Jeśli czujesz się w tyle jako chrześcijanin z powodu bycia singlem, ten wpis jest dla ciebie.
TL;DR: Podsumowanie
Mówią, że “porównanie jest złodziejem radości”.” Może być w tym trochę prawdy. Nawet jako chrześcijanie, którzy mają naszą nadzieję i radość w Jezu, to nie czyni nas odpornymi na porównania! Biblia wyraźnie stwierdza, że wróg przychodzi, aby “kraść, zabijać i niszczyć”, ale celem Jezusa ’jest dać im bogate i satysfakcjonujące życie“. (Jana 10:10 NLT)
Może być trudno widzieć, jak inni wyprzedzają cię w życiu. Może to wywoływać trudne emocje, poczucie bycia pozostawionym w tyle lub nawet zapomnianym przez Boga. Czasami możesz czuć się odizolowany i samotny, zadając sobie pytanie: “Dlaczego nie mogę mieć tego, co oni?” lub “Dlaczego nie dotarłem do miejsca, w którym chcę być w życiu, a oni tak?”. Są to bardzo realne i ważne pytania i porównania, które mogą przyjść Ci do głowy. Jeśli zmagasz się z tymi myślami, czytaj dalej, a wspólnie odkryjemy 5 sposobów na znalezienie zachęty, gdy poczujesz, że popadasz w porównania.
- Dostosowanie standardów społecznych
- Bierzesz udział we własnym wyścigu
- Zachęcanie zamiast porównywania
- Czekanie i ufanie Bożemu czasowi
- Znajdowanie społeczności
Presja społeczna związana z osią czasu
Standardy społeczne zmieniły się z biegiem czasu i stale ewoluują, ale wydaje się, że istnieje niepisana oś czasu, do której czujemy presję: weź ślub w określonym wieku, kup dom, potem przyjdą dzieci, zdobądź awans zawodowy. Lista kontrolna, jeśli wolisz, aby udowodnić, że jesteśmy ‘na dobrej drodze’ i robimy postępy w życiu. Ale co się dzieje, jeśli rzeczy nie poszły zgodnie z planem lub po prostu nie są tym, czego chcesz w życiu lub twoim wyobrażeniem o szczęściu?
W tym miejscu możemy zmienić lub dostosować presję społeczną, którą możemy odczuwać.
Te niewypowiedziane zasady społeczne, wraz z naszymi własnymi wewnętrznymi ramami czasowymi, mogą często wpływać na to, jak postrzegamy siebie i osoby wokół nas. Istnieje cicha narracja, zarówno zewnętrzna, jak i wewnętrzna, która mówi: “jeśli nie osiągnęliśmy kamienia milowego X do określonego czasu lub wieku, jesteśmy w tyle, czujemy się gorsi lub nie zmierzyliśmy się”.”
Ponowne dostosowanie naszych osi czasu
Wtedy właśnie wkrada się porównywanie i zaczyna przejmować kontrolę. Z myślami takimi jak “Nie jestem tam, gdzie ja powinien być w tym wieku”, “I powinien osiągnął już więcej”. A szczególnie dla chrześcijańskich singli, “I powinien być już żonaty”. Jednak pomimo tego, co wydaje nam się, że mówi nam społeczeństwo, nie ma nikogo prawo sposób na życie, który jest ustalony w kamieniu! Tylko dlatego, że Twoi przyjaciele, inni w Twoim wieku lub nawet młodsi od Ciebie wzięli ślub, nie oznacza to, że się spóźnisz! Pamiętaj- Ich oś czasu nie umniejsza Twojej własnej!
Kiedy będę żonaty...
Istnieje przekonanie, że małżeństwo w jakiś sposób cię dopełnia lub sprawia, że odnosisz większe sukcesy. Istnieje również założenie, że każdy powinien chcą wziąć ślub i mieć dzieci. Z kolei osoby samotne, rozwiedzione lub te, które nie chcą się ustatkować i mieć dzieci, są osądzane. Bez względu na to, jaki kierunek obierzesz w życiu, społeczeństwo czasami może mieć ci to za złe i zawsze popycha cię w kierunku kolejnej rzeczy! Cytat Tima Kellera podsumowuje, jak nawet dobre rzeczy mogą stać się bożkami: “Bałwochwalstwo to nie robienie złych rzeczy. Bałwochwalstwem jest robienie dobrych rzeczy i czynienie z nich rzeczy ostatecznych”.”
Małżeństwo, dzieci, kariera lub dom, to wszystko są piękne rzeczy, które należy pielęgnować, a nie nagrody do zdobycia!
Jest tak wiele czynników, które determinują te decyzje, gotowość emocjonalna, stabilność finansowa, znalezienie prawo osoba, a nie tylko osiedlanie się, ponieważ czujesz, że powinien! Zmieniając narrację i prowadząc bardziej otwarte rozmowy, możemy zacząć zmniejszać ciężar porównań. W miarę jak społeczeństwo będzie ewoluować, nieliniowe ramy czasowe i oczekiwanie na Boży czas mogą stopniowo stać się bardziej akceptowane.
Zdefiniuj swoją wartość
Niezależnie od tego, w jakiej fazie życia się znajdujesz, nadal jesteś wart pełnego, znaczącego i obfitego życia! Ponieważ twoja wartość nie jest definiowana przez kamienie milowe lub oś czasu, ale przez to, kim jesteś!
Najlepszą wiadomością jest to, że Bóg nie działa według agendy społeczeństwa!
Każdy z nas ma swoją własną, unikalną ścieżkę w życiu i to jest miejsce, w którym “wpatrujemy się w Jezusa i wytrwale biegniemy w wyścigu, który Bóg przed nami wyznaczył”.”
Prowadzenie naszego wyścigu
Fragment Listu do Hebrajczyków 12:1-3 jest doskonałym przykładem tego, jak Pan poucza nas, abyśmy dosłownie ‘pozostali na swoim pasie ruchu’!’
W tym wyścigu nazywa się to życie, To może być bardzo trudne, gdy widzisz, jak inni biegną sprintem obok ciebie, idąc naprzód, gdy twoje życie wydaje się stać w miejscu. Trudno jest nie wpaść w pułapkę porównań.
Jako samotny chrześcijanin, małżeństwo może często wydawać się ostatecznym celem lub czymś, do czego dążysz. Możemy czuć się gorsi w tej dziedzinie życia, ale w innych możemy prosperować! Może to obejmować uzyskanie stopnia naukowego, zbudowanie firmy, doskonalenie się w karierze, kupno i remont domu lub posiadanie cennych przyjaźni i społeczności. Istnieje wiele różnych rodzajów miłości, nie tylko romantyczna!
Dobrzy zarządcy
Życie innych może nie zawsze być takie, jak się wydaje. Z pozoru mogą oni przybierać odważną minę, ukrywając to, co naprawdę dzieje się w ich życiu osobistym. Na przykład, mogą zmagać się z chorobą, rozpaczając za zamkniętymi drzwiami. Obserwując, jak świat ich omija, czują się zapomniani, pozostawieni w tyle i jakby odchodzili w zapomnienie. Życie jest nieprzewidywalne i nigdy nie wiemy, co przyniesie jutro!
Dlatego powinniśmy zarządzać tym, co już mamy! Bóg dał ci twoje życie i konkretne dary nie bez powodu i w określonym celu! Widziałem świetny cytat na Instagramie, który brzmiał: “Obietnica, na którą czekasz, przygotowuje cię do zarządzania obietnicą”. Pan powierzył ci podróż, która jest wyjątkowo twoja! Możemy ufać, że ma na uwadze twoje dobro.
Niedawno w przemówieniu Mia Fieldes powiedziała: “Boże, daj mi to, co oni mają...”, a Bóg odpowiedział: “Nie, dam ci to, co sam mam...". Ty!”
Wyjątkowa pozycja
Nie czekaj, aż twoje życie będzie idealne lub pojawi się ktoś wyjątkowy, zanim zaczniesz spełniać swoje marzenia! Sporządź listę swoich celów. Mogą one obejmować: miejsca i kraje, które chciałbyś odwiedzić, nowe hobby lub zajęcia, które chciałbyś wypróbować, cele fitness lub finansowe, nowe potrawy, które chciałbyś odkryć. Nie ograniczaj się ze względu na swój status związku. Twoje życie ma być przeżywane o każdej porze roku, a nie tylko czekanie na jego rozpoczęcie po osiągnięciu określonego punktu!
Życie może nie zawsze potoczyć się w sposób, na który liczyłeś lub którego oczekiwałeś, ale może być nawet lepsze niż sobie wyobrażałeś!
Jest wiele różnych rozdziałów, przez które przechodzimy i nawet jeśli pory naszego życia się zmieniają, Bóg pozostaje niezmienny.
Życie jest podróżą uczenia się, wzrastania i stawania się. Kontynuuj swój bieg we własnym tempie, dotrzymując kroku Jezusowi. Pamiętaj, by okazywać miłość, współczucie i łaskę zarówno sobie, jak i innym.
Zachęcanie zamiast porównywania
W dzisiejszych czasach, gdy mamy nieograniczony dostęp do Internetu 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, a media społecznościowe są na czele naszego życia. Porównanie uderza jeszcze mocniej! Wyidealizowane zdjęcia, filtry i standardy urody, nie wspominając już o ludzkich ‘highlight reels’ wrzuconych do miksu. Możesz zacząć postrzegać swoje życie z perspektywy braku, a nie obfitości i wdzięczności.
Wkradają się małe kłamstwa od wroga. Czujesz się tak, jakbyś nie był wystarczająco, ładny wystarczająco, bogaty wystarczająco, oszustwa mogą być nieskończone! Włącz ‘You Say’ niesamowitej chrześcijańskiej artystki Lauren Daigle.
Bez względu na to, na jakim etapie życia jesteś, wydaje się, że istnieją kluczowe tematy, które przeplatają się z porównywaniem. Są to wątpliwości i niepewność, które możesz odczuwać na swój temat. Niezależnie od tego, czy są one odczuwane wewnętrznie, czy też zostały na ciebie rzutowane, te same tematy pojawiają się raz po raz. Zauważyłem to podczas rozmów, zarówno osobistych, jak i online; lub słuchając podcastów. Mój wniosek jest taki, że nawet aktorzy z listy A czują się w ten sposób! Wygląda na to, że nie da się uciec od tych uczuć, jeśli chodzi o porównywanie.
Lekarstwo na porównanie
Jednak jednym ze sposobów walki z tymi myślami jest zachęcanie i świętowanie innych; zwłaszcza twoich przyjaciół, którzy są ci tak bliscy i drodzy. Kiedy patrzysz na życie przez pryzmat zachęty i pochwały, porównanie może zostać nieco złagodzone. Można je nieco złagodzić na krawędziach, na tyle, by zamiast tego móc je świętować i podnosić na duchu.
Na początku może to wydawać się obce lub sprzeczne z twoją naturalną skłonnością do emocji, ale jeśli wejdzie ci to w nawyk, może stać się bardziej odruchem niż reakcją! Na przykład, jeśli twój przyjaciel się zaręczy, skomentuj jego post na Instagramie, wyślij mu szczęśliwą wiadomość tekstową lub kartkę z gratulacjami. Im bardziej napinasz mięśnie zachęty, tym łatwiej jest czuć się szczęśliwym dla swoich przyjaciół, rówieśników i rodziny. Nie twierdzę, że porównanie, ból serca lub rozczarowanie znikną całkowicie, ale w jakiś sposób pomoże Ci to poczuć się lżej!
Budowanie nadziei
Innym sposobem jest budowanie nadzieja dla twojego życia. Jeśli Bóg zrobił to dla nich, to dlaczego nie może zrobić tego samego pewnego dnia dla ciebie?
Może to potrwać nieco dłużej lub być inne niż się spodziewamy! To właśnie tam możemy “Zaufać Panu z całego serca, nie polegać na własnym rozumie. Szukajcie Jego woli we wszystkim, co czynicie, a On wskaże wam drogę”.”
(Przysłów 3:5-6 NLT)
Czekanie i ufanie Bożemu czasowi
Czekając i ufając Panu może wiązać się z różnymi emocjami: rozczarowaniem, smutkiem, strachem, frustracją, zniechęceniem, a czasem nawet złością. W porządku jest odczuwać te uczucia, dobrze się wypłakać i wyrazić je Bogu. Nic nie jest zbyt wielkie dla Boga!
Istnieje kilka sposobów, które okazały się pomocne w przetwarzaniu tych emocji, takich jak zapisywanie uczuć w dzienniku, słuchanie muzyki uwielbienia i dzielenie się najskrytszymi myślami z Bogiem. Głośny płacz, gdy nie można znaleźć słów. Zwierzanie się bliskim przyjaciołom i członkom rodziny, by modlili się ze mną i oferowali słowa otuchy. To nie zawsze usuwa trudne emocje, ale kiedy przyznajemy się do tego, co czujemy, zmniejsza to władzę, jaką mają nad nami.
Nasze oczekiwania a to, co Bóg ma dla nas najlepszego
Możemy oczekiwać, że nasza historia będzie wyglądać w określony sposób lub wydarzy się w określonych ramach czasowych, ale Boże drogi są wyższe niż nasze. To, co postrzegamy jako objazd lub opóźnienie, może być po prostu właściwą ścieżką, a nawet ochroną ze strony Boga. Nie ograniczaj Bożych planów ani nie ograniczaj się naszymi preferencjami. Czasami możemy przegapić to, co już jest przed nami.
Bądź w sezonie, który Bóg ma dla ciebie!
Moim hymnem na ten rok jest “Be where your feet are” autorstwa Christy Nockels. To łagodna i uziemiająca piosenka, która jest świetnym przypomnieniem, aby żyć teraz, ponieważ możesz żyć w sezonie doświadczającym błogosławieństw, o które kiedyś się modliłeś! To zachęta do przyjęcia, pielęgnowania i bycia wdzięcznym za to, gdzie jesteś; jednocześnie trzymając się nadziei na to, co ma nadejść!
Kiedy uczymy się czekać na Boży czas, ćwiczymy i budujemy naszą cierpliwość w sobie, dla innych i z Bogiem. W świecie, w którym istnieje natychmiastowa gratyfikacja za pomocą kliknięcia przycisku polubień, zakupów, wiadomości... lista jest długa. Dobre rzeczy zwykle wymagają czasu, energii, wytrwałości i poświęcenia. Przez większość czasu, w okresie oczekiwania, Bóg kultywuje w nas aspekty, które pomagają nam przygotować się na to, co ma w zanadrzu. Bóg zwykle działa dla nas, zanim zacznie działać przez nas!
Jeśli znajdujesz się szczególnie w okresie samotności, Bóg może przygotowywać, przycinać i uzdrawiać twoje serce, zanim będziesz gotowy na spotkanie z kimś. Może dać ci możliwość uczenia się, wzrastania i służenia innym. To właśnie tutaj możemy szukać wspólnoty, która pomoże nam poczuć się wspieranymi i docenianymi przez podobnie myślące osoby, a także w ramach szerszego kościoła.
Znajdowanie społeczności
Znalezienie innych osób na podobnym etapie życia jak Ty może pomóc wzmocnić poczucie, że nie jesteś sam. Takie możliwości możesz znaleźć osobiście lub online. SALT online i w aplikacji TABELA pomieszczeń są tego doskonałym przykładem! Chrześcijanie łączący się razem z całego świata uczestniczą w dyskusjach na różne tematy. Od samotności po małżeństwo, od przyjaźni po znalezienie miłości po rozwodzie. To świetny sposób na interakcję i łącz się z innymi chrześcijanami, Jednocześnie prowadząc szczere rozmowy i często się śmiejąc.
Inne opcje online obejmują chrześcijańskie grupy singli w mediach społecznościowych za pośrednictwem Facebooka lub Instagrama. Niektóre z nich mogą oferować studia biblijne online lub osobiste spotkania lub rekolekcje za pośrednictwem swojej platformy.
Spróbuj IRL
Lokalnie może istnieć możliwość dołączenia do małej grupy w twoim kościele. Zwykle obejmują one różne grupy dla różnych etapów życia, np. studentów i dzieci, grupy kobiet i mężczyzn, chrześcijańskich singli, małżeństw, inne dla tych, którzy mają dzieci, a czasem grupę dla osób zmagających się z niepłodnością - modląc się, abyś był w stanie znaleźć miejsce, do którego czujesz, że należysz i możesz wnieść swój wkład.
Innymi świetnymi opcjami mogą być grupy spotkań, które koncentrują się na konkretnym hobby, takie jak grupa biegaczy lub klub książki. Kiedy poświęcamy część naszej energii na rzeczy, które sprawiają nam przyjemność lub sposoby, w jakie możemy rozwijać królestwo, pomaga nam to skupić się na dobru na tym świecie, a nie na tym, czego nam brakuje.
Podsumujmy
Gdy zbliżamy się do końca, jeśli znajdujesz się w sezonie lub czasie w swoim życiu, w którym czujesz się w tyle; gdzie twoje serce tęskni za czymś, czego jeszcze nie masz. Wiedz, że Bóg kocha cię bardziej, niż wiesz - “obyś miał moc zrozumieć, jak wszyscy ludzie Boży powinni, jak szeroka, jak długa, jak wysoka i jak głęboka jest Jego miłość. Obyście doświadczyli miłości Chrystusa, choć jest ona zbyt wielka, by ją w pełni pojąć”. (Efezjan 3:18-19 NLT)
Wiedz, że nie jesteś sam w swoim okresie oczekiwania, nawet jeśli jesteś w najniższym punkcie. Gdzieś na świecie ktoś doświadcza podobnych okoliczności do twoich.
Przede wszystkim, czy możesz poświęcić chwilę na zastanowienie się nad tym, gdzie jesteś teraz, w porównaniu do tego, gdzie byłeś kiedyś? (Zgadza się, tym razem używamy porównania jako narzędzia rozwoju) Wiesz co? Może jesteś w miejscu, o którym twoja młodsza jaźń mogłaby tylko pomarzyć! A ty sam 5 lub 10 lat temu byłbyś tak dumny z osoby, którą jesteś dzisiaj i którą nadal się stajesz! Nawet jeśli oznacza to branie jednego dnia na raz lub trzymanie się jeszcze przez jeden dzień. Nie poddawaj się, dasz radę!





Dodaj komentarz