Chrześcijańskie granice na randkach to rzecz, o którą jesteśmy najczęściej pytani. Jak daleko jest za daleko, jeśli chodzi o granice fizyczne i emocjonalne?
Jedno z moich najsilniejszych wspomnień związanych z czystą przyjemnością pochodzi z festiwalu, na którym byłem jako nastolatek.
Byłem dzieckiem teatralnym na obozie teatralnym. Wiem, super. Mój przyjaciel i ja nie byliśmy jednak... "jednością" z plenerem. Byłyśmy jak Melman z Madagaskarujeśli rozumiesz odniesienie do 2005 roku (yikes).
Wytrzymaliśmy ze względu na sztukę. Ale mniej niż pożądany catering sprawił, że byliśmy spragnieni czegoś więcej.
I oto w pobliskim centrum handlowym znajdował się Greggs. Z radością kupiliśmy karmelowego pączka z kremem, aby zaspokoić naszą tęsknotę za czymś naprawdę dobrym.
Wziąłem gryza. Zupełna błogość. Słodki, lepki, trochę kleisty. To było niesamowite. Całkowita rozkosz po naszych nieprzespanych nocach na łonie natury.
Tak to już jest z fast foodami, prawda? Podsyca natychmiastową gratyfikację, której pragną nasze brzuchy i umysły. Muszę jednak przyznać, że nawet pisząc o tym teraz, trochę burczy mi w brzuchu. Odkrycie pączka doprowadziło do czegoś więcej niż obsesji. Teraz czuję się trochę śmiesznie, gdy przechodzę obok pączka. Greggs. Można śmiało powiedzieć, że przesadziłem, ponieważ chciałem odtworzyć to uczucie pierwszego kęsa z obozu teatralnego.
TL;DR: Podsumowanie
Ta analogia nie różni się od tych, które słyszałem dorastając w kościele lub na obozach młodzieżowych. Wszystko to było w jakiś sposób powiązane z oszczędzaniem seksu na małżeństwo. "Nie psuj tego, co dobre, zanim będzie za późno" i tak dalej.
Jako bardzo naiwna nastolatka łatwo było się w to wciągnąć. Ale jako dorosły wchodzący w świat randek wciąż chciałem wiedzieć, jak daleko mogę się posunąć, zanim powróci to chore uczucie w żołądku.
Jeśli zmagasz się z tym problemem, nie jesteś sam. Wielu samotnych chrześcijan chce wiedzieć Jak daleko jest za daleko?
Na tym blogu Zdradzę ci, co mi pomogło i co mnie poprowadziło. Mam nadzieję, że głos Boga przemówi do ciebie i wszystko inne - jak świat, kiedy zjadłem tego pączka - zniknie.
Porozmawiajmy o niektórych Chrześcijańskie granice randkowania!
- Wola czekania
- Rzeczy, które pomagają
- Nieprzydatne zamienniki
- Ułatw to
- Co jeśli jest już za późno?
Jak daleko jest za daleko?
Lista chrześcijańskich zasad randkowania byłaby świetna, prawda? Zwłaszcza jeśli chodzi o granicę fizycznej intymności.
Uwaga dodatkowa. Przezabawnie jest jeden na WikiHow. Nie wszystko jest złe, żeby być uczciwym!
Wiemy jednak, że jako ludzie nie jesteśmy zbyt dobrzy w przestrzeganiu zasad. Kiedy pojawia się lista nakazów i zakazów, chcemy tylko zobaczyć, jak daleko możemy się posunąć, aby zakaz stał się zakazem. Ludzka natura...
Zachowanie seksu dla małżeństwa jest wyraźną granicą, do której Bóg powołał chrześcijan. Jeśli jesteś singlem, umawiasz się na randki lub nawet jesteś zaręczony, być może rozważałeś to i nadal masz pytania. A co z resztą?
Czy powinniśmy się całować? Czy możemy być razem sami? Co powiesz na późną noc? Co jeśli damy się ponieść chwili?
Naprawdę trudno jest znaleźć informacje, które nie ukrywają szczegółów. Kiedy ludzie zajmują się szczegółami, często przeciwstawiają się innej opinii. Trudno powiedzieć, jaka jest właściwa odpowiedź.
Mój wniosek
Mój wniosek jest następujący. Trudno jest uzasadnić, że pragnienie intymności z kimś, kto nie jest (jeszcze) twoim współmałżonkiem, jest w pełni motywowane miłością.
W głębi duszy, gdy podchodzimy do fizycznej intymności z nastawieniem "jak daleko mogę się posunąć", dzieje się tak dlatego, że albo jesteśmy:
- Zazdrościsz tym, którzy nie mają tych granic i mogą robić, co chcą.
lub
- Dążenie do przyjemności i satysfakcji.
