Ten wpis na blogu przygotuje cię do radzenia sobie z konfliktami w związkach – czymś, co z pewnością się wydarzy. Damy ci zarówno narzędzia, jak i słownictwo potrzebne do prowadzenia trudnych rozmów, przy jednoczesnym zachowaniu spokoju.
TL;DR: Podsumowanie
Niektórzy ludzie nie zdają sobie sprawy, że pokonywanie trudnych chwil często może zbliżyć cię do ukochanej osoby. Ważne jest, aby wiedzieć, jak twój partner radzi sobie z gniewem, stratą, żalem, rozczarowaniem i innymi emocjami. Budujesz życie z tą osobą. Chociaż nie dowiesz się wszystkiego przed powiedzeniem “tak”, nie chcesz wchodzić w małżeństwo w różowych okularach.
Oto kilka wskazówek, które pomogą ci radzić sobie z konfliktami w związku – i w przyszłym małżeństwie.
- Zanim zareagujesz, zatrzymaj się na chwilę
- Wybierz pokój zamiast władzy
- Mów prawdę w miłości
- Módl się przed, w trakcie i po
- Wybacz i całkowicie uwolnij się
W sytuacjach konfliktowych nie należy popadać w skrajności. Nie powinieneś zamiatać problemów pod dywan, ale nie powinieneś też czepiać się wszystkiego, co robi twój współmałżonek, i ciągle czuć potrzebę poprawiania go. Twój współmałżonek nie jest dzieckiem, więc nie mów do niego jak do dziecka. Smutnym widokiem są pary, które rozmawiają ze sobą bez szacunku. Pamiętaj, że twój współmałżonek jest stworzony na obraz Boga – bądź świadomy tego, jak mówisz do Jego syna lub córki. Bóg pragnie, abyście stali się jednym, a w procesie tego łączenia się czasami dochodzi do sporów. Nie oznacza to, że coś jest nie tak; oznacza to po prostu, że uczysz się, jak być, jak mówi Biblia, “w zgodzie”.”
Wprowadzenie
“Nigdy się nie kłócimy. Kochamy w sobie wszystko”. Niedawno usłyszałem historię o młodej parze, która udała się na przedmałżeńską terapię. Kiedy pojawił się temat konfliktów, taka była wasza odpowiedź. Konflikty w związkach są często postrzegane jako coś złego. Niektórzy posuwają się nawet do nazwania ich “toksycznym zachowaniem” i używają takich terminów jak narcyzm. Jeśli nie jesteś wykwalifikowanym profesjonalistą, najlepiej nie używaj tych terminów do opisywania innych osób.
Niestety, żyjemy w świecie, w którym wszystko jest poddawane szczegółowej analizie, a nawet najmniejsza konstruktywna uwaga może zostać uznana za krzywdzącą. Kiedy mówienie prawdy w miłości stało się “grzechem”? Możesz być szczery wobec swojej drugiej połowy – a nawet współmałżonka – bez bycia protekcjonalnym, niegrzecznym lub poniżającym. Biblia mówi: “Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój”, a czasami bycie rozjemcą oznacza przeprowadzenie trudnej rozmowy.
Zanim zareagujesz, zatrzymaj się na chwilę
W ferworze konfliktu łatwo jest powiedzieć coś, czego później będziesz żałować. Zatrzymanie się – nawet na 10 sekund – daje Duchowi Świętemu przestrzeń do pokierowania twoim następnym ruchem. Weź głęboki oddech, cofnij się i powstrzymaj chęć udowodnienia swojej racji. Emocjonalne reakcje eskalują napięcie, ale przemyślane odpowiedzi tworzą pokój. Jeśli to konieczne, módl się w ciszy. Proś Boga o jasność, a nie tylko o zwycięstwo. Ta przerwa może oznaczać różnicę między przełomem a załamaniem. Samokontrola jest owocem Ducha Świętego nie bez powodu.
Jeśli twoim jedynym celem jest wygranie kłótni, to już przegrałeś. Nie chodzi o to, żeby jedna osoba wygrała – chodzi o to, żebyście razem znaleźli rozwiązanie. Jeśli “wygrałeś”, ale twój współmałżonek czuje się niezrozumiany lub pokonany, to oboje przegraliście. Jedną z rzeczy, których nauczyłem się w zdrowych konfliktach, jest unikanie mówienia w kategoriach absolutnych. Zwroty takie jak “zawsze” lub “nigdy” rzadko są trafne i zazwyczaj wynikają z emocji.
Co powiedzieć zamiast tego
Zamiast tego spróbuj powiedzieć: “Kiedy zrobiłeś XYZ, poczułem się w ten sposób”. W ten sposób skupiasz się na problemie, zamiast traktować współmałżonka jak wroga. Wróg pragnie jedynie podzielić pary i skłócić je o błahostki. Nie pozwól mu zniszczyć twojego małżeństwa. Ty i twój współmałżonek jesteście w tej samej drużynie – zachowujcie się więc odpowiednio.
Nie czas teraz na dumę. Słyszałem historie o mężczyznach i kobietach, którzy boją się okazać swoją wrażliwość, ponieważ uważają, że to sprawia, że wyglądają na słabych. Ale nie jesteś słaby, mówiąc współmałżonkowi, że coś cię zraniło. W rzeczywistości szczerość często pogłębia miłość i zaufanie. Jeśli będziesz milczeć, te nierozwiązane uczucia mogą się nawarstwiać i w końcu wybuchnąć. Jeśli twój współmałżonek naprawdę cię kocha, będzie chciał usłyszeć, co leży ci na sercu.
Wybierz pokój zamiast władzy
Nie musisz wygrywać każdej dyskusji – zwłaszcza jeśli kosztuje cię to utratę relacji. Zdrowe relacje nie polegają na tym, że jedna osoba zawsze ma rację. Polegają one na wzajemnym szacunku dwojga ludzi, nawet jeśli się nie zgadzają. Wybór pokoju oznacza więcej słuchania niż bronienia swojego stanowiska. Oznacza to pozostawienie swojego ego za drzwiami i pozwolenie, by kierowała tobą miłość. Tak, prawda ma znaczenie – ale ton wypowiedzi również. Zadaj sobie pytanie: czy chodzi o uzdrowienie, czy o kontrolę?
Jak wspomniałem wcześniej, jeśli twoim celem nadal jest wygranie kłótni, to już przegrałeś. Jeśli zależy ci tylko na tym, aby mieć rację i mieć ostatnie słowo, to nie skupiasz się na pracy zespołowej ze swoim współmałżonkiem. Wyobraź sobie koszykarza, który przez cały mecz trzyma piłkę, nie podając jej nigdy koledze z drużyny. Albo rozgrywającego, który odmawia podania i próbuje sam przebiec z piłką przez boisko. W obu sytuacjach samolubny gracz jest bardziej narażony na kontuzję, ponieważ nie polega na sile swojej drużyny.
Jeśli wydaje się to dziwne w sporcie, to o ile bardziej szkodliwe jest to w związku? Wybór pokoju nie oznacza pozwalania komuś na wykorzystywanie ciebie. Nie oznacza milczenia lub ignorowania problemu. Wybór pokoju oznacza świadome wysiłki, aby wspólnie pracować nad rozwiązaniem problemu. Możesz nawet zwrócić się do Boga z pytaniem, co robić – zwłaszcza gdy problem wydaje się przytłaczający lub nie jesteś pewien, jak zareagować. On może dać ci mądrość. Może to oznaczać poczekanie 24 godziny, aby powrócić do rozmowy, lub bezpośrednie zajęcie się problemem z łaską i miłością.
Walka o dominację
Niestety, istnieją związki, w których mężczyzna lub kobieta próbują dominować nad drugą osobą. Chociaż nie jest to tak powszechne, istnieją dominujące kobiety, które próbują kontrolować swoich mężów i kierować związkiem. Jeśli mężczyzna jest bierny lub bardziej wyluzowany, może nie wiedzieć, jak zabrać głos w takiej dynamice. Ale związki nigdy nie miały być walką o władzę. Bóg stworzył mężczyzn i kobiety z wyjątkowymi darami, abyście mogli współpracować w harmonii i przynosić Mu chwałę.
Nigdy nie widzimy, żeby Jezus dominował nad Kościołem – swoją oblubienicą. Pismo Święte mówi wam, że On oddał się za nią. Dlatego Biblia nakazuje mężom kochać żony i poświęcacie się dla nich. Żony natomiast są wezwane do podporządkowania się – nie dlatego, że są słabe, ale dlatego, że mają być otoczone opieką, chronione i kochane.
Chociaż nie powinieneś całkowicie zatracić siebie w związku, małżeństwie czyni wymaga umierania dla siebie. Staje się “my, nas i nasze”. “Ja, ja sam i ja” nie mogą już być w centrum uwagi. Jeśli więc wchodzisz w małżeństwo tylko po to, aby postawić na swoim, lepiej pozostań singlem. Ponieważ kiedy Bóg patrzy na ciebie i twojego współmałżonka, nie widzi dwóch osób – widzi jedną. Żyjcie w pokoju, ucząc się wspólnego podążania tą samą drogą.
Mów prawdę w miłości
Szczerość bez łaskawości staje się surowa, a milczenie rodzi urazę. Bóg nie wymaga od nas unikania prawdy – prosi nas, abyśmy doprawiali ją miłością. Kiedy coś boli, powiedz to – ale nie atakuj. Twoje słowa powinny być jasne, spokojne i podobne do słów Chrystusa. Twoim celem nie jest atakowanie, ale nawiązywanie kontaktu. Dobrze przeprowadzony konflikt może faktycznie pogłębić zaufanie i szacunek.
Nie jest to łatwe, gdy emocje są silne. Dlatego ważne jest, aby przed udzieleniem odpowiedzi współmałżonkowi zrobić sobie chwilę przerwy. Gdy się uspokoisz, skup się na problemie, a nie na atakowaniu współmałżonka osobiście. Jak wspomniano wcześniej, te trudne rozmowy mogą zbliżyć cię do współmałżonka. Gdy jesteście wobec siebie szczerzy, powstaje głębszy poziom intymności. Otwieracie swoje serca na poziomie, który jest jeszcze głębszy niż intymność fizyczna. Chociaż seks jest jedną z form budowania więzi, wrażliwość emocjonalna ma równie silny wpływ.
Rozwiązywanie konfliktów na wczesnym etapie
Dlatego też ważne jest, aby nie angażować się emocjonalnie zbyt szybko na etapie randkowania. Kiedy twoje serce przywiązuje się do osoby, która nie jest dla ciebie odpowiednia, może to zaciemnić twój osąd. Poświęć trochę czasu na poznanie drugiej osoby i stopniowo dziel się fragmentami swojej historii – dzieciństwem, błędami i przeszłymi doświadczeniami. Kiedy już się zaręczysz lub weźmiesz ślub, szczerość i komunikacja będą odgrywać kluczową rolę w twoim związku. Życie toczy się dalej i musisz być w stanie rozmawiać ze swoim współmałżonkiem bez obawy o osąd lub surowe konsekwencje.
Wyzwanie i korekta
Musisz również być otwarty na przyjmowanie korekty. Jeśli twój współmałżonek mówi prawdę w miłości, czy jesteś gotów ukorzyć się i przyznać, że się mylisz? Nie każdy potrafi sobie z tym poradzić. Niektórzy unikają tego, ponieważ nie lubią być w centrum uwagi. Ale wszyscy popełniamy błędy, a jednym z pięknych aspektów małżeństwa jest to, że Bóg może używać twojego współmałżonka, aby pomóc ci wzrastać i dojrzewać. Proces ten nie zawsze jest komfortowy.
Często cytujemy werset “żelazo ostrzy żelazo”, ale ostrzenie oznacza tarcie. Oznacza to wzburzenie i odcinanie, aby coś mogło stać się lepsze. Jeśli nie jesteś gotowy poddać się temu procesowi, być może powinieneś ponownie przemyśleć kwestię małżeństwa. Idealnie byłoby, gdybyś jako wierzący już przechodził przez ten proces oczyszczania, ale małżeństwo przenosi go na zupełnie nowy poziom. Dlaczego? Ponieważ w małżeństwie jesteś całkowicie odsłonięty. Żyjecie ze sobą dzień w dzień. Nie możecie ukrywać tego, kim naprawdę jesteście. Nawet jeśli podczas randek nosiliście maski, po ślubie zostaną one zdjęte. W końcu ujrzy się wasze prawdziwe oblicze.
Kiedy mówisz mężowi trudną prawdę, pomyśl o tym, jak Duch Święty przekonuje cię o grzechu. On nigdy nie sprawia, że czujesz się bezwartościowy – po prostu z miłością koryguje i prowadzi. To mój osobisty barometr w rozmowach z mężem. Moim celem nie jest poniżanie go – zwłaszcza gdy może już czuć się winny. Moja rola polega na pomaganiu mu w korygowaniu kursu, mówieniu prawdy i modleniu się za niego, podczas gdy Pan nadal działa w jego sercu. Jeśli oczekujesz, że poślubisz idealną osobę, czeka cię rozczarowanie.
Módl się przed, w trakcie i po
Modlitwa nie jest ostatecznością – to twoja pierwsza broń. Zanim podejmiesz trudną rozmowę, poproś Boga o pomoc. Proś o mądrość, pokorę i właściwe słowa. Podczas rozmowy pozostań otwarty na Jego wskazówki. Być może poprosi cię, abyś najpierw zatrzymał się, wysłuchał lub nawet przeprosił. Po rozmowie módl się o pokój i pojednanie. Twoje modlitwy mogą przełamać bariery, których nie da się pokonać samymi słowami. Duchowe bitwy wymagają duchowej broni.
Pierwszy, który przeprosił
Chociaż kuszące może być proszenie Boga o skorygowanie twojego współmałżonka, bądź przygotowany na to, że On skoryguje ciebie. Nawet jeśli uważasz, że masz rację, Pan może nadal poprosić cię o pierwsze przeprosiny. Nie czyni cię to słabym – pokazuje, że bardziej zależy ci na pomyślności twojego małżeństwa niż na tym, by mieć rację. Jeśli jesteś w trakcie gorącej kłótni i zdecydujesz się zatrzymać i pomodlić, zacznij od poproszenia Boga, aby zbadał twoje serce. Tak, możesz modlić się również o serce współmałżonka, ale nie bez uprzedniego uznania własnych błędów.
Możesz nawet modlić się w ciszy, gdy twój współmałżonek mówi. Bywały chwile, kiedy mój mąż i ja byliśmy w trakcie trudnej rozmowy, a ja modliłam się w ciszy: “Panie, daj mi właściwe słowa, które powinnam wypowiedzieć w tej chwili”. Często jestem zaskoczona, że słowa, które wypowiadam po modlitwie, są dokładnie tym, czego mój mąż potrzebował usłyszeć.
Z drugiej strony, kiedy mój mąż dzieli się czymś trudnym – lub nawet proponuje poprawkę – w duchu proszę Pana, aby pomógł mi nie obrażać się. Jeśli zacznę się bronić, mogę przegapić prawdę, którą Bóg próbuje mi pokazać poprzez mojego męża. Czasami właśnie przez naszego współmałżonka otrzymujemy błogosławieństwo, którego potrzebujemy – ale jeśli utkniemy w obrazie, przegapimy je.
Więc módl się. Okryj swoje małżeństwo krwią Jezusa i proś Boga, aby zachował otwarte serce twoje i twojego współmałżonka – zwłaszcza w trudnych chwilach.
Wybacz i całkowicie uwolnij się
Wybaczenie nie jest jednorazowym działaniem. Jeśli coś cię głęboko zraniło, okaż sobie łaskę w trakcie tego procesu. Gorąco polecam. Wybaczanie tego, czego nie możesz zapomnieć autorstwa Lysa TerKeurst. Chociaż Kościół uczy nas przebaczania, niewielu wyjaśnia, jak to robić w praktyce – zwłaszcza na co dzień. Jednym z kluczowych punktów Lysy jest to, że kiedy już podejmiesz decyzję o przebaczeniu, musisz mieć wybaczone. Nie oznacza to, że od czasu do czasu nie będziesz nadal odczuwać wyzwalających emocji, ale ważne jest, aby pamiętać, że przebaczenie zostało już udzielone. Nawet jeśli twoje emocje nie nadążają, możesz powołać się na krew Jezusa w tej sytuacji. Jak pisze Lysa w swojej książce: “Postanawiam przebaczyć, a wszystko, na co moje uczucia jeszcze nie pozwalają, z pewnością pokryje krew Jezusa’.”
Przypomina również czytelnikom, że wyzwolenie emocji nie oznacza, że nie udało ci się wybaczyć. Dzięki Słowu Bożemu mamy władzę, by odrzucać nieposkromione myśli. Nie pozwól, by twój umysł błądził i wciąż na nowo przeżywał ból. Biblia mówi nam, byśmy nie pamiętali krzywd – więc jeśli ciągle przeżywasz na nowo to, co zrobił twój współmałżonek, trudno będzie ci iść naprzód.
Pozbądź się listy krzywd
Kiedy już zdecydujesz się wybaczyć, nie wykorzystuj tej krzywdy przeciwko drugiej osobie. Niektórzy małżonkowie wykorzystują dawne urazy jako broń w nowych kłótniach. To nie jest sprawiedliwe i nie jest to przejaw miłości. Kiedy Bóg nam wybacza, nie wyrzuca nam naszej przeszłości ani nie potępia nas. Jeśli Bóg tego nie robi, nie powinieneś tego robić swojemu małżonkowi ani nikomu innemu.
Wybaczanie wymaga praktyki. Być może nie zawsze ci się to udaje, ale wtedy poproś Ducha Świętego o pomoc. Kiedy pojawia się pokusa, by żywić urazę lub rozliczać się z drugiej osoby, poproś Boga, aby zmiękczył twoje serce wobec współmałżonka. Módl się za niego szczerze. Poproś Boga, aby go chronił, prowadził i błogosławił. Możesz nawet szczerze powiedzieć: “Wciąż nad tym pracuję, ale podjąłem decyzję, że wybaczę”.”
Wybacz sobie
Jeśli role się odwróciły i to ty jesteś osobą, która sprawiła ból, bądź cierpliwy, gdy twój współmałżonek przechodzi proces uzdrawiania. Przyznaj się do swoich błędów, poproś o wybaczenie i postaraj się nie powtórzyć tego błędu.
Twój małżonek jest człowiekiem – tak samo jak ty. Będą chwile, kiedy nieumyślnie zranicie się nawzajem. Nie oznacza to, że któreś z was jest toksyczne. Oznacza to po prostu, że oboje jesteście niedoskonali i potrzebujecie pomocy Boga, aby się rozwijać. Nawet w tych trudnych chwilach Bóg może wykorzystać przebaczenie, aby pogłębić waszą więź – jeśli zdecydujecie się zachować to między sobą.
Żeby było jasne, nie chodzi tu o usprawiedliwianie lub tolerowanie nawykowych, agresywnych zachowań. Chodzi o okazywanie łaski niedoskonałej istocie ludzkiej, która szczerze stara się cię kochać i czcić Boga. Kiedy przyznają się do swoich błędów, wybacz im.
Podobne poglądy pomagają
W każdej relacji warto być mniej więcej na tym samym poziomie, więc pamiętajcie, gdzie się to zaczyna.
Gotowy na spotkanie z niektórymi niesamowite chrześcijańskie single? Pobierz Aplikacja SALT dzisiaj!





Dodaj komentarz