W tym poście omówiono korzyści płynące z posiadania zdrowych granic emocjonalnych w chrześcijańskich randkach i podano 5 przykładów.

TL;DR: Podsumowanie

"Strzeż swojego serca" to znane w kręgach chrześcijańskich wyrażenie - ale jak wygląda wyznaczanie emocjonalnych granic, które oddają cześć Bogu? Jak czerpać radość z poznawania kogoś, jednocześnie trzymając sprawy otwartą dłonią na wypadek, gdyby związek nie rozwinął się tak, jak sobie wyobrażałeś?

Niebezpieczeństwo polega na oddaniu serca komuś, kogo Bóg nigdy dla ciebie nie przeznaczył. Tak, Jego łaska jest wystarczająca i może uleczyć złamane serce, ale o wiele lepiej jest podążać za cichymi podszeptami Ducha Świętego, zanim oddasz swoje emocje. Oto pięć sposobów na wyznaczanie emocjonalnych i bogobojnych granic.

  1. Zamelduj się u Boga, zanim zameldujesz się u nich
  2. Zwolnij teksty "Dzień dobry/dzień dobry"
  3. Dziel się osobistymi historiami w sposób strategiczny, a nie spontaniczny 
  4. Ustal granice "rozmowy serc" na wczesnym etapie
  5. Zaproś do odpowiedzialności 

Czy to oznacza, że nigdy nie popełnisz błędu w randkowaniu? Nie, ale możesz ustawić barierki, które ochronią twoje serce na dłuższą metę. Myślę, że chrześcijańscy single czasami zapominają, że Bóg naprawdę ma na uwadze ich dobro, nawet w związkach. Możemy ufać, że On ma dla nas to, co najlepsze, nawet jeśli wydaje się, że trwa to dłużej.

Wprowadzenie

Zakochanie się od pierwszego wejrzenia wydaje się romantyczne w filmach, ale nie zawsze tak jest w prawdziwym życiu. Filmy, programy telewizyjne i powieści romantyczne często sugerują, że w momencie, gdy zamkniesz oczy z kimś, od razu wiesz, że to "ten jedyny". To może wygrać Oscara za najlepszy film, ale nie zawsze sprawdza się w rzeczywistości.

Warto się zakochać, gdy główny bohater z rozmarzonymi oczami mówi bohaterce: "Kochałem cię od chwili, gdy się poznaliśmy". Rozumiem - uwielbiam dobre komedie romantyczne. Są słodkie i chwytają za serce. Ale jako mężatka mogę szczerze powiedzieć, że nie zakochałam się w moim mężu od razu. Wiedziałam, że ważne jest, aby poświęcić trochę czasu i rozeznać się, czy naprawdę do mnie pasuje. Oczywiście kocham go teraz, a on kocha mnie, ale nasz związek musiał być budowany z czasem.

Moja historia

Na początku mojego związku z moim obecnym mężem, zaczęliśmy od prawdziwej przyjaźni. Często rozmawialiśmy o Słowie Bożym i naszych osobistych wędrówkach z Jezusem, a z czasem rozmowy te zaczęły obejmować więcej informacji o sobie nawzajem. Poznałam go, a on poznał mnie. Wszyscy mówią o "iskrze" lub "uczuciu motyli", ale nie mogę powiedzieć, że tak było, kiedy poznałam mojego męża. Nie oznacza to, że mnie nie pociągał - po prostu zdałam sobie sprawę, że same uczucia to nie to samo, co treść.

Im bardziej go poznawałam i widziałam, że Bóg zbliża nas do siebie, tym bardziej stopniowo traciłam czujność. Jedną z moich głównych modlitw podczas fazy randkowania było: "Boże, pomóż mi brać jeden dzień na raz i nie działać zbyt szybko". Już wcześniej popełniłam błąd polegający na pośpiesznym wchodzeniu w związki i nie chciałam popełnić go ponownie.  

W dzisiejszym szybkim świecie często zapominamy, że serca wciąż biją w stałym rytmie, który został zaprojektowany przez Boga. Możesz zamówić jedzenie w jednym okienku i otrzymać je w następnym, ale relacje nie działają w ten sposób. Czy możesz od razu poczuć z kimś więź? Oczywiście. Możesz poczuć natychmiastową chemię na pierwszej randce - ale zachęcam chrześcijańskich singli, aby nie spieszyli się z podjęciem decyzji, czy ktoś jest naprawdę ich przyszłym małżonkiem. Zbyt wielu zostało zranionych, ponieważ zakochali się w kimś, tylko po to, by później prawda wyszła na jaw.

Zamelduj się u Boga, zanim zameldujesz się u nich

    Zanim dasz upust swojemu sercu lub podzielisz się osobistymi zmaganiami z kimś, z kim się spotykasz, zadaj sobie pytanie: "Czy najpierw przedstawiłem to Bogu?". Zawsze dobrze jest pomodlić się przed podzieleniem się czymś głęboko osobistym. Emocjonalna intymność nigdy nie powinna wyprzedzać duchowego rozeznania. Niech Bóg będzie twoim pierwszym powiernikiem - nie twoja sympatia. Podczas gdy twój partner może zaoferować ci pocieszenie, nie ma nic lepszego niż pokój, który można znaleźć w obecności Boga.

    Nie oznacza to, że ukrywasz się przed osobą, z którą się spotykasz, ani że ją oszukujesz. Oznacza to, że wykazujesz się mądrością. Kiedy już podzielisz się czymś osobistym, nie można tego cofnąć. Ostatnią rzeczą, jakiej chcesz, jest otwarcie się przed kimś, kto nie jest godny zaufania. Zbyt wielu chrześcijańskich singli zbyt szybko oddaje swoje zaufanie tylko dlatego, że ktoś wydaje się sprawdzać wszystkie pola. Z drugiej strony, inni stają się tak ostrożni, że nie ufają nikomu, trzymając wszystko w zamknięciu.

    Bóg pierwszy

    Dlatego tak ważne jest, aby najpierw skonsultować się z Bogiem. W modlitwie możesz zapytać, "Boże, czy to ktoś, komu mogę zaufać?". Możesz nie otrzymać bezpośredniej odpowiedzi, ale Bóg poprowadzi cię przez charakter danej osoby. Jeśli jest uprzejma, cierpliwa i wyrozumiała, może być w stanie poradzić sobie z głębszymi, trudniejszymi rozmowami. Ale jeśli jest negatywna, lekceważąca lub ma tendencję do wykorzystywania twojej wrażliwości, lepiej wstrzymać się i rozważyć wycofanie się, zanim relacja się pogłębi.

    Zawsze wiąże się to z ryzykiem - ale na dłuższą metę warto być z kimś, komu możesz naprawdę zaufać swoim sercem.

    Zwolnij teksty "Dzień dobry/dzień dobry"

      Łatwo jest być podekscytowanym, gdy coś jest nowe, ale ciągłe wysyłanie SMS-ów może stworzyć iluzję bliskości, na którą zaangażowanie nie zasłużyło. Nie musisz rozmawiać z kimś przez cały dzień, każdego dnia. Przerwy między rozmowami są normalne i zdrowe. Pomaga to upewnić się, że nie owijasz całego swojego życia wokół jednej osoby zbyt wcześnie - zanim jeszcze zdecydujesz, czy jest to coś długoterminowego.

      Uspokój swoją komunikację. Co to oznacza? Zamiast wysyłać SMS-y codziennie, spróbuj ograniczyć je do trzech lub czterech razy w tygodniu. Możesz nawet zarezerwować jeden z tych razy na rzeczywistą osobistą randkę. Nie chodzi tu o bycie sztywnym lub przestrzeganie ścisłych zasad - chodzi o używanie mądrości, aby nie przywiązać się emocjonalnie przedwcześnie.

      Czy to wszystko, o czym myślisz?

      Unikaj tworzenia więzi z kimś, kogo ledwo znasz. Ciągła komunikacja może zaciemnić twój osąd, gdy powinieneś zbierać dane podczas fazy randkowania. Tym właśnie jest randkowanie: zbieraniem informacji w celu ustalenia, czy ktoś jest materiałem na małżeństwo i czy jest zgodny z twoimi wartościami i życiem. Nie ma nic złego w byciu podekscytowanym kimś nowym - ale wysyłanie SMS-ów przez cały dzień, każdego dnia, zwłaszcza gdy dopiero się poznaliście, nie jest najmądrzejszym posunięciem.