Prawdziwa miłość jest ofiarna, a nie samolubna. Wiemy to dzięki temu, co Jezus uczynił na krzyżu. Tak więc seks i intymność mogą poczekać na randki i zaręczyny, ponieważ miłość wzywa nas do poświęcenia. Do zaparcia się siebie dla drugiej osoby i naszej miłości do niej.
Jeśli "inne rzeczy" sprawiają, że uhonorowanie twojego wyboru czekania jest trudniejsze lub zastępuje bliskość i przyjemność, jaką daje seks - tak, argumentowałbym, że to prawdopodobnie za daleko.
Zanim jednak przejdziemy do konkretów, warto zastanowić się dlaczego. Wtedy będziemy mogli przejść do konkretów!

Chrześcijańskie granice randkowania: Wola czekania
Olimpijczycy wkładają całe życie pracy i poświęcenia, aby osiągnąć doskonałość w swoim sporcie. Ich poświęcenie i skupienie prowadzi ich do fizycznych wyczynów, których wielu z nas nie jest w stanie nawet pojąć.
Podczas igrzysk w Japonii w 2021 roku krążyły plotki o kulturze seksualnej w wiosce olimpijskiej. Historie o młodych ludziach w szczytowej formie fizycznej, którzy pod koniec zawodów oczekiwali czegoś więcej niż tylko medalu. Ich osiągnięcia doprowadziły do bardziej pierwotnego... uwolnienia. Nic dziwnego, że prezerwatywy są rozdawane sportowcom od 1988 roku (Przeczytaj więcej na temat prawdziwego powodu tutaj!)
To może być dobra analogia dla chrześcijan, prawda? Biegnij w swoim wyścigu, skup swój wzrok na Jezusie, a zostaniesz nagrodzony super życiem seksualnym.
Nie do końca. Jako chrześcijanie single musimy pamiętać, że seks nie jest ostateczną nagrodą. Nie jest czymś, co nam się należy lub co otrzymujemy jako "dobrą robotę" za bycie dobrym. Nie naprawia też związku ani nie sprawia, że małżeństwo od razu staje się sukcesem.
Seks jest darem. Takim, na który warto czekać, ponieważ Bóg tak powiedział.
Myślę, że ostatecznie dlatego nie istnieje podręcznik zasad dotyczący granic randkowania. Zostaliśmy wezwani do chodzenia wiarą, a nie wzrokiem. Aby ufać, że to, co Bóg mówi, jest najlepsze, naprawdę jest najlepsze.
Bóg chce, aby Jego wola stała się naszą wolą. Wolą czekania.
Dlaczego?
- Jako znak wiary - Ufam, że to, co mówi Bóg, jest prawdą.
- Jako świadectwo dla świata - Wierzę, że warto podążać za Bogiem i nie słuchać wątpliwości w naszej kulturze
- Aby uhonorować swojego (przyszłego) małżonka - Jestem gotów cię kochać, nawet jeśli seks nie wchodzi w grę.
Jako prezent dla siebie - Moje ciało ma znaczenie i jestem warta prawdziwej miłości.
Chrześcijańskie granice randkowania: Rzeczy, które pomagają
Jestem pewien, że dla wielu samotnych chrześcijan decyzja o czekaniu nie zawsze jest łatwa. Niezależnie od tego, czy na horyzoncie pojawia się potencjalny małżonek, czy też nie. Wybór bycia posłusznym Bożemu zamysłowi dotyczącemu seksu w małżeństwie nie jest pozbawiony pokus, frustracji i zamieszania.
Więc co pomaga?
Wyznaczanie granic
Właściwie ustal pewne granice. Robienie tego, gdy jesteś singlem, również jest mądre. Poświęć czas na modlitwę i zobowiązanie się do wyznaczenia granic, do których czujesz, że wzywa cię Bóg.
Sprawi to, że Twoje rozmowy w związku będą znacznie łatwiejsze w nawigacji. Daje ci to również punkt wyjścia, a nie scenariusz "co według ciebie jest najlepsze?".
Mówienie o tym
W chrześcijaństwie mamy już trudną kulturę, jeśli chodzi o mówienie o seksie. Rozumiem przez to, że rzadko to robimy.
Rozmowa o intymności ze swoją dziewczyną/chłopakiem lub narzeczonym jest bardzo ważna. Bycie szczerym i uzgadnianie swoich granic jest niezbędne, jeśli chcesz spróbować się ich trzymać. Nie unikaj ani nie zostawiaj tego zbyt późno. Wrażliwość potrzebna do prowadzenia takich rozmów to świetny sposób na budowanie zaufania i dobrej komunikacji w twoim związku. Daria mówi o tym, jak skutecznie komunikować nasze granice tutaj.
Odpowiedzialność
Nie wiem jak ty, ale ja, gdybym nie miał cotygodniowej grupy studiującej Biblię, na której mógłbym się pojawiać, z pewnością czytałbym mniej Biblii. Świadomość, że muszę się pojawić i porozmawiać o czytaniu Pisma Świętego motywuje mnie w dni, w które wolałbym nie spędzać czasu na czytaniu wielu fragmentów. Odpowiedzialność pomaga!
Tak samo jest z fizycznymi granicami w naszym związku. Zaproś zaufanego chrześcijanina, aby się z tobą skontaktował - może to być ktoś z kierownictwa kościoła, osobisty przyjaciel, członek rodziny lub mentor.
Więcej niż fizyczne granice
Bóg wzywa nas do zachowania czystości nie tylko w odniesieniu do naszych ciał, ale także w odniesieniu do naszych myśli (zob. to Blog Żądza kontra Przyciąganie) i nasze emocje.
Nauka samokontroli w chrześcijańskim związku randkowym nie ogranicza się tylko do seksu i intymności. Nasze myśli i uczucia również wymagają ochrony. Praktykowanie i rozwijanie samokontroli we wszystkich tych obszarach przygotowuje cię na całe życie. Życie seksualne również.
Przejdź do rzeczy
Teraz możesz być zaskoczony, czytając zachętę dla chrześcijan, aby po prostu już się pobrali. Nasza reputacja zdaje się wyprzedzać tę myśl. Myślę jednak, że jest wiele par, które zwlekają z zawarciem związku małżeńskiego. Może być ku temu wiele powodów.
Ostatecznie, im dłużej musisz czekać, zwłaszcza gdy zbliżacie się do siebie jako para, tym trudniej jest trzymać się swoich granic.
Nie przejmuj się tym, co mogą pomyśleć lub powiedzieć inni ludzie. Jeśli znalazłeś pobożną osobę, którą kochasz i wiesz, że się z nią ożenisz - nie ma nic złego w przejściu do rzeczy.
Akceptacja niedoskonałości
Możemy się w jakiś sposób potknąć. Modlę się, aby tak się nie stało. Modlę się, aby Bóg cię chronił i skupił twoje serce na podążaniu za Nim. Ale dla wielu z nas może to (już) nie być idealny spacer.
Zanim będziesz dla siebie zbyt surowy, pamiętaj, że mamy kochającego Boga, który szybko wybacza i pomaga nam zacząć od nowa. Więcej na ten temat w dalszej części.

Chrześcijańskie granice randkowania: Nieprzydatne substytuty
Kiedy decydujemy się na ustalenie fizycznych granic podczas randkowania, często możemy szukać alternatyw, aby wypełnić "pustkę". Oto kilka nieprzydatnych zachowań i postaw, których należy być świadomym.
Gra z "linią
Wyznaczanie sobie granic, a następnie spędzanie czasu na wygłupianiu się lub zbliżaniu się do "linii", doprowadzi do nieszczęścia i poczucia winy. Pomódl się szczerze z Bogiem o to, jak się czujesz i poproś Go, by poprowadził cię do podążania Jego ścieżką, a nie własnymi impulsami.
Masturbacja
Kultura postrzega masturbację jako zdrowy sposób radzenia sobie z popędem seksualnym. Szybkie zaspokojenie naszych podstawowych potrzeb jest z pewnością dobrym sposobem na utrzymanie nas na ścieżce czystości, prawda?
Mówię o tym więcej w tych dwóch blogach: Popęd seksualny jako pojedynczy i Pożądanie vs. przyciąganie.
Krótko mówiąc, masturbacja wskazuje na natychmiastową gratyfikację i osobisty zysk, służąc jednostce, a nie związkowi. Nie przygotowuje nas to dobrze do seksu w małżeństwie ani do naszego obecnego statusu związku. Pamiętaj, że prawdziwa miłość jest ofiarna, a nie samolubna.
Zawsze lub nigdy nie rozmawiasz o seksie/pragnieniach seksualnych.
Podobnie jak Godlilocks jedzący owsiankę trzech niedźwiedzi - dobrze jest znaleźć równowagę. Zbyt wiele rozmów o seksie zazwyczaj wywołuje większą pokusę. Nigdy nie mówienie zmniejsza zaufanie i może powodować uczucie wstydu.
Głos innych nad głosem Boga
Musimy chcieć wyznaczyć te granice i wybrać czystość z miejsca miłości i posłuszeństwa Bogu. Jeśli decydujemy się na to, aby zadowolić, przekonać lub boimy się osądu innych - nigdy nie będziemy się tego trzymać.
Inni ludzie również nas zawiedli. Pamiętam, jak dowiedziałem się, że para, na której mi zależało, uprawiała seks podczas zaręczyn. To odkrycie sprawiło, że poczułem się nieco rozczarowany. Nawet oni nie czekali...
