Lekcje związku na każdy miesiąc od żonatego mężczyzny, który poznał swoją żonę na chrześcijańskiej aplikacji randkowej SALT. Oto jego 12 wskazówek dotyczących dobrego małżeństwa.
Nie ma wątpliwości, że osobą, którą cenię najbardziej na świecie jest moja żona. Nigdy nie sądziłem, że będę się tak czuł, gdy byłem singlem, ale teraz, gdy znalazłem swoją osobę i darzę ją tak niesamowitą miłością, chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby nasz związek kwitł i tętnił życiem.
Oto 12 lekcji o związkach na 12 miesięcy w roku, którymi możesz się cieszyć i z których, mam nadzieję, wyciągniesz wnioski. Pochodzą one z mojej niesamowitej wiedzy i mądrości (lol), którą rozwinąłem po prostu przez trzy i pół roku małżeństwa:
Ignoruj stereotypy
Uczymy się tak wiele o tym, co to znaczy być mężczyzną i co to znaczy być kobietą w związku, że w końcu rozwijamy wartości, które mogą, ale nie muszą działać w twoim konkretnym scenariuszu. Zakładamy na przykład, że kobiety są bardziej emocjonalne lub że mężczyźni powinni zajmować się wszystkim. Będę pierwszym, który powie, że chociaż czasami jest to prawda (moja żona jest "planistką" i uwielbia gotować, więc jest głównym szefem kuchni w domu), nie zawsze tak jest (jestem zdecydowanie bardziej emocjonalny i nienawidzę majsterkowania!). Aby związek działał, musisz wykorzystać swoje mocne strony, a nie tylko robić rzeczy tak, jak myślisz, że "powinieneś". Ignoruj stereotypy i nie czuj się źle, jeśli robisz rzeczy trochę inaczej - twoje małżeństwo podziękuje ci na dłuższą metę.
Komunikuj swoje potrzeby
Ludzie lubią myśleć, że kiedy poświęcisz czas na poznanie kogoś, on po prostu będzie wiedział, czego potrzebujesz i spełni to nawet bez pytania. Nie trzeba dodawać, że to czysta fantazja. Oni mogą wiedzieć, kto Ty są w sensie ogólnym, ale nie zawsze będą wiedzieć, co potrzebujesz w danym momencie, a zakładanie, że tak się stanie, jest w najlepszym przypadku naiwnością, a w najgorszym miażdżącym rozczarowaniem.
Oszczędź sobie bólu głowy. Komunikuj, czego potrzebujesz, jak się czujesz i na czym Ci zależy. Docenią to, nawet jeśli na początku będzie to trudne.
Nie czekaj na instrukcje
Z drugiej strony, jeśli po prostu czekasz, aż druga osoba zakomunikuje, czego potrzebujesz, możesz stracić możliwość bycia proaktywnym i pomocnym. Nie zawsze powiedzą ci "potrzebuję pomocy z praniem" - jeśli widzisz, że pranie wymaga zrobienia i masz na to czas, po prostu to zrób. Nie zakładaj, że "to nie twoja praca", nie zakładaj, że twój partner po prostu zrobi to później - zrób swoje.
I nie dotyczy to tylko obowiązków - bądź celowy i pytaj ich, czego od ciebie potrzebują, czy to emocjonalnie, fizycznie, czy cokolwiek innego. Bądź bohaterem. Troszcz się.
Podejmowanie inicjatywy jest również ważne na wczesnych etapach. Jeśli jesteś na SALT, wykonaj pierwszy ruch! Przeczytaj ten blog o Randki z celem i zrób to! A jeśli jeszcze nie wypróbowałeś naszej chrześcijańskiej aplikacji randkowej, powinieneś to zrobić pobierz SALT teraz.
Daj sobie nawzajem korzyść z wątpliwości
Nieporozumienia z pewnością pojawią się w każdym związku. Na wczesnych etapach randkowania te rzeczy mogą wydawać się bardzo trywialne, ale w miarę upływu czasu różnice te nieuchronnie stają się coraz bardziej widoczne. Możesz zacząć zastanawiać się, czy twoje różnice są możliwe do pogodzenia i czy możesz iść naprzód bez względu na wszystko.
Nie mogę twierdzić, że jestem tutaj ekspertem, ale z mojego doświadczenia wynika, że pierwszym krokiem jest okazanie drugiej osobie trochę łaski i postawienie się w jej sytuacji. Nawet jeśli nie potrafisz wczuć się w jej sytuację lub wyobrazić sobie, dlaczego czuje się tak, jak się czuje, musisz jej zaufać i wiedzieć, że nie próbuje cię skrzywdzić ani być samolubna. Daj im korzyść z wątpliwości i podejdź do nieporozumienia z szacunkiem. Gdy oboje to ustalicie, o wiele łatwiej będzie dotrzeć do sedna dyskusji i dowiedzieć się, gdzie można znaleźć wspólną płaszczyznę i iść naprzód.

Wybieraj swoje bitwy, ale walcz w tych, które wybierzesz
To może być jeden z moich bardziej kontrowersyjnych poglądów, ale zostań ze mną. Ludzie patrzą na kłótnie w małżeństwie i myślą, że jest ono dysfunkcyjne. Nieporozumienia są nieuniknione w każdym związku, a obie strony będą chciały tego, czego chcą, niezależnie od tego, jakie działania faktycznie mają miejsce. "Dobra walka", jak ją nazywam, to umiejętność słuchania, ale także przekazywania swojej strony z przekonaniem i szczerością. Czasami nie możesz naprawdę dotrzeć do sedna sprawy i znaleźć najlepszej drogi naprzód, jeśli obie strony nie staną na swoim miejscu i nie będą walczyć. Nie oznacza to, że musisz krzyczeć i wrzeszczeć (w każdym razie nie celowo!), ale oznacza to, że nie musisz się wycofywać ani ulegać presji tylko dlatego, że chcesz zawrzeć pokój.
Pamiętaj jednak, że kłótnia w związku tworzy napięcie, a jeśli nie zostanie dobrze przeprowadzona, może prowadzić do niechęci. Wybieraj więc swoje bitwy. Odpuść sobie małe rzeczy, ale nie pozwól, aby małe irytacje przerodziły się w coś większego. Postaraj się dostrzec w swoim partnerze to, co najlepsze i nie zakładaj, że ma on na ciebie zły wpływ (bo prawdopodobnie tak nie jest!). Dobrze jest mieć silne opinie, które uważasz za uzasadnione, ale zdaj sobie sprawę, że twój partner prawdopodobnie też je ma. Znajdź wspólną płaszczyznę, idź na kompromis, ale nie poddawaj się, dopóki nie upewnisz się, że twój partner naprawdę rozumie twoją stronę. Walczcie dobrze i razem idźcie naprzód silniejsi.
Naprawdę słuchaj
Słuchanie to nie tylko umiejętność podsumowania tego, co ktoś mówi. To zrozumienie, kontemplacja, sprawienie, by poczuli się docenieni i reagowanie z miłością. To prawdziwa troska o to, co mówią i gotowość do zmiany tego, co myślisz. Ale to także słuchanie ich w małych rzeczach: kiedy proszą cię o zrobienie czegoś, kiedy czegoś chcą itp. Nie oznacza to, że zawsze się zgadzasz, ale oznacza to poświęcenie czasu na zrozumienie, dlaczego tak się czują - niezależnie od tego, czy się z nimi nie zgadzasz, czy nie. Słuchanie i zrozumienie doprowadzi cię do 90% drogi, nawet jeśli nic się nie zmieni.
Spróbuj
To oczywista rada, ale bardzo ważna. Nie płyń tylko przez swój związek. Spróbuj. Miłość wygląda jak wysiłek dla dobra drugiej osoby. Dowiedz się, co lubi, co ją interesuje i staraj się o to dbać i dawać jej to. Pomyśl "jak mogę sprawić, by ten związek był niesamowity dla nas obojga?" i zrób wszystko, co musisz, aby to urzeczywistnić. Łatwo jest popaść w samozadowolenie, zwłaszcza im dłużej trwa związek. Spróbuj nawet po 50 latach. Próbuj z takim samym wysiłkiem, z jakim próbowałeś na pierwszej randce. To wielki sekret szczęśliwego małżeństwa.