      Dziel się osobistymi historiami w sposób strategiczny, a nie spontaniczny 

        Możesz być z kimś szczery bez pędzisz w kierunku bezbronności. Jeśli to konieczne, a dana osoba zada głębokie pytanie, możesz uprzejmie powiedzieć: "Doceniam, że o to pytasz, ale nie jestem teraz gotowy, aby o tym rozmawiać. Może innym razem". Nie jesteś zobowiązany do rozpakowywania traumy z dzieciństwa lub przeszłych relacji w ciągu pierwszego miesiąca. Buduj bezpieczeństwo emocjonalne poprzez czas i zaufanie - a nie traumatyczne więzi.

        Pamiętam, jak mój obecny mąż podzielił się bardzo osobistą historią ze swojej przeszłości. W tym momencie rozmawialiśmy od dwóch miesięcy i mogłam powiedzieć, że sprawy zmierzają w kierunku związku. Był wobec mnie bezbronny i zaufał mi tą historią. W odpowiedzi zdecydowałam się otworzyć i opowiedzieć o swojej przeszłości. Nie naciskał na mnie i nie było to wymuszone. Po prostu czułam, że mogę mu zaufać.

        Ponieważ byliśmy na odległość, nasza komunikacja wyglądała inaczej niż w przypadku pary, która mieszka w tym samym mieście lub stanie. Ponownie, nie chodzi tu o przestrzeganie sztywnej listy zasad - chodzi o korzystanie z własnego uznania.

        Chodzi o scenę, a nie o czas

        W chrześcijańskim świecie randkowym często zaleca się, aby nie podejmować wyłącznego zobowiązania przed upływem 90 dni. Niektórzy chrześcijanie posuwają się do skrajności i do tego czasu unikają wszelkiej wrażliwości. Uważam jednak, że mogą istnieć wyjątki, jeśli naprawdę czujesz się gotowy, aby przejść do następnej fazy randkowania z kimś.

        Jeśli jesteś gotowy na rozmowę "zdefiniuj związek" do 80 dnia, to zrób to. Jeśli modliłeś się o związek i czujesz prawdziwy pokój od Boga, przejdź do wyłączności. Pozwól rozmowom rozwijać się naturalnie. Zbyt wielu chrześcijańskich singli czuje się spiętych na randkach, próbując powiedzieć "właściwą" rzecz we "właściwym" czasie. Ale w randkowaniu nie chodzi o bycie doskonałym - chodzi o bycie sobą. Nie chodzi o to, by sprawić, by ktoś cię polubił lub wybrał. Chodzi o sprawdzenie, czy istnieje potencjał na długoterminową relację zbudowaną na uczciwości, zaufaniu i wzajemnym zrozumieniu.

        Ustal granice "rozmowy serc" na wczesnym etapie 

          Na wczesnych etapach nowego związku często najlepiej jest unikać zanurzania się w ciężkie tematy, takie jak polityka lub nawet od razu podzielić się swoim pełnym zeznaniem. W szczególności polityka może być drażliwym tematem. Rozmawianie o tym zbyt wcześnie może prowadzić do założeń lub osądów, zanim będziecie mieli szansę naprawdę się poznać. Rozsądnie jest określić, które tematy są "niedostępne", dopóki nie będzie wzajemnej jasności i kierunku w związku.

          Powinieneś także unikać emocjonalnie nacechowanych stwierdzeń, takich jak "Widziałbym siebie poślubiającego cię", zwłaszcza na pierwszej randce. Chociaż randkowanie z zamiarem zawarcia małżeństwa jest ważne, nie oznacza to, że każda osoba, z którą się spotykasz, jest twoim przyszłym małżonkiem. Niektórzy chrześcijańscy single podchodzą do każdej randki tak, jakby miała ona prowadzić do małżeństwa, ale nie każda osoba, z którą się spotykasz, będzie - lub powinna być - twoim małżonkiem. Randki to czas na zbieranie informacji i rozeznanie, czy jest to ktoś, z kim chcesz się dalej spotykać.