Bóg jednak nigdy nas nie zawodzi, a Jego obietnice są prawdziwe
Bóg nie jest człowiekiem, by kłamać, nie jest istotą ludzką, by zmieniać zdanie. Czy mówi, a potem nie działa? Czy obiecuje, a potem nie spełnia?
(Liczb 23:19)
Podchodź do swoich granic z respektem i bojaźnią przed Panem, a nie przed ludźmi.
Chrześcijańskie granice randkowania: Ułatw to
Są pewne rzeczy, które sprawiają, że łatwiej jest uniknąć sytuacji pokusy seksualnej. Po co utrudniać sobie życie? Miejmy nadzieję, że te wskazówki złagodzą niektóre z obciążeń, które odczuwasz lub o których myślisz, i doprowadzą do bardziej radosnego oczekiwania.
Zawsze się zastanawiasz
Jeśli wciąż pytasz Boga lub siebie "jak daleko jest za daleko", możesz spróbować zmienić swoje myślenie. Przydatną soczewką może być pytanie:
Czy mogę dzielić się tą formą intymności z drugą osobą i nie czuć:
- Wstydzisz się?
- Jakbym musiał ukrywać swoje zachowanie?
- Boisz się tego, co może pomyśleć Bóg?
Jest to przydatne, aby pomóc nam zbadać nasze serca i wybrać zachowanie, które szanuje Boga, nas samych i naszego partnera.
Nadaj priorytet romansowi
Zamiast myśleć o wszystkich rzeczach, których nie możesz zrobić, pomyśl o tym, co możesz zrobić. Randki to taki ekscytujący czas, w którym możesz zatracić się w radości z nowej miłości i romansu. Marz i planuj sposoby, w jakie możesz zachęcić do większej romantyczności w swoim związku. Napisz list miłosny, zaśpiewaj im piosenkę, obejrzyjcie razem zachód słońca. Ciesz się życiem w zgodzie z frazesami!
Ograniczanie pokus
Czasami sprawiamy, że życie staje się dla nas zbyt kuszące. Kilka prostych kroków w celu zmniejszenia pokus może obejmować
- Przywrócenie godziny policyjnej
- Nie przebywaj zbyt długo w samotności (w samochodzie, w domu, na łóżku/kanapie).
- Posiadanie zasady "żadnych koców".
Chrześcijańskie granice randkowania: Co jeśli jest już za późno?
Wspomniałem o tym wcześniej, ponieważ wiem, że jest to doświadczenie wielu ludzi. Być może posunęliśmy się za daleko i zastanawiamy się, gdzie jesteśmy z Bogiem.
Czy jest sens stawiać teraz granice? Czy wpłynie to na moje przyszłe relacje? Czy Bóg jest na mnie zły?
Najlepszą wiadomością jest to, że z Jezusem nigdy nie jest za późno. On już zapłacił cenę za nasz grzech i wstyd i zaprasza nas do podążania za Nim, nawet jeśli się mylimy.
Bóg cię kocha i niezależnie od tego, czy twoja walka dotyczy czystości seksualnej, czy czegokolwiek innego, On się nie poddał, ale już ma dla ciebie wspaniały plan! Znalazłem to Krótki blog Joyce Meyer to świetna zachęta - Mam nadzieję, że tobie też pobłogosławi.
Podsumujmy
Kiedy byłem młodym nastolatkiem, byłem na bardzo małym spotkaniu z innymi chrześcijańskimi nastolatkami w czyimś domu.
Nie pamiętam pełnego powodu, dla którego tam byliśmy. Nie pamiętam zbyt wiele o dorosłym, który prowadził spotkanie. To, jak przeszliśmy do tematu seksu, całkowicie wymknęło mi się z pamięci. Pamiętam jednak jak przez mgłę słowa rady tego chrześcijanina.
"Właściwa osoba będzie czekać. Jeśli nie chce czekać, nie jest odpowiednią osobą".
Gdy wkroczyłem w świat chrześcijańskich randek, odkryłem, że wyzwaniem jest nie tyle znalezienie odpowiedniej osoby. Bardziej chodziło o to, by samemu stać się właściwą osobą...
Każdy z nas ma tutaj szansę. Dostosować naszą wolę do woli Bożej, podjąć kroki, które pomogą, a nie szukać substytutów, odrzucić pokusy, by ułatwić sobie życie i powiedzieć "tak" nowemu początkowi, który Bóg oferuje nam każdego dnia.
W nich "jak daleko jest za daleko" będzie odległym pytaniem, znajdując wolność w łagodnym prowadzeniu naszego kochającego Boga. Obyś odnalazł pełnię życia, żyjąc zgodnie z tymi randkowymi granicami w swoim związku. Warto będzie poczekać!
Szukasz prawdziwej miłości? Dołącz do nas SALT dzisiaj!





Dodaj komentarz