Śmiejcie się razem
Jest coś chemicznego w śmiechu i radości w związku, co pomaga wygładzić szorstkie krawędzie. Kiedy śmiejecie się razem, łatwiej jest wybaczyć partnerowi i przypomnieć sobie, dlaczego w ogóle się zakochaliście. Nie jest to coś, co ma logiczny sens, ale kiedy śmiejesz się razem, łączysz się, obalasz mury, łagodzisz napięcie, na nowo rozpalasz swoją miłość do siebie nawzajem. Śmiech wyzwala łaskę. Daje miłosierdzie. Śmiech poprawia twoje zdrowie psychiczne. Pomaga ci też pokochać siebie.
Cieszcie się sobą nawzajem i cieszcie się swoim związkiem.
Rozpal iskrę
Ludzie myślą, że "iskra" w związku dotyczy tylko początkowego etapu randkowania. I chociaż zmienia się ona w miarę poznawania siebie nawzajem, "iskra" to nie tylko ekscytacja związana z poznawaniem kogoś nowego. To przytłaczająca wdzięczność za tę niesamowitą osobę w twoim życiu. Dostrzegasz w niej to, co najlepsze i utrzymujesz tę więź przez cały czas trwania związku.
Rozpalanie oznacza bycie romantycznym. Oznacza bycie intymnym. Oznacza celowe kultywowanie miłości, którą do siebie żywicie. Nie zaniedbuj tych rzeczy, a dla małżeństw oznacza to również wkładanie pracy i energii w życie seksualne. Nie powstrzymuj swoich uczuć - niech twój związek będzie pełen miłości, więzi i zabawy. Buzz Buzz.

Pocieszajcie się nawzajem
To moja ulubiona część bycia w związku. Ktoś, kto stoi po mojej stronie, ktoś, kto wie, że będzie przy mnie, gdy świat mnie przeżuje i wypluje - nic nie może się z tym równać. A ja jestem tam również dla niej. Jesteśmy dla siebie nawzajem bezpiecznymi miejscami. Kiedy ona zmaga się z problemami, jestem przy niej, by okazać jej empatię i miłość, nawet jeśli zrobiła coś złego. Wspieramy się nawzajem, a to daje mi ogromną pewność siebie, by stawić czoła światu.
Podporządkujcie się sobie nawzajem
Jest to biblijna koncepcja bardziej niż cokolwiek innego - "podporządkujcie się sobie nawzajem z szacunku dla Chrystusa" (Efezjan 5:21). W związku nie możesz sobie pozwolić na nieuczciwość - jesteś odpowiedzialny przed drugą osobą i musisz się jej podporządkować. Podejmując decyzje, musisz zawsze myśleć o drugiej osobie - i nie tylko brać ją pod uwagę, ale także o niej. zapytaj i pytaj ich o zgodę, zwłaszcza w przypadku ważnych decyzji. Jesteście zespołem, a to działa tylko wtedy, gdy obaj członkowie zespołu są oddani drugiej osobie. Podporządkujcie się sobie nawzajem tak, jak Chrystusowi Jezusowi. To, że jesteś mężczyzną, nie oznacza, że nie musisz podporządkowywać się swojej żonie i odwrotnie. Nie przekręcaj Pisma Świętego i nie lekceważ swojego partnera.
Zgłoś się na ochotnika do trudnych zadań
Miłość polega na podejmowaniu irytujących, trudnych i nieprzyjemnych rzeczy w życiu. Nie rób tego tylko wtedy, gdy oni nie chcą (bo oczywiście, że nie chcą!) - bądź proaktywny i wolontariusz robić gówniane rzeczy. Twój partner podziękuje ci za to, ale nie rób tego dla podziękowań - rób to, ponieważ chciałbyś, aby zrobiono to dla ciebie - czyń innym i tak dalej. To jest nauczanie Jezusa i coś, o czym zawsze musimy pamiętać, szczególnie w związkach, w których celem jest służenie sobie nawzajem i stawianie siebie na pierwszym miejscu. Odbierz dzieci. Wykonuj obowiązki domowe. Przycinaj żywopłot. Spędzaj czas z teściami. Wszystko. Zgłaszaj się na ochotnika i rób to z entuzjazmem, aby twój partner nie czuł się winny i nadal cię podziwiał i pożądał.
Jestem pewien, że można by tu powiedzieć o wiele więcej, ale ostatecznie chodzi o miłość, a miłość polega na stawianiu drugiej osoby na pierwszym miejscu. To jest sekret dobrego związku.





Dodaj komentarz