          Seksualna przeszłość

          Najlepiej jest również wstrzymać się omawianie twojej seksualnej przeszłości zbyt wcześnie. Taka rozmowa może łatwo prowadzić do założeń, zamiast dawać przestrzeń do poznania serca danej osoby. Niestety, niektórzy chrześcijańscy single skreślili kogoś tylko dlatego, że nie był prawiczkiem. Ale przeszłość seksualna nie dyskwalifikuje kogoś z miłości do Boga lub dążenia do czystości teraz. Jeśli dana osoba poprosiła Boga o przebaczenie i chodzi teraz w seksualnej uczciwości, nie powinieneś mieć do niej pretensji o przeszłość - zwłaszcza, gdy Bóg już okazał jej łaskę.

          Odpowiedni czas na tego rodzaju rozmowę będzie różny dla każdej pary, ale zalecam poczekać, aż oboje zgodzicie się na zaręczyny. Poradnictwo przedmałżeńskie zapewni przestrzeń do głębszych dyskusji, ale nawet wtedy należy mądrze dzielić się szczegółami. Nie chcesz tworzyć niepotrzebnej emocjonalnej lub fizycznej pokusy, dzieląc się zbyt wiele zbyt wcześnie.

          Zaproś do odpowiedzialności 

            Poinformuj zaufanych mentorów lub przyjaciół o tym, co dzieje się z tobą emocjonalnie. Jeśli korzystasz z poradnictwa chrześcijańskiego, jest to kolejna przestrzeń, w której możesz być emocjonalnie wrażliwy. Wielu chrześcijańskich singli nie szuka odpowiedzialności - często szukają afirmacji. Chcą, aby ktoś się z nimi zgadzał, czasami do tego stopnia, że nikt nie jest skłonny powiedzieć im prawdy. Potrzebujesz jednak czegoś więcej. Potrzebujesz mądrości, która utrzyma cię na ziemi, gdy emocje sięgają zenitu.

            Nie oznacza to, że musisz dzielić się swoją działalnością ze wszystkimi. Ale posiadanie zaufanego wewnętrznego kręgu, który konsekwentnie kieruje cię z powrotem do Boga, jest niezbędne. Pomaga ci to nie spieszyć się przed Jego czasem. W chrześcijańskim randkowaniu ważne jest, aby zwolnić i być celowym. Pomysł ten może wzbudzać strach, szczególnie u singli w wieku 30, 40, 50 lat i starszych. Wielu z nich czuje, że czas działa na ich niekorzyść i że muszą się spieszyć, by znaleźć "tego jedynego".

            Nie ma jednego właściwego sposobu

            Ale to kolejne kłamstwo wroga. Bóg jest autorem czasu i wie, jak go wykorzystać. Możesz czuć się opóźniony, ponieważ nie ożeniłeś się w określonym wieku, ale to nie znaczy, że Bóg spóźnia się z wprowadzeniem właściwej osoby do twojego życia. Myślę o mojej własnej historii z moim mężem - gdybym spotkała go pięć lub nawet dziesięć lat wcześniej, to by się nie udało.

            Ponownie, nie zrobisz tego idealnie. Nie ma recepty na bezbłędne randkowanie. Chociaż istnieją świetne książki, podcasty i społeczności, prawda jest taka, że nigdy nie uda ci się "zrobić tego dobrze" przez cały czas. Jedynym, któremu możesz w pełni zaufać, jest Pan Jezus Chrystus. Dlatego tak ważne jest, aby zaprosić Go do swojego życia randkowego. On zna twoje pragnienia i obawy. Wie, że nie chcesz być zraniony lub rozczarowany.

            Poproś Go, aby umieścił w twoim życiu ludzi, którzy pomogą ci utrzymać twoje standardy. Nie oznacza to, że ich słowo jest ostateczne, ale ich rada może pomóc ci pozostać skupionym. Po rozważeniu ich rad, poproś Boga, aby pomógł ci podjąć ostateczną decyzję.

            Gotowy do poznaj niesamowitych chrześcijańskich singli? Pobierz SALT Chrześcijańska aplikacja randkowa dzisiaj!

            Dodaj komentarz

            Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *