestrzeganie Jego standardów. Wiedz, że możesz umawiać się na randki bez narażania swojego powołania, celu lub duchowego autorytetu, który dał ci Bóg.

            Ktoś spoza twojej kongregacji

            Oczywiście często łatwiejszą opcją jest umawianie się z kimś spoza twojego zgromadzenia. To właśnie tutaj SALT Chrześcijańska aplikacja randkowa może się pojawić. Gotowy na spotkanie z niesamowitymi Chrześcijańscy single? Pobierz aplikację Salt już dziś!

            Dodaj komentarz

            Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *