Słyszę, jak mówisz, wiesz... pytasz “po co w ogóle o tym mówić, czy to nie oczywiste, że chrześcijanie są oznacza czekać z seksem do ślubu?” Drogi czytelniku, gdyby to było takie proste, nie widzielibyśmy tylu problemów w kościele z dewiacją seksualną i niemoralnością. W SALT bardzo zależy nam na ułatwianiu relacji i chcemy, aby ludzie nie tylko spotykali się ze sobą, ale robili to dobrze. Porozmawiajmy więc o znaczeniu granic seksualnych w związkach.
Chrześcijanie prawdopodobnie myślą, że ich rozumienie seksualności i tego, co jest w porządku, a co nie, pochodzi z jednego źródła - Biblii. Myślę, że możesz być zaskoczony, wiedząc, że nasze koncepcje seksualności są w rzeczywistości pod silnym wpływem nie tylko naszego wychowania, ale także naszej kultury i naszych osobistych przekonań. To może być prawdziwe pole minowe do nawigacji! Kościół często naucza czystości, co wydaje się być słusznym zamiarem, jednak okazało się, że czasami jest to szkodliwe ze względu na wstyd i nierealistyczne oczekiwania, które się z tym wiążą. Porównaj to z niefrasobliwym podejściem świata do seksu, które jest wszędzie wokół nas i nic dziwnego, że chrześcijanie mają trudności z poruszaniem się po tym wszystkim! Zrobię więc wszystko, co w mojej mocy, aby wnieść do tego tematu odrobinę perspektywy i, mam nadzieję, kilka ważnych objawień opartych na moim własnym doświadczeniu i zrozumieniu Pisma Świętego.
Seks jest dobry
Pierwszą rzeczą, którą należy ustalić (i miejmy nadzieję, że każdy może się z tym zgodzić) jest to, że seks sam w sobie nie jest grzeszny ani zły. Rodzimy się z Bożymi pragnieniami uprawiania seksu, rozmnażania się, intymności z partnerem, a także dobrej zabawy! Ważne jest jednak, abyśmy rozumieli nie tylko to, jaka jest Boża wola wobec nas w odniesieniu do seksualności, ale także dlaczego powinniśmy robić rzeczy po jego myśli.
Może poszukajmy wskazówek w Biblii?
1 Tesaloniczan 4:3-8:
Wolą Bożą jest, abyście byli uświęceni: abyście unikali niemoralności seksualnej; aby każdy z was nauczył się panować nad swoim ciałem w sposób święty i honorowy, a nie w namiętnej żądzy jak poganie, którzy nie znają Boga; i aby w tej sprawie nikt nie krzywdził swojego brata ani go nie wykorzystywał. Pan ukarze ludzi za wszystkie takie grzechy, jak już wam powiedzieliśmy i ostrzegliśmy was. Bóg bowiem nie powołał nas do nieczystości, lecz do świętego życia. Dlatego ten, kto odrzuca to pouczenie, nie odrzuca człowieka, lecz Boga, który daje wam swego świętego ducha.
Żądza jest zła
Biblia wydaje się robić z tego powodu straszny smród koncepcja pożądanie i jak to narusza miłość i jest podobne do niemoralność seksualna. Słownik Oxford definiuje pożądanie jako “silne pożądanie seksualne” lub “silne pożądanie seksualne do kogoś”. Ale Matt, możesz zapytać, czy właśnie nie powiedziałeś, że te pragnienia, które mamy, są naturalne i pochodzą od Boga? Owszem, są! Właśnie dlatego musimy zrozumieć, co Biblia ma na myśli, gdy mówi o “pożądaniu” i co odróżnia je od zwykłego pożądania seksualnego, które jest wrodzone naszemu człowieczeństwu.
Lekcja historii
Pierwszą rzeczą, którą musimy zrozumieć, jest to, że seksualność w kulturze rzymskiej, w której powstała znaczna część Nowego Testamentu, była traktowana zupełnie inaczej niż w dzisiejszej kulturze. Dziś w zasadzie postrzegamy seksualność jako związek dwojga dorosłych ludzi (zazwyczaj mężczyzny i kobiety), którzy angażują się w dowolne czynności, aby zaspokoić swoje pragnienia i potrzeby (i miejmy nadzieję, że także innych!). W kulturze rzymskiej seks nie polegał na wzajemnej satysfakcji, ale miał więcej wspólnego z władzą - mężczyźni często używali seksu, aby potwierdzić swoją dominację. Dziś nie pochwalalibyśmy tej mentalności, ponieważ postrzegamy kobiety jako istoty ludzkie równe mężczyznom i nie przeznaczone wyłącznie do zaspokajania męskich potrzeb, ale w tamtych czasach kobiety nie były nawet uważane za pełnoprawne istoty ludzkie, nie mówiąc już o autonomicznych seksualnie jednostkach.
Kiedy więc Biblia mówi o pożądaniu, musimy zrozumieć, że chodzi tu co najmniej o samolubne wykorzystywanie seksualności, a nie używanie jej jako wyrazu miłości. Dlatego powyższy werset mówi, by nie wykorzystywać seksualnie innych osób ani nie dać się porwać namiętności, ale by kontrolować siebie. Jezus przyszedł i umarł za wszystkich i kocha każdego - mężczyznę, kobietę, dziecko - każdego. Ta nieodłączna miłość do wszystkich ludzi jest podstawą biblijnych granic.
Zniekształcenia Bożego dobra
Dlatego też wszelkie odstępstwa od Bożego projektu seksu między mężczyzną i kobietą w małżeństwie są grzeszne i samolubne. Nie są one najlepsze dla Boga.
- Seks przedmałżeński mówi, że seks bez zobowiązań jest w porządku. Ale Bóg stworzył seks dla małżeństwa, aby odzwierciedlał Jego miłość, a nie był używany przypadkowo.
- Masturbacja wskazuje na natychmiastową gratyfikację i osobisty zysk, służąc jednostce, a nie związkowi.
- Pornografia czyni z seksu przedmiot zysku i wyzysku. To poniża ludzi i zachęca do niebezpiecznych zachowań seksualnych.
- Gwałt mówi, że seks może być brany lub jest należny. Kiedy zgoda jest lekceważona i wkracza manipulacja - seks staje się nadużyciem.
Nie po to Bóg stworzył seks. Stworzył seks, aby był dobry, przyjemny, spajający, dający siebie i tworzący życie - w małżeństwie. To jest seks w najlepszym wydaniu!
Sprawy małżeńskie
Teraz pojawia się pytanie - rozumiemy, że seks ma być bardziej bezinteresownym i pełnym miłości aktem, a nie wyrazem władzy lub odbierania kogoś drugiej osobie, ale kiedy czy seks jest w porządku? Biblia wiele mówi o tym, że małżeństwo - dwoje ludzi oddanych sobie na całe życie - jest najlepszym i najświętszym miejscem do uprawiania seksu. Ma to również logiczny sens, ponieważ uprawianie seksu poza małżeństwem stwarza trzy główne problemy, które nie mają łatwych rozwiązań:
- Niechciana ciąża
- Choroby przenoszone drogą płciową
- Szkody emocjonalne
Niechciana ciąża
Uprawianie seksu poza małżeństwem, nawet jeśli używasz zabezpieczenia, nadal może prowadzić do ciąży. Wiem, że to szokujące. Świat jest pełen ludzi, którzy muszą wychowywać dziecko jako nastolatkowie lub samodzielnie, i chociaż ogromnie kochają swoje dziecko, często muszą zrezygnować z niektórych swoich marzeń i pragnień w życiu, rzucić wszystko i zostać rodzicem, zanim będą na to gotowi. Nawet jeśli jesteś w związku, prawdopodobnie nie chcesz rozważać posiadania dzieci, dopóki nie weźmiesz ślubu i nie zobowiążesz się do siebie nawzajem, w przeciwnym razie możesz skończyć w podobnym scenariuszu. Jedynym prawdziwym rozwiązaniem, aby temu zapobiec, jest abstynencja seksualna poza małżeństwem. Dotyczy to kobiet, ale także mężczyzn, którzy nadal muszą moralnie i prawnie wziąć odpowiedzialność za dziecko, które pomogli począć. Te decyzje wpływają na wszystkich, a najbardziej na dzieci!
Choroby przenoszone drogą płciową
Coś, o czym chrześcijanie często nie lubią rozmawiać (prawdopodobnie z powodu skutków kultury czystości), to wpływ potencjalnie śmiertelnych chorób przenoszonych drogą płciową, takich jak wirusowe zapalenie wątroby typu C / B i HIV / AIDS. Uprawianie seksu (nawet zabezpieczonego) może prowadzić do przenoszenia tych chorób - nawet podczas seksu oralnego! Poszukaj informacji na temat tych chorób, a dojdziesz do wniosku, że nie chcesz mieć z nimi nic wspólnego. Lepiej poczekać, aż będziesz w zaangażowanym związku na całe życie, ponieważ wiesz, że żadne z was nie będzie uprawiać seksu z nikim innym. A jeśli któreś z was ma seksualną przeszłość, dobrze jest poddać się testom i upewnić się, że wiesz, w co się pakujesz! Lepiej zabezpieczyć się niż żałować i kolejny ważny powód, dla którego czekanie do ślubu jest prawdopodobnie najlepszym rozwiązaniem.
Szkody emocjonalne
Ta kwestia jest często bagatelizowana przez ludzi spoza kościoła, ale okłamują oni tylko samych siebie - uprawianie seksu jest niezwykle emocjonalne i bardzo intymne. Jest coś potężnego i znaczącego w seksie, niezależnie od tego, czy jest to kulturowe, duchowe czy biologiczne. Kiedy łączysz się z inną osobą w akcie seksu, burzysz swoje mury i ufasz jej, pozwalając jej na dostęp do bardzo osobistej i bardzo holistycznej strony ciebie, która powinna być zarezerwowana tylko dla osoby, z którą dzielisz się głębią swojej duszy.
Jest to powód, dla którego bardzo niewiele osób nie ma nic przeciwko zdradzaniu współmałżonka lub byciu zdradzanym - jest to naruszenie zaufania i zdrada intymności, którą dzielisz. Uprawianie seksu poza małżeństwem ułatwia rozwijanie tej intymności z kimś, zanim pojawi się to zobowiązanie, co często prowadzi do tego, że jedna lub obie strony zostają w jakiś sposób zranione i trudno im iść dalej. Dlatego Pieśń nad Pieśniami 2:7 zaleca, aby “nie rozbudzać i nie budzić miłości, dopóki ona tego nie zapragnie” - czyli wtedy, gdy jesteście sobie wzajemnie oddani. Tak jest lepiej dla wszystkich zaangażowanych stron.
Granice w randkowaniu
Więc co jest w porządku, a co nie przed ślubem? Nikt nie może wyznaczyć dla ciebie tej granicy ani jej zdefiniować, ponieważ nie chodzi o “zasady” i ich nienaruszanie, ale o zrozumienie Bożego serca i tego, co jest dla ciebie ważne. dlaczego seksualności, na podstawie których możemy podejmować decyzje. W tym celu musisz szukać Pana, wiedzieć, z czym jesteś w porządku, a z czym nie, a co najważniejsze komunikować się te pragnienia ze swoim partnerem.
Jeśli szukasz znajdź pobożnego partnera który zgadza się z Twoimi poglądami na seks, powinieneś wypróbować SALT Chrześcijańska aplikacja randkowa.
Seks opiera się na zgodzie i komunikacji, a przyjmowanie założeń, z którymi druga osoba może się nie zgadzać, nie jest w porządku. Nie możemy być nieświadomi, święci, wpływu, jaki aktywność seksualna poza małżeństwem może mieć na nasze życie i życie innych, i podejmować decyzje, które najlepiej podtrzymują Bożą miłość.





Dodaj komentarz